Skocz do zawartości

Apel o rozsądek - nie oślepiaj


nonz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Miszel napisał:

To o czym piszesz to typowo marketingowe zachowanie. Naklejka, znaczek, logo, dodatkowy napis na opakowaniu...za to wszystko się płaci. Towar jest wart tyle ile ludzie chcą za niego zapłacić. Jedni idą i kupują a drudzy szukają i kupują to samo w innym opakowaniu taniej.

Lampa z Lidla ma ok 150 lumenów i kosztuje... nie wiem, z 20 zł? 25? i ma w sobie już akumulatory i ładowarkę. Przynajmniej ja mam taką lampę. I rozumiem taką inwestycję do miasta. Naprawdę, firmy rowerowe ostro przeginają.

Opublikowano

Hmm...mam lampki z ebaya z odcięciem mające po około 400 lumenów. Z przesyłką wyszło 40 zł....Także markowe lampki to faktycznie zdzierstwo ale już od jakiegoś czasu idzie dostać całkiem dobre odpowiedniki.

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, GrochowaMTB napisał:

Ale przecież mówię, nie trzeba ustawiać najwyższego poziomu świecenia.

A ja z kolei mówię, że są tacy co walą całą mocą swojej lampy innym po oczach i to jest poważny problem. Nie wnikam czemu to robią i czy mogli by inaczej, bo jest dla mnie jasne, że mogliby. Problemem jest to, że tego nie robią. Stąd przyłączam się do tytułowego apelu, bo nic innego nie mogę zrobić. No, może jeszcze drzeć się "nie po oczach" ale na nikim to nie robi wrażenia.

 

 

Edytowane przez de Villars
Opublikowano

To i ja się przyłącze...

Sam śmigam z convoy s2 i korzystając z głową jeszcze nigdy żaden kierowca, rowerzysta, pieszy nie zwrócił mi uwagi. Więc wszystko z głową.

Jednak nie raz musiałem mrugać do innego rowerzysty, żeby zmienił tryb w swojej "lampce". I tak większość nic sobie z tego nie robiła, a moja latareczka ma kopa...

 

A w lesie nigdy za mało światła

Opublikowano (edytowane)

Na innych forach zaproponowano rozwiązanie z zamontowaniem daszka na latarkę, który odcina promień jak w reflektorze samochodowym. Na szybko wyciąłem z tektury i podkleiłem folią aluminiową, wygląda to tak:

 

20171228_140045.jpg 20171228_140105.jpg

 

Wystarczy ustawić linię odcięcia w poziomie i jesteśmy na równi z samochodami, swoją drogę przejeżdżające blisko SUV'y i dostawczaki bardzo oślepiają innych kierowców i nikt się tym nie przejmuje.

 

Edytowane przez dziubek123
  • 6 lat później...
Opublikowano

A co powiecie na taki pomysł, żeby w następnej edycji budżetu obywatelskiego zgłosić projekt ustawienia przy głównych ścieżkach rowerowych znaków, powiedzmy co 1000 metrów, na wzór znaków drogowych, z prośbą o skierowanie snopu światła w dół? Można by się wykazać tu kreatywnością i z humorem poinformować właścicieli rowerowych dyskotek, że to nie środek lasu i uprzykrzają życie innym uczestnikom. Nie wiem czy był już taki pomysł, co sądzicie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...