Skocz do zawartości

Canyon Grizl cf sl6 2022


Rekomendowane odpowiedzi

Canyon Grizl CF SL

Material: Carbon (CF)

Widelec Canyon FK0087 CF Disc

Shimano GRX RX400 GS 2x10

Korba Shimano RX600

Manetka / dźwignia hamulca Shimano GRX RX400, 10-speed

Koła DT Swiss C 1850 Spline db 

Opony Schwalbe G-One Bite 45mm Tubeless ready

Siodełko Selle Italia Model X

Sztyca Canyon SP0057 VCLS

 

90F0132C-AB18-4160-AA77-E23FE1D3C344.jpeg 416166DF-57A5-476A-ADB8-111F15C1E9E6.jpeg
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Cajtek napisał:

Dziękuję, miał być Canyon "Curry" Grizl, ale zadecydowała głównie dostępności...

I ja borykałem się z niedostępnością rowerów. Wariackie czasy. Jak Pojeździsz Opisz proszę wrażenia. Rozważając zakup spoglądałem na modele Specialized, lecz jak w przypadku Canyona nigdzie nie mogłem się przymierzyć:/

Odnośnik do komentarza

Po pierwszych 150 km to muszę przyznać, że Future Shock robi robotę... Nie jeździłem bez, ale widać i czuć jak na wertepach pracuje.

No właśnie, przymierzenie się do roweru to jednak mus. W ciemno brałbym 58'ke według tabelki Speca i pewnie po zmianie mostka na krótszy i byłoby ok, ale miałem możliwość też przejechać się na 56'ce i na niej od razu poczułem się jakby ten rower był pode mnie zrobiony bez żadnych modyfikacji...ale ja lubię mniejsze ramy tak w ogóle 🙂

20220513_125033.jpg
Odnośnik do komentarza
Napisano (edytowane)

Na canyonie zrobiłem ~ tysiąc kilometrów. Trochę obawiałem się kierownicy baranka, to dla mnie zupełna nowość. Kilka jazd, prób ustawienia się i znalazłem wygodną pozycję (z mostkiem na plus).
 

Rower fajnie przyspiesza, zakres 2x10, przy seryjnych oponach 45mm pozwala rozpędzić się na płaskim do około 40km/h. Całość jest lekka, dość zwrotna, jest wg mnie pomiędzy gravelami sportowymi, a tymi o wygodnej geometrii.

Uczę się klamkomanetek (nadal nie rozumiem dlaczego „ciężej” z prawej robi się małą dźwignią, a małą lewą robi się „lżej”;)

Z minusów:

a) korek sterów jest z gównianego plastiku, trudno dokręcić odpowiednim momentem, bo otwór śruby się wyrabia;

b) fabryczna owijka zaczyna się strzępić na łuku prowadzącym do baranka (to chyba wynik niedbałego owinięcia, wg mnie oszczędne-zbyt rzadki oplot),

c) sztyca jest ryglowana śrubą wchodzącą w ramę. Gniazdo śruby jest skierowane pod kątem w dół, w kierunku opony, co powoduje że wsadzenie klucza o prostym kształcie nie jest możliwe (rękojeść jest blokowana przez koło). Canyon dołączył do tego celu badziewny kluczyk ze wskaźnikiem momentu.

d) siodełko, selle italia model x, pokryte gumą, która klei się do spodenek. 

Minusy nie są jednak na tyle upierdliwe, by zniechęcić mnie do roweru. Jestem zadowolony z zakupu. Uzupełnia się znakomicie z drugim rowerem xc.

A83C1314-B9C4-4A88-B9D9-A8ACB3192DBE.jpeg

Edytowane przez mapajo
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
Smigi142
46 minut temu, mapajo napisał:

Uczę się klamkomanetek (nadal nie rozumiem dlaczego „ciężej” z prawej robi się małą dźwignią, a małą lewą robi się „lżej”;)

To całkiem proste - duża dźwignią ciągniesz linkę wprawiając ramię przerzutki w ruch, małą "popuszczasz" linkę a w ruch wprawia sprężyna. Na korbie ciężkim biegiem jest duża zębatka, na kole mała, stąd różnica w działaniu manetek ;)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...