Skocz do zawartości

Złe ustawienie roweru, a kontuzja kolana


tri_kajtek

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

zastanawiam się czy złe ustawienie roweru może doprowadzić do kontuzji kolana. 

Ponad tydzień temu zrobiłem dwa treningi w poniedziałek interwały biegowe na stadionie, a we wtorek 60 min na trenażerze. W środę od rana odczuwałem dyskomfort w kolanie, czułem że jest niestabilne i podczas chodzenia przeskakiwało mi coś w okolicach rzepki (tylko prawe kolano). Podejrzewam, że coś sobie nadciągnąłem. Ponad tydzień spędziłem na rozciąganiu, rolowaniu, stabilizacji i wydaje mi się, że już jest okej.

Zastanawiam się czy to wina złego ustawienia szosy, czy jednak interwały dzień wcześniej. Dodam, że zmieniłem rower w październiku więc teoretycznie może być źle ustawiony (siodełko, kierownica itp). Podczas jazdy odczuwałem lekkie strzelanie w kolanie w okolicach rzepki. Miałem z tym już problem np podczas 1/2IM podczas etapu rowerowego i na kilku treningach na starej szosie, jednak nigdy wcześniej nie skończyło się to w ten sposób. 

Zastanawiam się czy winny urazu jest trening na trenażerze, czy interwały. Rozważam wybranie się na bike fitting, jednak chciałem zrobić to na wiosnę a nie teraz. Jednak jeżeli od tego pojawił się uraz to zrobię go teraz, żeby nie stracić zimy. 

Macie podobne doświadczenia? Jakie rady?

Odnośnik do komentarza

Boże to być problem z więzadłem pobocznym piszczelowym. Bardzo częsty przypadek związany z niewłaściwym przygotowaniem się do wysiłku, niewłaściwym ustawieniem roweru, niewłaściwą technika biegania,. Jeśli chodzi o rower to przypadłość ta może wynikaż z za nisko ustawionego siodełka, gdzie kolana będąc wypychane na zewnątrz są bardzo mocno obciążone w okolicach więzadła pobocznego. Dodatkowo zwróciłbym uwagę na odległość siodełka od kierownicy,bo być moze masz za blisko i wówcza na kolana idzie zbyt mocny nacisk podczas pedałowania. 

Borykam się z tym samym problemem. Jednak przycyzną tego jest brak właściwej rozgrzewki przed gra w piłkę. Po wyjściu z tzw. "biegu" na murawę i pierwszym starciu z piłką naciągnąłem sobie więzadło poboczne, co skutkowało wsadzeniem nogi na 3 tygodnie do gipsu. Sugeruję wybrać się do ortopedy lub chirurga, aby zrobili ci RTG kolana, wtedy będzie dokładnie widać co się dzieje. U mnie wyszło, że więzadła mam wyciagnięte jak gumka w majtkach i być może, gdyby doszło do ich zerwania i późniejszej rekonstrukcji to kolano działałoby dużo lepiej. A tak, co jakiś czas gdy kolana są mocno zmęczone więzadło daje o sobie znać i kolano staje się niestabilne.

Po tego typu wysiłku rób sobie okłady z lodu na kolana na około 4-5 min. Bardzo to pomaga. Jeśli masz dostęp do kriokomory - to jeszcze lepiej :)

Odnośnik do komentarza

Myślę, że może coś być na rzeczy ze źle ustawionym rowerem. Mnie pobolewały kolana, jak miałem za nisko ustawione siodełko. I to nie w czasie jazdy, a po niej, często przez długi czas (np. cały dzień), a że jeździłem często - to praktycznie na okrągło. Niby ustawienie było zgodnie z metodami (LeMonda, % długości nogi itp), ale coś było ewidentnie nie tak. Zacząłem podnosić siodełko metodą prób i błędów i doszedłem do takiej wysokości, w której bólu nie czuję.

 

Odnośnik do komentarza

Z tego co pamiętam to w trakcie jazdy raczej nie, ani nie bolało, ani nie trzeszczało, dopiero po jeździe. Miałem też coś takiego (w sumie to często mi się to nadal zdarza), że jak siedzę w jednej pozycji, to gdy wstaję to w kolanach jest trzask. Ale tylko raz, potem chodzę normalnie, bez żadnych odgłosów.

Odnośnik do komentarza

Czasami przy mocniejszym wysiłku kolana mogą dawać się we znaki. Jeśli podobne objawy masz też przy lżejszych treningach, to na bank masz coś źle ustawione. Stopy i nogi nie zawsze są sobie równe, więc może trzeba delikatnie przesunąć bloki w którąś stronę - o ile masz prawidłowo ustawioną wysokość siodełka.

Blok w lewym i prawym bucie nie musi być ustawiony tak samo - właśnie ze względu na różnice w budowie ciała. Poszukaj u Szajbajka odcinków o bike fittingu i spróbuj poustawiać wszystko na spokojnie. Trenażer bardzo to ułatwia, bo rower masz stabilnie wpięty.

No i najważniejsze - jeśli czujesz, że kolano dostaje w kuper, to zakończ trening zanim sobie coś uszkodzisz. 

U mnie kości strzelają wszystkie - od szyi po palce u stóp i mam to w zasadzie od zawsze, ale w Twoim przypadku to nie musi być normalne.

Odnośnik do komentarza

A, byłbym zapomniał. Oprócz majstrowania z wysokością siodełka zmieniałem też kąt ustawienia bloków, bo miałem wrażenie, że kolano boli od tego, że mam wymuszone ustawienie stopy równolegle do roweru (przedtem na platformach nie było tego problemu - stopa sama się układała naturalnie tak jak jej było najlepiej). Od czasu tamtych modyfikacji raczej nie mam problemu z bólem. Natomiast trzaski bywają, być może też taka moja uroda;)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...