Skocz do zawartości

Gravel czy MTB - Boreas 1 vs Ignite


KacperChmiel97

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

Jestem przed wyborem roweru, lecz wciąż nie wiem co wybrać.

Dzień w dzień zmieniam typy roweru, raz Gravel , raz MTB... Męczy mnie już to więc stwierdziłem, że napiszę do was o wsparcie, więc do rzeczy.

Ogólnie na tą chwilę jeżdżę MTB , starszy rocznik roweru, aczkolwiek w karbonie i nie mogę na niego narzekać, jedyny minus to 26 cale kółka. Nadszedł czas, aby kupić coś nowego , bardziej nowoczesnego na większych kołach. 

Ogólnie mam dwa typy jak w tytule. Teoretycznie dwa różne światy wiem, ale zawszę marzyłem o gravelu.. Z tym, że im bliżej do zakupu i im więcej naczytałem się o gravelach tym bardziej się zacząłem wahać... 

Mieszkam w Opolu, ale pochodzę z okolic Gór Sowich. Większość na rowerze spędzam na równinach, z drugiej strony rowerek biorę również w odwiedziny u rodziców.. Na całe moje nieszczęście/szczęście zaznałem przyjemności jazdy górskiej ( Podjazd na Wielką Sowę). Głównie jeżdżę trasy 50-100 km (asfalty szutry - w opolskim ciężko o ciężki teren), natomiast chciałbym wziąć udział w jakimś ultramaratonie / albo samemu jechać trasę 300-500 km. Dlatego też pojawiają się wątpliwości.. Więc idąc do typów:

  • Romet Boreas 1  - wymieniłbym na start klamkomanetkę obsługującą 11x i zmianę kasety na 11x + łańcuch - tylko pytanie czy to wystarczy do górskich podjazdów po asfalcie lub szuterku? Czy w ogóle sens jest inwestowania w ten rower ? Być może w tych pieniądzach lepiej kupić Aspre 1 ? Szacuję, że łącznie wyniosłoby mnie to ok.5 - 5,5 tyś. https://romet.pl/rower-gravelowy-romet-boreas-1-lite-2023-2
  • Ridley Ignite A9 SX Eagle - MTB wiem z czym się mierzę - rower o geometri wyścigowej więc prosto z kartonu nie nadaje się do dłuższych wypadów więc od razu zmieniać będę kierownicę na inną z pochyleniem w tył 15 stopni + gripy bardziej ergo + rogi dla wyprostowania pozycji w trakcie jazdy na asfalcie -  w tym przypadku mam rower, którym pojadę wszędzie i w każdych warunkach... https://prorowery.pl/pl/p/Rower-Gorski-RIDLEY-Ignite-A9-SX-Eagle-/998977 Szacuję, że łącznie wyniosłoby mnie to ok. 5,2 tyś.

 

Dwa typy rowerów, a w głowie robią duży mętlik... może ktoś z was miał podobny moment w życiu, lub ma w użytku dwa typy rowerów i szczerze powie jak to wygląda. 

Ehh ciężkie życie kolarza w tych czasach, wszystko przez te gravele :D Nęcą , nęcą bardzo , boję się, że kupie i się gorzko rozczaruję..

Pozdrawiam serdecznie, 

Kacper Chmiel

 

 

Opublikowano

Moim zdaniem nie opłaca się ładować kasy w tego Boreasa, głównie przez brak sztywnych osi. Piszesz, że rower + zmiany wyniosą Cię 5-5,5 tys. zł a dalej będziesz miał rower na osiach QR i mechanicznych hamulcach. Za jakieś 5,8-5,9 tys. zł masz Aspre 2 lub Boreasa 2 GRX lub Kellysa Soot 50 na sztywnych osiach, hydraulicznych hamulcach, napędzie 2x10 GRX na którym podjedziesz pod górki (jak będzie ciężko to wstawiasz przedłużkę haka Wolf Tooth i kasetę 11-42T i podjedziesz wszystko). Jak się upierasz na napęd 1xx to masz Krossa Esker 5.0 APEX poniżej 6 tys. zł też na sztywnych osiach i hamulcach hydraulicznych. Ale grawelem nie pojeździsz w terenie. Chyba, że zostawisz swojego 26-tera na teren a grawel będzie na ultramaratony i trasy 100+. Z drugiej strony mtb jak założysz szybkie opony to ultramaraton też przejedziesz - te Barzo w tym linkowanym mtb są raczej na trudniejszy teren, nie na szosę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...