Skocz do zawartości

ROSE TEAM GF 4 DISC 2018.


SzajBajk

Rekomendowane odpowiedzi

  • Administrator

Nowy rower szosowy w kategorii Gran Fondo. Geometria identyczna, jak w obecnym modelu XEON X-LITE CDX. Rama waży 990 gramów. 4 wersje na osprzęcie: Shimano 105, Shimano Ultegra, Sram Force 22, Shimano Ultegra Di2. Poza tym oś przelotowa 12 mm w obu kołach i w pełni karbonowy widelec. Ceny od 2200 Euro. Co myślicie?

2262625_1.jpg 2262626_1.jpg 2262671_1.jpg 2262672_1.jpg ROSE-TEAM-GF-1656.jpg

Odnośnik do komentarza

Cześć.

Jestem Maćkiem...

Trafiłem na ten wątek i chciałbym go odświeżyć bo dotyczy roweru, który znalazł się w spektrum moich zainteresowań. Przy okazji pozwolę sobie prosić o wsparcie merytoryczne.

Tytułem wstępu powiem że, na szosie nie jeździłem dotychczas, jedynie wspinaczki MTB. W przypadku szosy również chodzi o podjazdy i zaliczenie kilku pętelek, takie spełnienie marzeń powiedzmy. Z rowerem jest podobnie, tzn. chciałbym spełnić marzenie i pojeździć na rowerze, który mi się kilka lat temu przyśnił i mieć poczucie, że to marzenie spełniłem. 

Poszukuję roweru, na którym przede wszystkim nie będę torturowany i przesiadka z MTB będzie możliwie jak najmniej bolesna stąd chyba najrozsądniejszym wyborem będzie coś z geometrią endurance. Generalnie staram się znaleźć rower zapewniający maksimum komfortu. Hamulce tarczowe interesują mnie ponieważ znam ich zalety z MTB, miałem tez okazję przeżyć zjazd na szosówce i hamowanie szczękami -da się, ale skoro można lepiej....

Na krótkiej liście zainteresowania/marzeń znajdują się:

- Trek Domane SL5 disc - podobno najbardziej komfortowy, ogólnie wszystko super, ale ta cena...

- Cannondale Synapse Carbon 105 - nic o nim nie wiem, ale z testów wynika, ze chyba by się nadawał...?

- Fuji Gran Fondo 2.3 disc

- Canyon Endurance CF SL disc 7.0 - ma wszystko, kosztuje w miarę, ale z Twojego testu pamiętam, że on endurance w nazwie ma, ale w genach to już gorzej

- Rose tam ten wspomniany wyżej - no i ma, i wygląda, i kosztuje ... tylko, że nie widziałem tego na ulicy, nie znam nikogo kto na tym jeździł i nie wiem czy jest warte swojej ceny, czy firma godna polecenia czy pożałowania. Historię mają itp. itd. ale ale...

Będę wdzięczny szanownemu Danielskiemu i innym forumowiczom za pomoc, polecenia, wrażenia, uwagi...

Pozdrawiam

Maciek

Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, Bjoernrider napisał:

- Canyon Endurance CF SL disc 7.0 - ma wszystko, kosztuje w miarę, ale z Twojego testu pamiętam, że on endurance w nazwie ma, ale w genach to już gorzej

 

Canyon ma w nazwie EnduRACE a nie enduRANCE :) 

Odnośnik do komentarza
Andrzej Sawicki

Jeśli oczekujesz komfortu, szukaj roweru, który pozwoli założyć opony 32 mm, ewentualnie gravela zamiast typowej szosy. Nawet "grube" kapcie szosowe to będzie silny wstrząs po zmianie z MTB. Dopóki się nie ścigasz, tzn. nie utrzymujesz średniej ponad 30 km/h, opory powietrza opon nie mają praktycznego znaczenia. A komfort czuć od razu, przez cały czas jazdy.

Nie wiem, jaki masz dokładnie budżet, ale znalazłem takie przykłady:

Seria Specialized Diverge

Seria Scott Addict (modele bez "RC")

 

Jeśli chodzi o Treka i Cannondale, to ich ceny w Polsce są nierealistyczne. Mądrzy sprzedawcy wiedzą, że trzeba zejść z ceny nawet za bieżący rocznik, ale trzeba się targować.

Odnośnik do komentarza

Jasne, mam na uwadze opony.

Gravele, przełaje itp. nie interesują mnie. Ścigać się nie będę, ale zamierzam długie dystanse pokonywać. Lubię, kiedy coś jest do czegoś, niekoniecznie trochę do tego a trochę do tamtego.

Addict w sumie gdzieś mi się przewinął, natomiast ujrzeć na żywo niestety dane mi nie było. Miałem natomiast kiedyś Scotta Scale i trochę mnie odepchnęła od Scotta róznica między wykończeniem kilka lat temu i teraz.

A co z Rose? Ma ktoś jakieś doświadczenie?

Odnośnik do komentarza

Ten model można przetestować we Wrocławiu. Rozmiar 59 cm, dla osób o wzroście ok 183-187 cm (ważniejsza jest długość wew strony nogi). Wyposażenie Di2, koła DT SWISS. Opony 28 mm continentala dają dość dobry komfort w zależności od ciśnienia przy jeździe po asfaltach. Ciut większy można uzyskać jeżdżąc na naszym modelu przełajowo/gravelowym czyli XEON CROSS, CROSS GRAVEL oraz BACKROAD. Stosowana w nim rama jest wytrzymalsza, trochę cięższa niż w GF FOUR, ale daje możliwość bezstresowego zjazdu np na szutrowy skrót, przejazd pełnym gazem przez park itd. Zakładając w modelu CROSS Schwalbe One o szerokości 38 mm jest trochę bardziej miękko, ale prawdziwy komfort = niższe ciśnienie i jednak bardziej zauważalne opory toczenia. Przy tym warto pamiętać, że jakość gum również jest ważna. Conti 25 mm, która de facto ma 27 mm i guma mavic WTS to dwa, różne światy jeśli chodzi o komfort. 

Rower szosowy "zachęca" do jazdy szybkiej. Gdy już się trochę pojeździ, poukłada na kierownicy przybierając aerodynamiczną pozycję frajda jest bardzo duża. Wtedy niższe ciśnienie i cięższe koła naprawdę wkurzają, szczególnie na podjazdach. Nie bójcie się przesiadki na szosę :)  Mnie udało się zaadaptować do pierwszej szosy po przesiadce z trekkingowego Cuba z amorem powietrznym z przodu bardzo szybko. Jeździłem na gumach 23 mm i nie było tak źle. 

 

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...