gjaro Opublikowano 2 Sierpnia 2024 Opublikowano 2 Sierpnia 2024 Cześć, Jak wielu przychodzę z prośbą o poradę, a może raczej opinię. Dane do przypadku: wzrost: 176cm przekrok: 84cm waga: 75-78kg wiek: >50 i elastyczność w mojej opinii słaba (w skłonie nie dotknę palcami do ziemi) Przypadek: po latach ujeżdżania prostych kierownic od Wigry przez MTB HT, cross, trekking złapaliśmy wraz z żoną zajawkę na gravele i w 2022 zaczęliśmy od kupna Tribanów GRVL 120. Żona rozmiar S, ja rozmiar M: TT: 548mm HT: 155mm reach:376mm stack: 580mm To były nasze pierwsze baranki, zmiana w stosunku do trekkingów była ogromna (na plus) jeździło się super. Na baranku poznałem jak ważne są ustawienia (czasem bardzo małe). Po ok. pół roku znalazłem w miarę optymalną pozycję (z mostkiem 100mm). Po roku stwierdziliśmy, że gravel to jest to i zainwestujemy w coś lepszego więc w 2023 zmieniliśmy rowery na Kross Esker 5.0 APEX I znowu - żona S a ja M: według Krossa rozmiar M na wzrost 168-178cm czyli rower w teorii na mnie nawet z opcją "może jednak kup większy " ) TT: 530mm HT: 145mm reach:367mm stack: 568mm I zaczęlo się. Po prawie roku jazdy na tym Krossie jestem już prawie bikfiterem amatorem (przejrzałem większość wartościowych kanałów YT, for, artykułów). Zmieniałem i odwracałem mostki (od 80 do 110mm), sztyce (offset od 0 do 20mm), siodełka, kierownice (z tego tytułu owijki zmieniam już w locie ), używam elektronicznej poziomicy do kąta siodełka, ustawiam klamki i... ciągle coś nie tak. Mam wrażenie, że rower jest za duży (dłonie uciekają z łap wstecz na tył kierownicy) blokuję ręce w łokciach (zwłaszcza lewą). Najdłuższe dystanse jakie dotąd robiliśmy to ok 85km (żona zadowolona ze swojej S'ki i dzieci na gravelowych Tribanach XS i S ustawionych na maksymalne skrócenie z powodu ich wzrostu). Oni nie narzekają, a mnie ciągle coś "gniecie" Po prawie roku walki z problemem spróbowałem czegoś oczywistego, co wcześniej nie przyszło mi do głowy - otóż przejechałem się S'ką mojej żony gdzie jedyną zmianą było oczywiście ustawienie wysokości siodełka. Efekt - rewelacja, lekkość, przyjemność jazdy, brak drętwień. Niestety była to krótka trasa ok 17km. Powtórzyłem jeszcze 2 razy i dalej było super (jedyna uwaga rower - mostek 80 - był trochę nerwowy ale czułem, że na tej ramie spokojnie mógłbym założyć 90-100mm i też byłoby ok). Zupełnie tym skołowany spróbowałem jeszcze trasy na Tribanie syna w rozmiarze S gdzie również ustawiłem tylko wysokość siodła, a conajmniej 2 parametry (mostek 60 i kierownica 380) zostały ekstremalnie "nie dla mnie". I dalej jazda na tej S'ce była całkiem przyjemna w ogólnym odczuciu - choć oczywiście czułem, że mostek chce wydłużenia. Podsumowując (w ocenach 1-5): na mojej M'ce w standardzie wygoda jest na 3, a po wielce dokładnych ustawieniach na 4 na obu S'kach przy byle jakich ustawieniach wygoda na 4, a przypuszczam, że po dokładnym tuningu będzie 5 do 5+ (czyli jak normalny człowiek a nie księżna na ziarnku grochu). No i tu zapytacie "w czym problem? kup S'kę" ale: Konkluzja: jestem bliski decyzji o wymianie gravela na rozmiar S (co więcej po 2 latach na baranku myślimy z żoną o szosach) ale tu spotkała mnie