Skocz do zawartości

[11 000 zł] Pierwszy gravel | Bardziej terenowy | Lekki | Alu | Do 11 tys


arhetyp

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

rok temu kupiłem sobie pierwszy od bardzo dawna rower - MTB Trek Procaliber. 6
Trochę się wkręciłem, przejechałem około 5 tys km, na trasach głównie 50-100 km.

Rower jest generalnie super, jeździ się na nim jak na krążowniku co ma wady i zalety.
Zalety ma na maksymalnie 20% z moich tras kiedy jadę po lesie po jakiś niepewnych ścieżkach, wady na wszystkich pozostałych fragmentach - jest wolno i trochę ociężale:)

Jeżdżę tylko rekreacyjnie, żadnych wyścigów, na tych trasach 20 km/h średnio to nie przekraczam.

Chętnie spróbowałbym czegoś szybszego/ lżejszego/ zwinniejszego.
Optymalnie aby mi zastąpiło MTB przy moim stylu jazdy - jednak nie jestem pewny czy to możliwe.

Jeżeli nowy zakup jednak mi nie podejdzie to po prostu sprzedam ze stratą - raz się żyje, oczywiście nie chcę wyrzucić ciężko zarobionych monet w błoto, jednak z drugiej strony za długo o tym myślę, aby wreszcie po prostu nie spróbować.

Chciałbym wypróbować rower gravelowy, który spełnia jak najwięcej z poniższych założeń:
1. Zdecydowanie bardziej terenowo / przygodowy niż wyścigowo szosowy.
2. Aluminiowy.
3. Możliwi niska waga - w tym przedziale cenowym to widzę, że około 10 kg to już jest nieźle.
4. Możliwie dużo punktów montażowych.
5. Możliwie szeroki prześwit na opony z możliwością założenia bez problemu błotników na okres jesienno-zimowy.
6. Napęd 1x, teraz mam taki i jest dla mnie super, zarówno f**kjonalnie jak i wizualnie.
7. Możliwa szeroka sieć serwisowa, dostępność części, uniwersalność stosowanych rozwiązań. 
8. Większe szanse na odsprzedać jeżeli jednak uznam, że to nie to.
9. Rower ma mi się podobać z wyglądu - stąd moje wstępne propozycje:)
8. Cena: maksymalnie około 11 tys, bardzo chętnie mniej:)

Po wstępnym rozpoznaniu rynku biorę pod uwagę:

1. Trek Checkpoint ALR 5:
https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-na-wyprawy/checkpoint/checkpoint-alr/checkpoint-alr-5/p/41640/
Cena: 11 tys i widzę, że sklepy są mało skłonne coś zbić.
Wydaje mi się, że spełnia wszystkie moje wymagania poza prześwitem na opony + nie jestem przekonany czy to dobry stosunek jakość/cena = ile dopłacam za markę.

2.  Canyon Grizl 6 BY
https://www.canyon.com/pl-pl/rower-gravel/przygoda/grizl/al/grizl-6-1by/3716.html?dwvar_3716_pv_rahmenfarbe=R075_P06
Cena: 7.7 tys
Tu gorszy osprzęt, niższa cena (zniknęły od jakiegoś czasu wersje 7 i 8 jedno-blatowe), ale z wyglądu super, najszersze opony, boję się jedynie, że w praktyce serwisy okoliczne będę kręcić nosem przy serwisowaniu, nie potrafię ocenić ile tam jest niestandardowych rozwiązań.

3. Merida Silex 700.
https://www.merida-bikes.com/pl-pl/bike/4878-6512/silex-700-25
Cena: myślę, że za około 10 tys do kupienia.
Na stronie ta geometria wydawała mi się dziwna, jednak dziś przymierzałem się do Silex 400 (zakładam, ze to ta sama rama) i ten rower na żywo wyglądał bardzo atrakcyjnie, wydawał się też lekki.
Ewentualnie jako alternatywa Silex 400 - za 6.5 tys dzisiaj mi proponowano ale nie ma jednego blatu tam.

Wszelkie komentarze co wydaje się sensownym wyborem w kontekście moich założeń, wskazanie gdzie może moje założenia są błędne, gdzie mi coś umyka - bardzo docenię.

Naoglądałem się filmów na youtube oczywiście ale nie ma ich wcale tak wiele aby z tego coś sensownego wywnioskować. Sprzedawców słucham z uwagą, jednak oczywiste jest, że każdy ciągnie w swoją stronę.

Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze:)

Pozdrawiam,
Arek

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Jeśli nie jesteś w 100% pewny, czy to dobra droga, polecam kupić coś w rozsądnej cenie (5–6 tys. zł), z możliwością późniejszego ulepszenia.

