Administrator SzajBajk Opublikowano 20 Września 2021 Administrator Opublikowano 20 Września 2021 Cześć Zdrowo Zakorbieni! Zacznijmy od newsa z ostatniej chwili (18.09.2021r.) - po około piętnastu miesiącach nie trenowania, a jedynie jazdy rekreacyjnej (dużo i często, ale rekreacyjnie), odpaliłem trenażer i zmierzyłem swoje FTP. Wynik? 241 W - nie pamiętam tak niskiego u siebie . W każdym razie głód jazdy na trenażerze jest - kupiłem sobie tanie oprogramowanie Onelap, zamocowałem rower do mojego Elite i... wtedy przyszła paczka z testowym trenażerem klasy absolutne pro. Będę pisał możliwie treściwie, bo przecież czas już a wybór sprzętu przed zimą i pierwsze testy FTP :), stąd tylko dwa proste podtytuły dla trenażera Saris H3 oraz krótkie podsumowanie kosmicznego wynalazku, na którym trenażer postawiłem - platformy Saris MP1. Kto będzie zachwycony trenażerem Saris H3. 4000 zł wydane na ten trenażer okażą się udaną inwestycją dla profesjonalnych kolarzy oraz mocno zaawansowanych amatorów, jeżdżących 6+ godzin tygodniowo, wykonujących sesje treningowe na "chomiku" także w sezonie letnim. Oto cechy, które wyżej wymienieni pokochają: niemal absolutna cisza, teraz słyszeć będziecie prawie jedynie napęd roweru, a nie jednostkę oporową trenażera (to ścisła czołówka na świecie i nie wiem, czy nie najcichszy trenażer, jaki testowałem), olbrzymie koło zamachowe, które sprawia, że Saris H3 waży tyle, co trailowy e-bike i daje płynność pedałowania na poziomie "poezja" - nie przesadzam - przekonacie się sami, olbrzymia stabilność, dzięki dużej wadze, ale także bardzo szerokim ramionom (żadne sprinty im nie straszne), błyskawiczna i bezproblemowa łączność ANT+ oraz Bluetooth, bardzo łatwy system składania podstawek i dosyć jednolitych kształtów obudowa, ułatwiająca wycieranie potu, dołączony do zestawu szybkozamykacz i adaptery do osi przelotowych, także boost, dokładność odczytów mocy na poziomie najlepszych mierników i dobra współpraca z oprogramowaniem typu Zwift, czy własnie Onelap. Jeżeli spędzasz sporo czasu w treningowej jaskini i chcesz jak największego komfortu, to ten sprzęt jest zdecydowanie wart 4000 zł. Przy tej okazji polecam sprawdzanie ofert sklepów, nie tylko online, bo Sarisa H3 znalazłem w przedziale cenowym 3900 zł - 5500 zł. Podobnej klasy Tacx Neo 2 kosztuje około 5000 zł. Osobiście chyba sprawie sobie H3... Kto spokojnie zadowoli się sprzętem tańszym o połowę. Popatrz na swoją subskrypcję Zwifta - jeżeli wykupujesz ją w grudniu, a wyłączasz w marcu, to pamiętaj, że nowoczesne trenażery za nieco ponad 2000 zł (jak M2 Smart Trainer) mogą w pełni spełniać Twoje oczekiwania, gdyż: oferują funkcje smart, co oznacza, że połączą się z oprogramowaniem treningowym, które będzie sterować oporem, symulując np. interwały lub jazdę wybraną trasą online, będą głośniejsze, ale nie wykurzysz sąsiadów z bloku, trenując kilka godzin tygodniowo, ustawiając sprzęt na odpowiedniej macie, będą mniej dokładne i płynne w pracy, ale w zupełności wystarczą do naprawdę solidnego przygotowania do kolejnego sezonu lub do schudnięcia i zadbania o zdrowie. Na koniec jeszcze kilka zdjęć podstawki pod przednie koło, umożliwiającej ustawienie go na trzech różnych poziomach (polecam ten produkt). Platforma Saris MP1 - dla mistrzów indoor cycling. Mieliśmy trenażer z najwyższej półki, do którego Saris dołożył produkt, który stanowi półkę samą dla siebie i nie bardzo ma konkurencję. Chodzi o ruchomą, amortyzowaną i wygłuszającą platformę MP1, która kosztuje 5000 zł. Jest to unikalny produkt dla tych spośród nas, którzy swojego pomieszczenia z trenażerem nie nazywają "męską jaskinią", tylko "świątynią". Platforma porusza się na amortyzowanych szynach z kółkami do przodu i do tyłu oraz wychyla (bardzo pewnie i bezpiecznie) na boki. Oczywiście porusza się ona nie na kółkach po podłodze, tylko w obrębie swojej ramy. Co to daje? Uczucie bliższe jeździe po szosie, bardziej miękkie i naturalne. Oto cechy tego wynalazku: wygląda jak naprawdę ładny, drewniany mebel, usuwa uczucie sztywnego umocowania roweru w trenażerze, ułatwia sprinty, ten bajer naprawdę pływa, wg mnie dodatkowo wycisza jazdę (rolki na szynach są gumowe, podobnie jak podstawki całej platformy), pozwala na bardzo łatwy montaż i wyważenie trenażera z rowerem, umożliwia podniesienie przedniego koła, poprzez zastosowanie dodatkowych dwóch bloczków, które w przypadku użycia trenażera na tylne koło, poziomują rower. Moją ocenę podsumuję następująco - gdybym miał wybór mieć, a nie mieć platformy, to wybrałbym opcję z platformą, ale gdybym miał za nią zapłacić, wybrałbym trenażer na macie treningowej. Myślę, że to produkt dla spędzających na trenażerze wiele, wiele godzin. Dodatkowo zastanawia mnie jeszcze kwestia jazdy na stojąco. Otóż bujanie na boki zachęca do wstawiania z siodełka, jednak rower pochyla się w takiej sytuacji odwrotnie, niż w świecie rzeczywistym: kiedy naciskamy na prawy pedał, pochylamy rower w lewo (i odwrotnie), a tutaj platforma pochyli się w tym samym kierunku. Ciekaw jestem opinii zaawansowanych użytkowników tej konstrukcji, ale zdecydowany plus dla Sarisa (wcześniejszy CycleOps) za kreatywność.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się