Skocz do zawartości

Nagły problem z Amorem -manitou.


Nogi

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Rockrider xc100, Manitou markhor.

Wszystko było fajnie i działało. Dziś krótka trasa po lokalnych ścieżkach rowerowych (bruk, asfalt, szuter, nic wymagającego). Chciałem zablokować amor i zonk. Manetka blokowała a on dalej się uginał. Na początku trochę ale wystarczyło rozbujać i jakby był odblokowany.

Po powrocie do domu sprawdziłem ciśnienie - jest okej.

Sprawdziłem naciąg linki blokującej - jest okej.

Przy "pompowaniu" Amorem słychać jakby gdzieś powietrze uciekało....

Co robić? Dam radę coś samemu porobić czy nie zostaje nic innego jak oddanie roweru do Decathlonu?

 

P.s.rower ma przejechane dopiero trochę ponad 500km i nie był jeszcze w górach nawet....

 

Edytowane przez Nogi
Opublikowano

Jak masz gwarancję to oddaj rower do decathlon
Samemu jak nigdy nie robiłeś przy tym to będzie ciężko, dodam że trzeba mieć też trochę narzędzi

Opublikowano
6 godzin temu, Piter- napisał:

Jak masz gwarancję to oddaj rower do decathlon
Samemu jak nigdy nie robiłeś przy tym to będzie ciężko, dodam że trzeba mieć też trochę narzędzi

Dzięki. Też tak myślałem ..

A to coś poważnego będzie? Czy jakaś drobnostka? 

Opublikowano

Nie wiem w jakim stopniu ugina ci się amortyzator gdy jest odblokowany a w jakim gdy jest zablokowany 

Pamiętaj że amortyzator nie blokuje się na kamień 

Co do uciekającego powietrza to zawszę będzie słychać jak powietrze pracuje w takim amortyzatorze i może to być mylące bo użytkownik może sądzić że amortyzator jest uszkodzony 

Opublikowano
6 godzin temu, Piter- napisał:

Nie wiem w jakim stopniu ugina ci się amortyzator gdy jest odblokowany a w jakim gdy jest zablokowany 

Pamiętaj że amortyzator nie blokuje się na kamień 

Co do uciekającego powietrza to zawszę będzie słychać jak powietrze pracuje w takim amortyzatorze i może to być mylące bo użytkownik może sądzić że amortyzator jest uszkodzony 

Gdy był nowy, po zablokowaniu uginal się delikatnie, na moje oko  jakieś 0.5 może 1 cm. Teraz po zablokowaniu go i "rozbijaniu" ugina się niemal tak samo jak odblokowany. Pierwsze ruchy mało a każdy kolejny coraz bardziej i bardziej aż do niemal dobijania go...

 

Opublikowano

To doradzę tak nic nie kombinuj daj go na gwarancję

Opublikowano

Oddałem. Rower wrócił już do mnie na drugi dzień. Od serwisanta otrzymałem informację, że wszystko jest ok, że to tak powinno działać. Że to jakieś zabezpieczenie przez całkowitą blokadą amortyzatora dla bezpieczeństwa rowerzysty a dźwięk jaki słychać (to jakby syczenie/uchodzenie powietrze podczas zginania go na włączonej blokadzie) to dźwięk przelewające go się w kadrze oleju.

Dziwne dla mnie, że od nowości on działał inaczej... Nie znam się totalnie na amorach powietrznych i nie pozostaje mi nic innego jak uwierzyć mu na słowo.. no chyba że ktoś z Was coś jeszcze podpowie.

P.s.

Uginanie na blokadzie wygląda tak, że pierwsze bujniecie jest na sztywno, wchodzi może z centymetr, ale każdy kolejny ucisk to coraz głębsze i głębsze uginanie się amorka.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...