Skocz do zawartości

Spadający łańcuch - czy to możliwe?


Brazyliusz

Rekomendowane odpowiedzi

Brazyliusz

Cześć, 

jakiś czas temu wymieniłem dwie rzeczy w rowerze: łańcuch na Taya TB600 oraz korbę na jakąś najtańszą 28/38/48, full bieda, ale to miało być początkowo tylko wozidło do pracy. Oba te elementy są czarne, może to być istotne, zaraz wytłumaczę.

Mianowicie, od tego czasu zaczął spadać mi łańcuch. Łańcuch spadał najczęściej przy skokach obciążenia (gdy chciałem kogoś wyprzedzić albo gdy dynamicznie chciałem ruszyć), zdarzało się również, że spadał przy zmianie kilku biegów  na raz albo przy pedałowaniu w tył. Coś jest nie tak, tu nie ma najmniejszych wątpliwości. Podejrzewałem linię łańcucha, ale jest dobra. Podejrzewałem za luźny łańcuch, skróciłem. Podejrzewałem tanią korbę, zamówiłem narrow-widea, który jeszcze nie doszedł, ale w międzyczasie zaobserwowałem coś, co zmieniło moje podejrzenia, posłuchajcie...

Zauważyłem pewną zależność, o którą chciałem was spytać. Z rana gdy jest zimno i jadę nim do pracy to łańcuch nie spada lub spada max jeden raz. W pracy zostawiam go przed firmą, na słońcu. I teraz najciekawsze, gdy wsiadam na niego po pracy, to po przejechaniu kilkunastu, czasami nawet kilku metrów praktycznie codziennie spada, przynajmniej raz, czasami nawet dwa razy zanim jeszcze opuszczę bramy firmy! Podejrzewam, że jest to spowodowane nagrzaniem się łańcucha, bo jak przejadę te kilkaset metrów, schładza się i najczęściej dojeżdżam drogę powrotną do domu bez problemu. 

Spotkaliście się z takim czymś? Czy jest to w ogóle możliwe, żeby napęd nagrzał się tak, że powoduje to spadanie łańcucha?

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...