Michał Gl Opublikowano 21 Października 2021 Opublikowano 21 Października 2021 Po pierwsze witam wszystkich. Mam na imię Michał i jestem nowy na forum. Do tej pory jeździłem gravelem ( co będę kontynuował) ale przyszła mi ochota również na rower mtb i pojawiły się schody.... Moją przygodę mtb zakoczylem na rowerze 26cali i chciałbym kulić nowy z kolam 29,ale pozycja na nim jest dał mnie hmmm dziwna. Przymierzyłem się do Scotta 965 XL mam 190 wzrostu i przekrok 90-91. Jeśli chodzi o ramę i jej odległość od krocza jest ok. Problem stawia kierownica, przy podniesionym kolanie i ostrym skręcie kierownica dotyka kolana jakby lekko pod nim. Czy to normalne? Czy muszę wymienić mostek na dłuższy? Czy rozmiar roweru jest dla mnie za mały? Będę wdzięczy za wszelkie sugestie.
Maksiu79 Opublikowano 22 Października 2021 Opublikowano 22 Października 2021 W dniu 21.10.2021 o 12:01, Michał Gl napisał: Problem stawia kierownica, przy podniesionym kolanie i ostrym skręcie kierownica dotyka kolana jakby lekko pod nim. Co rozumiesz przez "ostry skręt"? Ja też dotknę kierownicą podniesionego na pedale kolana ale to skręt kierownicy musi być z 80 stopni czyli coś czego w czasie jazdy się praktycznie nie robi. Jestem tego samego wzrostu co Ty i też mam ramę XL, z tym że to Giant i wymiary trochę się różnią - moja jest ciut dłuższa: dłg. górnej rury / reach Giant 665 / 485 Scott 640 / 455 Na papierze rozmiar XL jest dobry dla Ciebie. Scott robi jeszcze XXL gdzie masz odpowiednio 660 / 492 ale przekrok jest też o 34mm wyższy (840 - 874). Ja przekrok u siebie w XL mam "tylko" 818mm. Skróciłem też mostek z 90 na 70mm. Zakładam, że w XL mostek masz 90mm, więc jego wydłużenie spowoduje, że rower będzie mało zwrotny.
Michał Gl Opublikowano 28 Października 2021 Autor Opublikowano 28 Października 2021 Cześć. Dzięki za odpowiedź. Przez ostry skręt rozumiem praktycznie zawracanie, więc bardzo ostry:) Przy takim manewrze z noga w górnej pozycji pedału dotykam kierownicą kolana. Tak jak pisałem, chcę się przesiąść ze starych 26 cali i krutkiej kierownicy, dlatego wydawało mi się to dość dziwne. Przymierzałem się też do rozmiaru XXL, ale jest za duży, za długi, a rama za wysoka. Jakie są Twoje odczucia na temat Gianta? Też brałem go pod uwagę. Jesteś zadowolony z zakupu?
