Skocz do zawartości

Przykrok granice bezpieczne dla siodla


Hęcior

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej czy ktoś wie jakie są bezpieczne granice ustawienia siodła chodzi mi o ile mogę dać w górę lub dol. Przykładowo przykrok mam 85cm ustawiam na 75 od środka korby. Ile mogę manewrować w centymetrach góra dół żeby nie przegiąć. Zależy mi na wygodzie zjechalem z siodłem na 72cm ale czuje coś kolana nie wiem czy poprostu przegiolem na rowerze czy pozycja już daje w kość kolanom. 

Opublikowano

Też mi się tak wydaje kiedyś człowiek nic nie mierzył nic go nie bolalo. Teraz oglądam te filmy porady bikefitterow i wszystko mnie boli🙂ale lata też inne🥴

Opublikowano

w angielskim jest takie fajne słowo, które kijowo się tłumaczy na polski - overthinking, czyli myślenie za dużo [prze-myślenie(jakby przekroczenie granicy)] o czymś

a że teraz ludziom się w tyłkach poprzewracało od dobrobytu ovethinkingują :P najprostsze rzeczy

Opublikowano

Nie wiem czy dobrze rozumiem, czy chodzi o wysokość siodełka? Ja w każdym razie ustawiam tak, żeby na siedząco, kiedy mam zapięte obydwa bloki, stopa na dolnym pedale była luźna, ja akurat blok mam wysunięty na maxa do przodu, jakoś tak czuje wtedy największą siłe w stopie, może to jest też istotne. Widziałem że kiedyś już pisałeś o bólu w okolicy biodra, nie promieniuje to od kręgosłupa?

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Jakoś tak mam że odczuwam różne dolegliwości i obawiam się że właśnie mój kręgosłup tutaj psuje calą zabawę z jazdy.Teraz jeżdżę na mtb i jest lepiej niż na szosie. Na niej stałe coś jak nie dretwienia i mrówki nawet po jeździe to bóle biodra od ledzwiowego prawdopodobnie. Dlatego szukam złotego środka między innymi na siodle mam na myśli komfort ale żeby znowu nie zaszkodzić na przykład kolanom. Myślę coraz bardziej nad bikefittingiem może oni coś stwierdza albo i nic.Dzisiaj pojezdzilem około 40km w terenie i czuje się jak by stado koni mnie przejechało i zastanawiam się skąd ludzie biorą siły na zrobienie 100km i być rześkim potem. Nie mówię już o Kwiatkowskim ze szwagrami 360km i jak by nigdy nic uśmiechy na twarzach🥴

Opublikowano

Z kręgosłupem ciężki temat jak masz tylko takie dolegliwości. Jakbyś miał ruchome jakieś dyski, że co jakiś czas postrzał w którąś nogę, to tak. Ale tylko przy jeździe na szosie to trochę ciężki temat. Na to wychodzi że masz ucisk na któryś nerw. Możesz spróbować ćwiczeń na rozciąganie i rozluźnienie, na mnie to podziałało rewelacyjnie. Ja robiłem 120km dziennie najwięcej i też z uśmiechem na twarzy, łącznie 350km tygodniowo. Z kolanami na rowerze raczej nie ma opcji żeby się coś stało. Mięsień czworogłowy przy jeździe jest tak silny że nie ma szans czegokolwiek w kolanie nadwyrężyć. Jak występuje ból w biodrze, zazwyczaj jest od kręgosłupa, ale to już inna historia i często łączy się z przesunięciem miednicy na którąś stronę, krótsza noga itp. Ogólnie ciężki temat, ale da się wszystko zrobić, gorzej ze specjalistami od tego.






Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka




Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...