niespodzianka bo u pozostałych producentów wielkości S są zwykle WIĘKSZE niż mój Esker w rozmiarze M nie mówiąc o Eskerze S. Esker 5.0 na starej ramie (ta z garbem) jest jeszcze gdzieniegdzie dostępny w wersji GRX i teoretycznie mogę go kupić ale co z pozostałymi producentami? Mam szukać w rozmiarze XS? Facet o raczej standardowym, a nie ekstremalnie niskim wzroście 176cm? Czy popełniam gdzieś kardynalny błąd? W wielu opisach rozmiarówek piszą, że jeśli jest się pomiędzy rozmiarami to "mniejszy dla sportu, większy dla wygody" bo na większym, większe wyciągnięcie proste plecy itp. itd. A u mnie to działa jakoś inaczej? Licząc na konstruktywne komentarze Pozdrawiam, Jarek
Chrismel Opublikowano 2 Sierpnia 2024 Opublikowano 2 Sierpnia 2024 (edytowane) Kilka spostrzeżeń na tematy ustawienia gravela dla osoby mniej młodej Miałem w gravelu grupę napędową Sora. Nigdy nie mogłem klamek ustawić idealnie. Klamki powinny być ustawione równolegle do osi roweru bo ręka się zsuwa z kierownicy jak są przekręcone do środka. Ale jak ich nie przekręcimy przy kierownicy z flarą to w dolnym chwycie będziemy mieli problem ze zmianą biegów. Dodatkowym efektem założenia klamek szosowych na kierownicę z flarą jest to że nie są płaskie u góry i ręka trafia na rant. Te problemy całkowicie rozwiązują nowe klamki z grupy GRX x12. W przypadku flary 12 stopni u góry jest płasko a przy ustawieniu ich równolegle do osi roweru wystają w wystarczającym stopniu żeby wygodnie nimi operować w dolnym chwycie. Jestem kilka tygodni po wymianie i dopiero teraz jeździ mi się naprawdę komfortowo. Przed zmianą kombinowałem ze skróceniem zasięgu bo nie mogłem się wygodnie na nich oprzeć i chciałem zmniejszyć nacisk na dłoń. Ponieważ nie mogłem uzyskać pełnej wygody zakupiłem kierownicę Ritchey Comp Corralitos żeby móc jeździć przede wszystkim w dolnym chwycie. Ma ona ekstremalnie mały reach i drop. Teraz wróciłem do swojej starej kierownicy i pomimo że jestem bardziej wyciągnięty czuję się na rowerze lepiej. Przy okazji zmiany klamek zmieniły się także kąty ich ustawienia oraz kierownicy które teraz są "książkowe" bo nie muszę nic kombinować z dopasowaniem klamek szosowych do kierownicy z flarą. Niestety problem dotyczy nie tylko klamek szosowych ale także poprzednich wersji GRX. Podsumowując. Niby drobna zmiana ale totalnie wpływa na całą resztę. Wiem że nie jest to bezpośrednia odpowiedź na Twoje pytanie ale sugeruję wypróbowanie gdzieś gravela z nowym GRX który ma POPRAWNIE ustawione klamki bo z tym bywa różnie. Widziałem rowery które wychodziły z fabryki nie tylko z ich dziwnym ustawieniem ale były nawet krzywo. Wtedy będziesz mógł z większą wiedzą podjąć decyzję o rozmiarze. Ale powiem szczerze że w pewnym wieku kiedy przeszkadza niemal wszystko nie tknąłbym gravela bez tego GRX-a. Nie wiem natomiast jak wygląda sprawa u SRAM-a ale jak wiesz na co patrzeć możesz sam sprawdzić. PS. Porozciągaj się trochę bo możliwość swobodnego dotknięcia palcami do ziemi to podstawa przy baranku. Inaczej zaraz zaczniesz kombinować z mostkami regulowanymi bo będą bolały Cię plecy. Edytowane 2 Sierpnia 2024 przez Chrismel
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się