Maksiu79 Opublikowano 29 Października 2021 Opublikowano 29 Października 2021 Wstawiłem na forum wątek o tym moim Giant'cie: Tak jak tam napisałem, byłem w identycznej sytuacji jak Ty, czyli przesiadka z wysłużonego roweru na 26 calowych kołach z kierownicą 560mm i długim mostkiem. Zmiana była dla mnie więcej niż dobra - nowy rower to zupełnie inna bajka. Gdy po jakimś miesiącu wsiadłem na stary rower, to czułem się jakbym jechał na rowerze syna, mimo że wcześniej było mi na nim całkiem wygodnie. Jak przeczytasz w wątku, to też się mierzyłem do Scott'a (model 950) i nie pisałem tego wcześniej ale przekrok był taki na styk i w Giant'cie te 22mm mniej są na plus. Z roweru jestem jak najbardziej zadowolony. Jedyną "zagadką" pozostaje amor, który działa bardzo fajnie ale zobaczymy jak będzie z jego jakością na dłuższą metę (o moich przejściach z nim jest w wątku - dodam tylko, że od ostatniej wymiany lag wszystko działa ok). Jeśli jesteś z rejonu Sosnowca/Będzina/DG to zapraszam na "przymiarkę" i oględziny 🙂
Michał Gl Opublikowano 29 Października 2021 Autor Opublikowano 29 Października 2021 Przeczytałem Twój post na temat Gianta, sytuacja rzeczywiście praktycznie identyczna jak moja. Do Gainata przysiadłem się jakieś 3 tygodnie temu w jednym sklepów w moim mieście - Gdańsku, także dziękuję za zaproszenie na oględziny. Moje wątpliwości wzbudza właśnie amortyzator, no i trochę właścicielka sklepu- ale to już inna historia. Czytałem jeszcze o atutach przejścia z kół 26 na 29 i Twój post też jest dla mnie wskazówką w tej kwestii. Chociaż można wyczytać, że zdania są podzielone. Czy odczuwasz jakąś różnice na podjazdach, dużo użytkowników pisze, że na rowerze 29 cali podjeżdża się gorzej.
Maksiu79 Opublikowano 29 Października 2021 Opublikowano 29 Października 2021 Dla mnie trakcja roweru na kołach 29 jest w każdej sytuacji lepsza niż kół 26, czy to podjazd, zjazd czy po płaskim. Jeśli już pytasz o podjazdy i moje odczucia, to tu dochodzi jeszcze fakt, że w starym rowerze miałem najlżejsze przełożenie 22x28 czyli dość twardo a teraz jest 32x51 i to powoduje, że podjeżdżam to czego wcześniej nie mogłem. Mając to na uwadze, pewnie też nie do końca obiektywnie ocenię zachowanie kół 29 na podjazdach. Ale odbiegając od przełożeń, to jednak ja jestem w tej grupie, która zachwala koła 29, bo na podjazdach lepsze wybieranie nierówności przez duże koło też jest moim zdaniem istotne. Nie wiem jak jeździ się na kołach 27,5 więc nie mogę ich porównać do kół 26 i 29. Myślę jednak, że zawodnicy, którzy jeżdżą w XC, wybierają nie przez przypadek koła 29. Co do trakcji, to dla mnie różnicę też robi to, że jeżdżę na mleku i mogę mieć niższe ciśnienie niż wcześniej bez denerwującego "pływania" opony, co działo się na starym rowerze. Po roku mogę powiedzieć, że do tego co i jak lubię jeździć, wybór roweru o takiej geometrii i na takich kołach był dobrym wyborem.
alsew Opublikowano 31 Października 2021 Opublikowano 31 Października 2021 W dniu 29.10.2021 o 21:30, Maksiu79 napisał: Nie wiem jak jeździ się na kołach 27,5 więc nie mogę ich porównać do kół 26 i 29. Myślę jednak, że zawodnicy, którzy jeżdżą w XC, wybierają nie przez przypadek koła 29. Zawodnicy wybierają 29er bo producenci uśmiercili 27,5 efektem czego są kuriozalnie wyglądające rowery z ramami np 15,5 cala i kołami 29. Osobiście jestem fanem 27,5,bo rowery z dużą kiszką są mułowate i mało zwrotne co zabiera cały fun z zabawy w terenie.
Maksiu79 Opublikowano 31 Października 2021 Opublikowano 31 Października 2021 6 godzin temu, alsew napisał: Zawodnicy wybierają 29er bo producenci uśmiercili 27,5 efektem czego są kuriozalnie wyglądające rowery z ramami np 15,5 cala i kołami 29. Osobiście jestem fanem 27,5,bo rowery z dużą kiszką są mułowate i mało zwrotne co zabiera cały fun z zabawy w terenie. Z tego co kojarzę, to przynajmniej część producentów w danym modelu, który jest co do zasady na kołach 29 w najmniejszych ramach daje 27,5 lub wybór 27,5/29. Wszystko zależy od tego czego oczekujesz od roweru. Ja nie neguję kół 27,5 zwłaszcza jeżeli, tak jak napisałeś, oczekujesz od roweru zwrotności i zabawowego charakteru. Ale tak jak pisałem wcześniej, do mojego stylu jazdy koło 29 jest dobrym rozwiązaniem. Na szczęście wybór rodzajów rowerów jest dość duży i każdy znajdzie coś dla siebie, o odpowiadającej mu geometrii i na odpowiednich kołach.
