Skocz do zawartości

Wszechstronny gravel


Skoor

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Szukam roweru dla siebie. Przez jakiś czas miałem karbonową szosę speca ale ze względu na to ze nie mam czasu jeździć sam a najczęściej jeżdżę z rodzina potrzebuje czegoś bardziej wszechstronnego. Szosa bardzo mi spasowała, możliwości jakie daje na asfalcie są naprawdę super i chciałbym dalej móc tak pojeździć od czasu do czasu a jednocześnie potoczyć się z rodzinka od czasu do czasu po leśnych drogach. W związku z tym wybór padł na gravela. Nie chce wydawać na rower dużo, zakładam budżet 3000-5000, ale mam pewne wymagania.
 
Muszę od czasu do czasu zapiąć do roweru przyczepkę rowerową lub fotelik dla dziecka wink.png
 
Typy mam 3
 
Romet aspre 1 dostępny od ręki, aspre 2 jak będzie dostępny i kross esker 4 tez dostępny od ręki. Gdyby aspre 2 był od ręki to bym go sercem kupił, a tak się waham co wybrać.


Ciekaw jestem Waszego zdania co wybrać i czy gravel do takich celów ma sens przy założeniu że ma to być jedyny rower na tą chwilę.

Opublikowano

Jeśli dalej masz tą karbonową szosę to ja bym sprawdził jakiej szerokości wejdą mi tam maksymalnie koła i kupił drugi, bardziej uniwersalny komplet kół i zrobił sobie takiego Road+. 

Opublikowano

Szosa poszła do ludzi, myślałem nad takim rozwiązaniem, ale miejsca było na tyle mało że dałem sobie spokój z kombinowaniem, zwłaszcza ze szkoda karbonu na montowanie fotelika czy ciągnięcia wózka.

Potrzeba mi takiego wola roboczego w Alu lub stali który wiele zniesie, ale da frajdę z szybkiego przejazdu po asfalcie i wjedzie w las.

Opublikowano

Przymierzałem się do aspre1. Jakoś tak nie podszedł mi… wcale nie czułem tej lekkości z szosy. W zasadzie to jechało mi się tak samo ciężko lub nawet gorzej niż na moim starym mtb z założonymi oponami z roweru miejskiego ;) hamuje to to też niespecjalnie. Generalnie się zniechęciłem się. Zniechęciłem się na tyle, że zastanawiam się czy nie kupić mustanga M8 za 4000 na którym jeździ się jak na mtb przystało a i osprzetowo wyglada ciekawie…

Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, Skoor napisał:

W zasadzie to jechało mi się tak samo ciężko lub nawet gorzej niż na moim starym mtb z założonymi oponami z roweru miejskiego 

no i w zasadzie tak jest - opory toczenia to opony - ale jest jeszcze jedna - aerodynamika. No i tutaj jest pewna różnica. 

Edytowane przez wintermute
Opublikowano

Poszukaj np Eskera 6.0 używkę albo kellysa scoot 50 lub podobnych na GRX lub 105 i na hydraulice. Wkładasz opony 40+ i latasz elegancko. Uważał bym na przełaje, tam masz geometrie bardziej agresywna, wyścigowa przeznaczona do wyścigów które trwają około godziny a nie wycieczek turystycznych o ile jesteś dobrze rozciągnięty i jesteś objeżdżony na rowerze to nie ma to problemu jednak na gravelu będzie Ci po prostu wygodniej i druga kwestia opon. Na przełaju nie założysz tak szerokich opon jak na gravelu. A co do hydrauliki, przydaje sie w ciężkim terenie jak tarcza dostanie trochę wody, blota itd to wtedy sa one niezastąpione. Tarczówki mechaniczne robią w tych warunkach za dobre zwalniacze :)

No i tez uważaj na takie porady:

W dniu 8.06.2021 o 09:57, Rebeliant86 napisał:

Jeśli dalej masz tą karbonową szosę to ja bym sprawdził jakiej szerokości wejdą mi tam maksymalnie koła i kupił drugi, bardziej uniwersalny komplet kół i zrobił sobie takiego Road+. 

Szosa z opona 32 to wciąż szosa :) 

Opublikowano

Mam eskera 6.0 i z czystym sumieniem mogę polecić. Na fabrycznych oponach z fotelikiem z tyłu daje radę po w miarę utwardzonych ścieżkach leśnych z rodzinką. Na asfalt i szutry leci świetnie. Jedynie problemem może być budżet. Używane z tamtego roku kosztują prawie tyle co nowy z tego czyli prawie 6tys.

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...