Skocz do zawartości

Piszczenie hamulców po czyszczenia


Normaidian

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam. 

Jestem nowy w temacie rowerów. Kupiłem sobie Krossa level 2.0 do jazdy weekendowej. Trochę poczytałem o czyszczeniu roweru i kupiłem między innym FENWICKS Odtłuszczacz do hamulców. Po wyczyszczeniu nim tarcz w moim rowerze, hamulce strasznie piszczą, po jakimś czasie to przechodzi, ale zaraz po użyciu tego preparatu i wytarciu są strasznie głośne. Moje pytanie jest takie. Czy jest to normalne i po prostu odtłuszczacz musi odparować żeby przestać piszczeć, czy może nie powinno się tak dziać. Wtedy moje pytanie czemu się tak dzieje? Zły preparat dla tych tarcz? Dodam od razu, że hamulce nie były raczej niczym zatłuszczone, raczej standardowy brud z trasy leśno-polnej. Dodam też że na hamulcach w rowerze mojej narzeczonej, Kross Lea 5.0, nie występuje taki problem, a czyszczę oby dwa rowery w taki sam sposób. 

Z góry dziękuję za pomoc. I tak jak pisałem, w temacie rowerów jestem kompletnym laikiem, więc prosiłbym o tłumaczenie jak dla dziecka 😜

Edytowane przez Normaidian
  • 2 miesiące temu...
  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Podepnę się pod temat. Zajechałem w ostatnim sezonie hamulec z tyłu (klocki do wymiany ze względu na zużycie, tarcza hamulcowa przez głupotę wygięła się na tyle że nie dało rady jej wyprostować). Kupiłem nowy komplet: tarcza Magura storm hc i klocki hamulcowe Magura p8. Założyłem wszystko na rower, klocki dotarłem wg instrukcji i kurna nie da się jeździć. Dzwonią jak ksiądz po kolędzie. Problem objawia się przy bardzo delikatnym hamowaniu, po mocniejszym zaciśnięciu klamki dźwięk ustaje i koło blokuje się. Macie jakiś pomysł co może być przyczyną i jak się z tym uporać. Zacisk to Magura MT7 Pro.

Opublikowano

Lepiej nie stosować żadnych drogich ODTŁUSZCZACZY DO TARCZ ROWEROWYCH, tylko tarcze i klocki przetrzeć alkoholem izopropylowym. Wychodzi dużo taniej i zawsze pomaga. A jak nie pomogło to użyć hamulca kilka razy podczas jazdy i powtórzyć proces czyszczenia. I jak zajdzie potrzeba trzeci raz to samo. Tłuszcze mają to do siebie, że ciężko się je usuwa z powierzchni w 100%. Ale nie traćcie pieniędzy na dedykowane odtłuszczacze 40 zł za małą puszkę. Alkohol izopropylowy 5 litrów za 40 zł. Przelewać do małego zraszacza i macie odtłuszczacz na kilka sezonów.

Opublikowano
14 godzin temu, NRG napisał:

Dzwonią jak ksiądz po kolędzie. Problem objawia się przy bardzo delikatnym hamowaniu, po mocniejszym zaciśnięciu klamki dźwięk ustaje i koło blokuje się.

Szkoda przepisywać internet bo takich zagadnień jest pełno. Taki czasem urok tych sprzętów. Klocki zdaje się masz pół metaliki więc powinno być niby ciszej. Często "metaliki" mają to do siebie, że swoją skuteczność pokazują po rozgrzaniu a gdy są chłodne to lubią grać. Kolejne element to modulacja hamulców płynna albo prawie zero jedynkowa. Odtłuszczać tak jak pisano alkoholem izopropylowym i przecierać papierem ściernym. Trochę też pojeździć i mocniej używać np. z małej górki. Miałem klocki żywiczne i żadne odtłuszczanie nie pomagało. Może za mało powierzchni zdarłem papierem. Kupiłem inne klocki. Po dłuższym czasie testowo założyłem poprzednie i wysezonowały się ... przestały piszczeć. A wcześniej odtłuszczałem płynem do naczyń, izopropynolem, papierem ściernym, częściej i ostrzej hamowałem.

Opublikowano
2 minuty temu, grzegorz75jan napisał:

Szkoda przepisywać internet bo takich zagadnień jest pełno. Taki czasem urok tych sprzętów. Klocki zdaje się masz pół metaliki więc powinno być niby ciszej. Często "metaliki" mają to do siebie, że swoją skuteczność pokazują po rozgrzaniu a gdy są chłodne to lubią grać. Kolejne element to modulacja hamulców płynna albo prawie zero jedynkowa. Odtłuszczać tak jak pisano alkoholem izopropylowym i przecierać papierem ściernym. Trochę też pojeździć i mocniej używać np. z małej górki. Miałem klocki żywiczne i żadne odtłuszczanie nie pomagało. Może za mało powierzchni zdarłem papierem. Kupiłem inne klocki. Po dłuższym czasie testowo założyłem poprzednie i wysezonowały się ... przestały piszczeć. A wcześniej odtłuszczałem płynem do naczyń, izopropynolem, papierem ściernym, częściej i ostrzej hamowałem.

Fakt faktem, faktycznie jak się rozgrzeją to jest cisza, więc chyba faktycznie nie ma co zaprzątać sobie tym głowy. Dzięki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...