alsew Opublikowano 1 Listopada 2021 Opublikowano 1 Listopada 2021 (edytowane) W dniu 31.10.2021 o 17:33, Maksiu79 napisał: Na szczęście wybór rodzajów rowerów jest dość duży i każdy znajdzie coś dla siebie, o odpowiadającej mu geometrii i na odpowiednich kołach. To znajdź mi chociaż jedną ramę/rower do XC w rozmiarze 17 cali na kołach 27,5 który byłby wyposażony we współczesne standardy geo i sztywną oś boost. A w temacie najmniejszych rozmiarów na kole 27,5 to też już w zasadzie historia... Edytowane 1 Listopada 2021 przez alsew
Maksiu79 Opublikowano 2 Listopada 2021 Opublikowano 2 Listopada 2021 (edytowane) Typowego XC może rzeczywiście nie znajdziesz na kole 27,5 acz rowery na pograniczu rekreacji/XC już są (tak wiem bez sztywnej osi z tyłu). Tylko czy trzeba tu węszyć spisek producentów? Może zwyczajnie nie ma zapotrzebowania na typowe rowery XC na takim kole a zawodnicy wybierają takie rowery bo chcą a nie muszą? Bo jakoś nie wierzę, że jeżeli taki Nino by się uparł, że chce rower na kole 27,5 to by mu takiego nie dali bo je "uśmiercili". W dniu 31.10.2021 o 10:40, alsew napisał: Osobiście jestem fanem 27,5,bo rowery z dużą kiszką są mułowate i mało zwrotne co zabiera cały fun z zabawy w terenie. Jak chcesz mieć "fun" to wybierasz rower typu trail na kole 27,5 a nie XC, który też będzie przyzwoicie podjeżdżał ale da Ci pewnie większy "fun", którego oczekujesz. Dalej podtrzymuję, że obecnie na rynku wybór jest spory i większość osób znajdzie coś dla siebie. Trudno oczekiwać żeby dla takiego, zakładam niewielkiego odsetka, który nie znajdzie, producenci robili rowery pod ich gusta. A jest tak z prostej przyczyny - jest to dla nich nieopłacalne. Ale jak już się bardzo uprzesz, to są manufaktury, które zrobią Ci ramę XC z nowoczesnymi standardami na kole 27,5. A na koniec życzę każdemu fajnej jazdy na kole na jakim chce 🙂 A tak w ogóle to taki trochę off-topic się zrobił 🙂 Edytowane 2 Listopada 2021 przez Maksiu79
alsew Opublikowano 2 Listopada 2021 Opublikowano 2 Listopada 2021 (edytowane) 7 godzin temu, Maksiu79 napisał: Tylko czy trzeba tu węszyć spisek producentów? Może zwyczajnie nie ma zapotrzebowania na typowe rowery XC na takim kole a zawodnicy wybierają takie rowery bo chcą a nie muszą? Bo jakoś nie wierzę, że jeżeli taki Nino by się uparł, że chce rower na kole 27,5 to by mu takiego nie dali bo je "uśmiercili 🙂 Nino akurat najdłużej jeździł na 27,5 bo Scott był jednym z orędowników średniej kiszki. Dopóki miał wybór. Włoszczowska 5 lat temu przegrała złoto olimpijskie w Rio z Rissveds która jechała fullem na kołach 27,5. Minęło 5lat i okazało się że na takich kołach nie da się już nawet po lesie jeździć 😁 A tak naprawdę to główna przewaga 29er nad 27,5 przejawia się w tzw warunkach gravelowych czyli płaska , szybka dojazdowka szutrem albo najlepiej asfaltem😄 Ale jak popatrzeć na setki tematów pt.: "jaka opona o niskich oporach toczenia do mtb ThunderBurt czy Race King a może jakiś semi slick?" to faktycznie dla większości 29er to jedyny słuszny wybór 😜 Tu nie chodzi o spisek tylko o ekonomię jeśli na 10 sprzedawanych rowerów 9 miało koła 29 cali to przestało się opłacać utrzymywać dodatkowy standard. Trochę marketingu i mamy obecnie defacto jeden standard i sytuacje gdzie ludzie o niskim wzroście są zmuszone do jazdy na karykaturalnie wyglądającym rowerze. Rama 15cali z kołami 29er wygląda naprawdę suuuper 🤣 Edytowane 2 Listopada 2021 przez alsew
