niedzielnyrowerzysta Opublikowano 13 Grudnia 2023 Opublikowano 13 Grudnia 2023 Hej, przygodę z amatorską jazdą zacząłem w 2018 roku, na początku 2019 kupiłem nowego Eskera i jak dotąd jeździłem około 3-5tys km rocznie. Mam problem (chyba) z pozycją na rowerze. Czego bym nie zmienił ciągle spadam z siodła w stronę kierownicy. Szukałem w necie tego zjawiska, jednak u mnie zdaje się jest ono mocno skrajne, a wszystkie wskazówki i podstawowe kroki bikefittingu wykonanane poprawnie. Mam 197cm wzrostu, 97cm noga, mój rower to Kross Esker 4.0 2019 rozmiar XL bez modyfikacji. Początkowo nie widziałem żadnych problemów oprócz lekkiego mrowienia w małych palcach dłoni, które po kilkuset km ustało i tak przez 2-3 lata było okej (albo nie widziałem problemu). Opisałem problem bardziej doświadczonemu jeźdźcy, powiedział, że moja pozycja powinna pozwalać na oderwanie rąk od kiery i swobodnym kręceniu dalej bez "podnoszenia" tłowia, tymczasem ja nie jestem w stanie w ogóle oderwać obu rąk od kierownicy bo od razu spadam w przód. Wysokość siodełka ustawiana wieloma metodami, zazwyczaj wychodzi bardzo podobnie, więc jest okej. Kombinowałem z przesunięciem siodła przód/tył oraz jego pochyleniem, największe zmiany daje to drugie, ale powyżej poziomego ustawienia odczuwam ból wiadomo gdzie. Niewielką różnice dało też odwrócenie mostka - pozycja trochę podniosła tłów, z przodu jest wyżej i wygodniej ale nadal jakby nie siedzę na siodle i czasami mam wrażenie, że mam za duży rower.. w którą stronę powinienem iść? Z czym pokombinować, co zmienić? Przenieść jakoś ciężar z przodu na tył? Na chłopski rozum mam siodło za mocno wysunięte "w tył roweru", tj. za duża rama? Za długi mostek?
Greg29 Opublikowano 13 Grudnia 2023 Opublikowano 13 Grudnia 2023 Na początek polecam to: https://youtu.be/zMcUjud7tU8?si=RPRryP9quT9yayE2
niedzielnyrowerzysta Opublikowano 19 Grudnia 2023 Autor Opublikowano 19 Grudnia 2023 Dzięki, poszedłem tokiem rozumowania kolegi z filmiku. Film super, wszelkie poradniki i filmiki, z którymi się zaznajomiłem sztywno zakładały działanie na cyferkach, tutaj całkiem inne podejście, które wydaje się słuszne. 1. Wysokość siodła - generalnie to obniżyłem je sporo cm - wychodzi na to, że metody, które stosowałem u mnie średnio działają. W sensie ustawione tymi metodami jest ok, ale wydaje mi się, że filmik pokazał mi, że po prostu można niżej z tak długimi nogami i wtedy jest ciut bardziej komfortowo i nadal optymalnie. 2. Wysunięcie i pochylenie siodła - tutaj mam blockera, bo wciąż spadam na kierownicę, autor filmu nie porusza tego tematu. Mówi tylko żeby startować od wysuniętego siodła na maksa w tył i przesuwając siodło do przodu szukać miejsca, w którym z niego spadamy. Kombinowałem sporo na przestrzeni tych kilku dni z przesunięciem przód-tył oraz pochyleniem, z teorii autora filmiku wynika, że powinienem kupić sztycę z offsetem - przynajmniej ja tak to rozumiem, bo przy maksymalnym wysunięciu siodła w tył nadal z niego spadam. Wszelkie kombinacje wykonane z zachowanym poziomem pochylenia, tutaj po prostu ustawiłem na 0 i podnosiłem bardzo delikatnie do granicy komfortu. Kiedy było niekomfortowo z przodu to obniżyłem kawałeczek, finalnie mam poziom albo z dziobem lekko ku górze. Chociaż dokładnie nie wiem jakiej szukać, to poszukam takiej sztycy i zobaczę, czy coś się zmieni. Jeśli nie to może faktycznie mam za małą ramę, ale ciało mówi mi co innego..
Greg29 Opublikowano 19 Grudnia 2023 Opublikowano 19 Grudnia 2023 Esker to grawel z kierownicą typu baranek i w nim musisz wziąć pod uwagę, że masz kilka możliwych pozycji więc ustawiać musisz raczej żeby było komfortowo na łapach bo to jest podstawowa pozycja. Jeżeli potrzebujesz sztycy z offsetem to faktycznie może oznaczać, że masz za mały rower. Może na początek dasz trochę dłuższy mostek. Możesz też dać go na minus jeśli masz na plus, to też delikatnie wydłuża odległość
niedzielnyrowerzysta Opublikowano 21 Grudnia 2023 Autor Opublikowano 21 Grudnia 2023 Jasne, na razie na dolny chwyt w ogóle nie patrzę. Dłuższy mostek chyba nie załatwi sprawy, z tego co rozumiem to nie ma sensu iść dalej do ustawienia kierownicy skoro już na siodełku są problemy. Na pewno nie pomoże to nie spadać z siodła Podczas prób z różnymi ustawieniami zauważyłem, że z siodłem wysuniętym całkowicie w tył nie jest mi wygodnie - mocno muszę się wyciągać do kierownicy. Zdecydowanie lepiej jeździ mi się na siodełku, które obecnie ustawione jest na środku skali przód/tył, czyli na "krótszym rowerze". Nie mam pojęcia co dalej powinienem zrobić bo to się kłóci z pomysłem offsetowej sztycy
Greg29 Opublikowano 21 Grudnia 2023 Opublikowano 21 Grudnia 2023 A jakie masz siodło? Może masz takie "podwinięte" do góry z tyłu i to powoduje uczucie spadania? Jaka jest Twoja "gibkość"? Może te czynniki trzeba wyeliminować? Tu masz link do podobnego tematu na innym forum, może znajdziesz coś interesującego dla siebie: https://www.forumrowerowe.org/topic/267114-pozycja-na-rowerze-wymiana-niewygodnej-szosy/?page=2#google_vignette
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się