Spójrz na Trek Checkpoint ALR 3 — ma tę samą ramę co ALR 5, ale jest tańszy. Jeśli złapiesz zajawkę na gravela, możesz z czasem wymienić napęd na elektroniczny, dorzucić lepsze koła itd.

O geometrii szutrowców można by napisać książkę — każda firma ma swoją filozofię projektowania ram. Teoretycznie Merida Silex będzie najbardziej komfortowa, ale z mojego punktu widzenia ma dziwną geometrię. Teoretycznie pasowałby mi rozmiar S, ale w większości marek jeżdżę na M. Kąt rury podsiodłowej jest tam bardzo duży, co utrudnia cofnięcie siodełka, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Trek ma dobry kąt podsiodłowy, ale geometria jest dość wydłużona — jeśli będzie trzeba skracać pozycję, skończysz z bardzo krótkim mostkiem.

Chciałem zaproponować Canyona z napędem elektronicznym — kiedyś mieli aluminiowy model w fajnej cenie (ok. 10 tys. zł), ale obecnie chyba go wycofali, bo nie widzę go na stronie.

Możesz też rozejrzeć się za Marinami — mają zarówno wygodne, jak i sportowe geometrie. Miałem kiedyś Cube’a i mogę go z czystym sumieniem polecić.

Unikałbym czarnych rowerów. Miałem wcześniej różne kolory i po prostu chciałem je zmienić, ale czarnego drugi raz bym nie kupił — szybko się nudzi i wszystko na nim widać.

Rowerowa Szajba
Opublikowano

A czy gravel w teren to najlepszy wybór w teren?Zalezy jaki to ma być teren? Jak dla mnie gravel jest to rower z ograniczeniami których nie przeskoczy w porównaniu z typowym rasowym mtb. Żeby mnie ktoś żle nie zrozumiał że jestem anty gravelom BO NIE JESTEM. Widziałem tylko jak słabo sobie raz gość dawał gravelem rady na rajdzie w terenie i dlatego mam mieszane uczucia co do tego zakupu. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Cześć,

temat w toku nadal:)
To dla mnie sporo kasy, nie chcę żałować a mam na czym jeździć na co dzień więc presji nie ma.

Trochę pochodziłem po sklepach i podotykałem/ karnąłem się:)

Moje spostrzeżenia:

1. Merida silex 700, chyba to wydaje mi się całościowo najsensowniejszy zakup - super osprzęt (pewnie lepszy niż nawet potrzebuję), opona 45, karbonowa sztyca - choć nie wiem ile ta meridowska warta, jedyne co mi się nie podoba to nie zamleczone fabrycznie opony i jednak nie takie dobre warunki gwarancyjne jak konkurencja. Karbon osobiście nie widzę sensu w tym modelu, wagowo może z 400 gram różnicy. Lżejsza wydaje się niż giant revolt.

2. Oglądałem gianty revolty, aby był jeden blat musi być dopiero advanced 1 apx co już wychodzi poza mój budżet, na plusy zamleczony, opona wchodzi 5.3, giant wydaje mi się jednak bardziej ugruntowaną marką niż merida - moze się mylę, na minus - hmm, z wyglądu nie przekonuje mnie ten rower, choć wiem, że ma wielu zwolenników.

3. Trek checkpoint, z wyglądu, malowanie sztos, mocowania - najlepsze na rynku, cały osprzęt bontrager i serwis trek na plus, tyle, że ten rower wydaje mi się taki bardziej w stronę szosy niż powyższe merida i giant. Ja jednak przychodzę z mtb i chcę mniejszy szok przeżyć. Wydaje się odrobinę lżejszy niż merida, ale to juz mała różnica.

4. Jeszcze zobaczę cannondale topstone 1 apex - wydaje się sensowną alternatywą ale nie mogę się doszukać ile waży.

5. Canyona Grizl jednak odrzucam w tej opcji dystrybucji.

Podsumowując - serce mówi, bierz silexa 700, rozum - czy na pewno to będzie taka jakoś jak Trek, na którą aktualnie nie narzekam:)

I pytanie jeszcze - jak jeden blat to sram czy grx czy bez różnicy?

Co jeszcze ciekawe, sprzedawcy nie wiedzą dokładnie ile ważą rowery, które sprzedają, widzę, że dane na poczekaniu na czują wymyślają w głowie. Plus - nie znam się w temacie - ale uparcie wszyscy powtarzają, że jak na teren to tylko dwa blaty, mi się zawsze wydawało na odwrót, poza tym gear-calculator.com sugeruje inne wnioski niż słyszę w sklepie, można wierzyć temu kalkulatorowi?

Bardzo proszę o komentarz do tego co napisałem wyżej, gdzie coś może źle oceniam, wyciągam błędne wnioski:)

Pozdrawiam,
Arek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...