Maksiu79 Opublikowano 2 Listopada 2021 Opublikowano 2 Listopada 2021 (edytowane) Nie wiem czy akurat Nino najdłużej jeździł na 27,5 ale niewątpliwie, z tego co czytałem, gdy ok. 2011 roku koła 26 zaczęły być wypierane przez 29 jemu geometria ram takich rowerów nie spasowała i wtedy Scott zrobił mu rower ma kołach 27,5. I przez kolejnych kilka lat te dwa rozmiary 27,5 i 29 obok siebie pojawiały się na trasach XC. Jednak od początku 2016 przesiadł się na rower na kołach 29 i na nowym rowerze wygrał igrzyska. To było ponad 5 lat temu - szmat czasu jak na rozwój przemysłu rowerowego. Piszesz, o karykaturalnym wyglądzie niskich osób na rowerach z małą ramą na kołach 29 i pewnie masz rację. Natomiast ja patrzę na ten temat trochę przez pryzmat mojego wzrostu - 190cm i rama w rozmiarze XL. I dlatego też dla mnie koło 29 jest jak najbardziej ok. Ten wątek, w którym dyskutujemy, też zaczął się od postu "chłopa" mojej postury 🙂 Każdy rozmiar koła, każda geometria ramy ma swoje plusy i minusy. Nie ma rowery dobrego do wszystkiego i każdy będzie miał przewagę w innym aspekcie. Co do oporów toczenia to nigdy mnie to za bardzo nie frapowało. W kołach 26 wcześniej zawsze miałem dość agresywny bieżnik i w nosie miałem opory na asfalcie czy szutrze. Teraz fabrycznie dostałem opony Rekon Race, które w porównaniu do wcześniejszych mają bardzo delikatny bieżnik ale są ok i w terenie dają radę (na błocie słabiej). Możliwe, że jak je zjadę, to zmienię na coś ciut agresywniejszego. Tak jak i Ty i ja pisaliśmy dla producentów ważna jest ekonomia i to tyczy się nie tylko przemysłu rowerowego i trzeba się z tym pogodzić. Ja jestem totalnym amatorem, który "wciągnął" się w forum i tam gdzie czuję, że mogę się wypowiedzieć, coś pomóc, zasugerować, to piszę. Każda moją wypowiedź jest "obciążona" moim subiektywnym odczuciem i tak też jest w temacie kół 🙂 Edytowane 3 Listopada 2021 przez Maksiu79
Michał Gl Opublikowano 6 Listopada 2021 Autor Opublikowano 6 Listopada 2021 (edytowane) Widzę, że dyskusja lekko zeszła na inne tory. Przecinając dywagacje na temat rozmiarów kół, biorę pod uwagę wyłącznie 29 cali. Tak jak pisał Maksiu79, mam 190 wzrostu, ważę ok 100kg i na tle rowerów 29 na swoim Garym Fishe'rze wyglądam jak na osiołku, co za tym idzie rowery 26 oraz 27,5 odpadają. Mam jeszcze jedną rozterkę (chyba za dużo czytam) u mnie w mieście jest do kupienuia Unibike Flite. Ze specyfikacji wynika, ze główka ramy ma kąt 70,5 stopna. A dzisiejszy standart dla XC to podobno szóstka z przodu. Czy to rzeczywiście ma takie znaczenie? Czy odczuję duża różnicę miedzy rowerami z glówką 70,5 i 69,5 stopnia? Edytowane 6 Listopada 2021 przez Michał Gl błędne dane
