Skocz do zawartości

Szosa na codzień


Krzysiek1101

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

Poszukuję roweru do miasta i wypadów do 100km. Często zdarzają się drogi nieutwardzone - dlatego fajnie jakby weszła opona 32c.

Budżet: Z racji tego, że rower często zostawiam pod blokiem, barem, sklepem itp - im taniej tym lepiej na pewno nie więcej niż 2,5 tys. ale najlepiej dużo mniej - nie chcę kusić złodzieji.

Przeszukałem okoliczne komisy w poszukiwaniu używek ale są strasznie poprzebierane.

Pozycję wolę bardziej wygodną niż sportową.

Wzrost: 186, długość nogi 86,5

Ktoś ma jakieś pomysł bądź inspirację?

 

Krzysiek

Opublikowano

Nadal aktualne :) ciężko coś znaleźć żeby było przyjemne w jeździe i nie było strach zostawić na ulicy 

Opublikowano

Też mam podobny problem...

Zbieram się do zakupu nowego roweru. Do tej pory jeździłem na rowerze miejskim - amortyzator z przodu, opony 1,5" (38mm) - i na wszelakich gorszych drogach jeździłem bez najmniejszych problemów. Moje zastanowienie wynika z tego, że nie wiem czy na oponach np. 28C dam radę bez większych problemów wjechać na chwilę do lasu czy na jakiś szuter. Chcę rower szybszy, z barankiem, coś ciekawszego, ale tak, żebym mógł wyruszyć nim w trasę nie wiedząc jaką drogę napotkam - żeby przyjemnie i dość szybko się jechało, ale gorsza droga nie uniemożliwiła jazdy.

Do tej pory najbardziej nastawiłem się na Tribana RC120. Niestety 2700 zł, ale nie widzę za bardzo innej opcji (bo np Triban RC100 bez klamkomanetek tylko z dziwnym mechanizmem zmiany biegów raczej odpada).

Jest szansa, że będę mógł przejechać się na dość starej szosie (bez przerzutek) znajomego i na własnej skórze lepiej ocenić jak się spisze szosa endurance.

 

Andrzej

Opublikowano

Update:

Miałem okazję w sumie koło 2h pojeździć na szosówce. Opony 23mm, bardzo wysoka główka ramy + chyba 3 grubsze podkładki pod mostek, rama specialized. Wiadomo jak w szosówkach od razu czuć frajdę z jazdy. Ale przechodząc do tego co mnie najbardziej interesowało - nie rozumiem ludzi mówiących, że na szosie jeździ się niezbyt wygodnie, że trzeba uważać na najmniejsze dziury itd. Jazda była przewygodna, bez problemu jeździłem kawałek po lesie, szutrze i jak mnie lekko dłonie bolały (a wcale na innych rowerach nie przestają boleć dłonie przy jeździe po lesie lub szutrze) to zmieniłem na chwilę chwyt na ten prosty jak w zwykłym rowerze i wszystko pięknie. Na szosie z oponami 28c i karbonowym widelcem (tu chyba był aluminiowy) jazda będzie jeszcze przyjemniejsza. Po tej jeździe jestem w 100% zdecydowany, że szosa to to czego szukałem. Myślę, że nic lepszego nie znajdę niż wspomniany wcześniej Triban RC120, więc raczej zdecyduję się na zakup właśnie tego modelu.

 

Andrzej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...