Skocz do zawartości

[Napęd] Zgrzytanie na wysokich przełożeniach


stforek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie,

 

Mam pytanie o możliwą przyczynę oraz jak i czego szukać.

Osprzęt:

Przód - Shimano Altus FDM 370-M6 - 3 rzędowa

Tył - Shimano Alivio RD-M3100 - 9 rzędowa

Problem:

Otóż przy wysokich przełożeniach zaczyna być odczuwalny taki efekt jakby korba szła z oporem (nie wiem jak to powiedzieć tak jakby mielić w młynku ręcznym duże ziarenka pieprzu - jest wyraźne odczucie takiego jakby zgrzytania - nie wiem jak to opisać lepiej). Efekt zaczyna się pojawiać przy wyższych przełożeniach. Przykładowo jeśli z przodu mam 3 i z tyłu 6 to jeszcze jest ok, 3-7 lekko zaczyna być to czuć, 3-8 jest gorzej, 3-9 czuć takie coś już wyraźnie.

Co dodatkowo jak z przodu ustawię 2 to nawet na 9 blacie z tyłu jest ok (wiem że to nie poprawne ustawienie ale to tak dla zobrazowania że problem jest głównie na 3-8, 3-9 może trochę na 3-7)

Kolejna rzecz - ostatnio po jeździe i umyciu roweru wytarłem/wyczyściłem łańcuch i puściłem troszkę smaru (takiego po kropelce w oczko), efekt o którym piszę zdecydowanie się po tym pogłębił (nie wiem czy po chwili jazdy coś się zmieni). Efekt odczuwalny sądzę że od początku albo prawie (tylko teraz po umyciu jakby silniej to czuć)

Mam wrażenie że problem jest bardziej odczuwalny jeśli idzie większa siła w pedały (tak przykładowo bieg jest za wysoki w stosunku do prędkości czy terenu - też wiem że to nie za dobrze tak jeździć piszę tylko aby bardziej zobrazować sytuację)

Pytanie:

Czemu się przyjrzeć, gdzie może leżeć przyczyna (może to normalne ? - chociaż nie sądzę). To kwestia ustawień, jakichś problemów z wózkiem, z samymi blatami, może z łańcuchem, może to korba/suport - gdzie się zaczepić? Czy taki opis coś Wam mówi czy to zdecydowanie nie do zdiagnozowania przez net ?

 

Dodatkowe info:

Rower i napęd raczej nowy i nie eksploatowany bardzo mocno - sądzę że łącznie może mieć z 1000km w ciągu 3 lat zrobione. Pół na pół rodzinne wycieczki bardzo wolnym tempem lub samotne zwiedzanie (też amatorsko i nie mocno siłowo). Wszystko w granicach 25-30km jednorazowo (maksymalnie 70-80km chyba mi się udało)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...