Maksiu79 Opublikowano 6 Listopada 2021 Opublikowano 6 Listopada 2021 7 godzin temu, Michał Gl napisał: Ze specyfikacji wynika, ze główka ramy ma kąt 70,5 stopna. A dzisiejszy standart dla XC to podobno szóstka z przodu. Czy to rzeczywiście ma takie znaczenie? Obecnie w rowerach XC geometria przesuwa się w stronę rowerów trail. Kąt główki ok. 70 stopni to dość zachowawcze podejście do tematu (ja w Giant'cie mam 70). Scott, którego mierzyłeś ma 69,5, Trek Procalaliber 68,8 a w niektórych fullach jeszcze bardziej to idzie na płasko: Trek Supercaliber 69 (tu akurat średnio) ale taki Scott Spark RC 67,2 a NS Synonym RC 67. Z tego co czytam to wynika też z tego, że zajady na trasach XC są coraz bardziej ostre i tym samym wymagają bardziej "zjazdowego" roweru (jeżeli mówimy o zawodach). Czytałem kiedyś też fajny artykuł na temat geometrii w hardtailach (bardziej to dotyczyło traili ale zasada pozostaje ta sama), w którym autor namawiał producentów do odwagi i projektowania rowerów z płaskimi kątami główki uzasadniając to m.in. tym, że podawany kąt to wartość statyczna. W czasie jazdy gdy amor ugina się ten kąt robi się coraz bardziej stromy, więc zaczynając z płaskim kątem nawet przy całkowitym ugięciu kąt nie będzie aż tak stromy. Czy odczujesz ten 1 stopień? Pewnie w jakimś stopniu tak ale to też zależy też od stylu Twojej jazdy. Ja dużo czytając przed wyborem roweru i znając swoje umiejętności i sposób jazdy zaakceptowałem taką zachowawczą geometrię i nie żałuję, bo wydaje mi się się, że nie doszedłem jeszcze na zjazdach do limitu tego roweru a mojej odwagi i umiejętności na więcej już nie wystarczy 🙂
arturchory Opublikowano 8 Listopada 2021 Opublikowano 8 Listopada 2021 (edytowane) W dniu 6.11.2021 o 19:13, Maksiu79 napisał: Obecnie w rowerach XC geometria przesuwa się w stronę rowerów trail. Kąt główki ok. 70 stopni to dość zachowawcze podejście do tematu (ja w Giant'cie mam 70). Scott, którego mierzyłeś ma 69,5, Trek Procalaliber 68,8 a w niektórych fullach jeszcze bardziej to idzie na płasko: Trek Supercaliber 69 (tu akurat średnio) ale taki Scott Spark RC 67,2 a NS Synonym RC 67. Z tego co czytam to wynika też z tego, że zajady na trasach XC są coraz bardziej ostre i tym samym wymagają bardziej "zjazdowego" roweru (jeżeli mówimy o zawodach). Czytałem kiedyś też fajny artykuł na temat geometrii w hardtailach (bardziej to dotyczyło traili ale zasada pozostaje ta sama), w którym autor namawiał producentów do odwagi i projektowania rowerów z płaskimi kątami główki uzasadniając to m.in. tym, że podawany kąt to wartość statyczna. W czasie jazdy gdy amor ugina się ten kąt robi się coraz bardziej stromy, więc zaczynając z płaskim kątem nawet przy całkowitym ugięciu kąt nie będzie aż tak stromy. Czy odczujesz ten 1 stopień? Pewnie w jakimś stopniu tak ale to też zależy też od stylu Twojej jazdy. Ja dużo czytając przed wyborem roweru i znając swoje umiejętności i sposób jazdy zaakceptowałem taką zachowawczą geometrię i nie żałuję, bo wydaje mi się się, że nie doszedłem jeszcze na zjazdach do limitu tego roweru a mojej odwagi i umiejętności na więcej już nie wystarczy 🙂 Ja mam jedną na to radę: Kto hamuje ten przegrywa. Zamykasz oczy, tyłek do tyłu i kostki nisko. Edytowane 8 Listopada 2021 przez arturchory
