Skocz do zawartości

Szosa dla grubasa.


Malaz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie.

Od jakiegos roku chodzi mi po glowie szosa, rowery te niesamowicie mi sie podobają. Obecnie posiadam typowego górala (Kross Black Edition 4), kupiłem go ponieważ miałem zamiar jeździć głównie po bezdrożach. Jednak z czasem polubiłem asfalt i dłuższe jazdy, obecnie robie 30-40km, jednak marzą mi sie jeszcze dłuższe trasy i stąd moje zainteresowanie szosą. 

W moim przypadku głównym problemem jest nadwaga. Gdy zaczynałem jezdzic ważyłem 120, teraz zeszlem do 110kg przy 175cm wzrostu. Zdaję sobie sprawe że nie jestem typowym użytkownikiem rowerów szosowych wiec mogą być problemy dlatego piszę do was o pomoc.

Z tego co wyczytałem wiem żeby unikać karbonowych widelców oraz zwracać uwagę na ilość szprych w kołach. 

Wszelkie porady w sprawie sprzętu mile widziane, jesli macie coś przeciwko mojemu wyborowi roweru szosowego jako nastepny krok to tez chetnie wysłucham powodów oraz alternatyw. 

 

Dzieki.

PS. mój budżet to okolo 5-6tys.

Opublikowano

Witaj

Śmiało kupuj szosę i śmigaj.

Sam przy takiej wadze jezdziłem tribanem 520 z karbonowym widelcem na oryginalnych kołach , i wszystko działało.

Teraz jeżdżę na karbonowej ramie , koła z przodu 18 , z tyłu 21 szprych (chińczyki z ali za 500zł) i wszystko ok.

Myślę że większość ram wytrzyma bez problemu 120 i więcej kg

Firmy składające koła mają w swojej ofercie koła dla ciężkich zawodników.

Zwróć uwagę na geometrię roweru na typowo sportowej może być Ci ciężko się ustawić , ale to kwestia indywidualnej mobilności , choć duży brzuch nie pomaga w tym.

  • Pomógł 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...