Maksiu79 Opublikowano 8 Listopada 2021 Opublikowano 8 Listopada 2021 53 minuty temu, arturchory napisał: Ja mam jedną na to radę: Kto hamuje ten przegrywa. Zamykasz oczy, tyłek do tyłu i kostki nisko. 15 czy 20 lat temu jak najbardziej taka filozofia mi pasowała. Teraz jednak "czwórka" z przodu i świadomość, że mam dwóch jeszcze dość małych brzdąców do odchowania powodują, że włącza się jakiś limit w głowie 🙂. Starzeję się po prostu 😁
arturchory Opublikowano 8 Listopada 2021 Opublikowano 8 Listopada 2021 (edytowane) 10 godzin temu, Maksiu79 napisał: 15 czy 20 lat temu jak najbardziej taka filozofia mi pasowała. Teraz jednak "czwórka" z przodu i świadomość, że mam dwóch jeszcze dość małych brzdąców do odchowania powodują, że włącza się jakiś limit w głowie 🙂. Starzeję się po prostu 😁 Pojedź do Szczyrku, wypożycz sobie enduro na weekend w przyszłym roku i da to Ci więcej doświadczenia i frajdy niż 3 lata jeżdżenia po ścieżkach. Jak się trenuje regularnie i sporo rozciąga to nie ma problemu. Przy glebie lecisz jak guma. Widziałem starszych od Ciebie w bike parkach. Edytowane 8 Listopada 2021 przez arturchory
Maksiu79 Opublikowano 9 Listopada 2021 Opublikowano 9 Listopada 2021 12 godzin temu, arturchory napisał: Pojedź do Szczyrku, wypożycz sobie enduro na weekend w przyszłym roku i da to Ci więcej doświadczenia i frajdy niż 3 lata jeżdżenia po ścieżkach. Jak się trenuje regularnie i sporo rozciąga to nie ma problemu. Przy glebie lecisz jak guma. Widziałem starszych od Ciebie w bike parkach. Ja długo już na rowerze jeżdżę po górach więc nie chodzi o brak doświadczenia. Byłem i jestem w stanie trudne trasy zjechać. Po prostu widzę, że z wiekiem staję się bardziej ostrożny i to przekłada się nie na to, że nie zjadę czegoś, tylko na to z jaką prędkością i fantazją to zrobię 🙂
Maksiu79 Opublikowano 16 Listopada 2021 Opublikowano 16 Listopada 2021 @Michał Gl Zdecydowałeś się w końcu na zakup roweru czy jeszcze rozważasz opcje? Jeśli tak, to co wybrałeś?
Michał Gl Opublikowano 28 Listopada 2021 Autor Opublikowano 28 Listopada 2021 Odpowiadam teraz, ponieważ od wczoraj jestem posiadaczem Scotta scale 965. Nie wypowiem się narazie o jeździe bo na Pomorzu od wczoraj śnieg z deszczem i jedyne co nim zrobiłem to kilka kółek po parkingu. Jak tylko uda mi się pokręcić coś więcej dam znać. Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi w temacie.
Maksiu79 Opublikowano 28 Listopada 2021 Opublikowano 28 Listopada 2021 Godzinę temu, Michał Gl napisał: od wczoraj jestem posiadaczem Scotta scale 965 To gratuluję zakupu i oby Ci dobrze służył 👍
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się