Łukasz Szumyło Opublikowano 4 Czerwca 2021 Opublikowano 4 Czerwca 2021 Jeżdżę na AUTHOR IMPULSE 29 z 2016 roku (https://pl.author.eu/cross-country/mtb-29/author-impulse-29-2016-ua42862803). Od półtorej roku bawię się trochę więcej jazdą starając się wpasować w "plan treningowy". Ścigam się sam ze sobą by osiągać jak największe prędkości. Ostatnio pomyślałem o zmianie roweru i tutaj nasuwa się pytanie: nowy rower (powiedzmy max. 5000 zł) czy też powoli zmieniać sobie osprzęt w obecnym (myślałem o Deore XT) ? Moje parametry: 180 cm, 95-100 kg wagi, staram się jeździć 3 -4 razy w tygodniu, ze średnią tygodniową 100-120 km.
Krystiano Opublikowano 4 Czerwca 2021 Opublikowano 4 Czerwca 2021 Hej! Po takim stażu jaki masz uważam, że powinieneś pomyśleć o nowej maszynie (O ile nadal Twoja specyfikacja jest taka sama jak w tym linku). Jeżeli wkręciłeś się i wytrzymałeś treningowo ponad rok i nadal masz z tego frajdę i wiesz, że będziesz jeździł więcej to spojrzał bym na nowe maszyny. W Twoim rowerze głównym ograniczeniem jest napęd 3x7 oraz amortyzator. Brak możliwości zalania opon mlekiem też jest lekkim minusem. Niestety sensowna wymiana pochłonie sporo pieniędzy, co nie będzie opłacalne przy tej maszynie. Jeżeli jeszcze lubisz swój rower i Cię nie wkurza, to ja bym w tym sezonie dojechał go na maksa, jednocześnie obserwując rynek. Obecna sytuacja spowodowała gwałtowny wzrost cen rowerów i ich niską dostępność, więc jeżeli nie masz parcia i podejdziesz na spokojnie do tematu to za ok 5 tyś kupisz świetną maszynę do poważnego ścigania. 1
Łukasz Szumyło Opublikowano 4 Czerwca 2021 Autor Opublikowano 4 Czerwca 2021 Dzięki za opinię - nadal jestem zielony w temacie więc bardzo sobie ją cenię. Jedyne co wymieniłem to opony na CST JACK RABBIT II PRO 29 C-1747 (wersja EPS) 1 godzinę temu, Krystiano napisał: Hej! Po takim stażu jaki masz uważam, że powinieneś pomyśleć o nowej maszynie (O ile nadal Twoja specyfikacja jest taka sama jak w tym linku). Jeżeli wkręciłeś się i wytrzymałeś treningowo ponad rok i nadal masz z tego frajdę i wiesz, że będziesz jeździł więcej to spojrzał bym na nowe maszyny. W Twoim rowerze głównym ograniczeniem jest napęd 3x7 oraz amortyzator. Brak możliwości zalania opon mlekiem też jest lekkim minusem. Niestety sensowna wymiana pochłonie sporo pieniędzy, co nie będzie opłacalne przy tej maszynie. Jeżeli jeszcze lubisz swój rower i Cię nie wkurza, to ja bym w tym sezonie dojechał go na maksa, jednocześnie obserwując rynek. Obecna sytuacja spowodowała gwałtowny wzrost cen rowerów i ich niską dostępność, więc jeżeli nie masz parcia i podejdziesz na spokojnie do tematu to za ok 5 tyś kupisz świetną maszynę do poważnego ścigania. Tak z ciekawości: Jeśli chciałbym się pobawić w upgrade pod Deore XT (prawdopodobnie wyjdzie drożej), to jest coś co eliminuje ten rower np. rama ?
Rozwiązanie Krystiano Opublikowano 4 Czerwca 2021 Rozwiązanie Opublikowano 4 Czerwca 2021 2 godziny temu, Łukasz Szumyło napisał: Tak z ciekawości: Jeśli chciałbym się pobawić w upgrade pod Deore XT (prawdopodobnie wyjdzie drożej), to jest coś co eliminuje ten rower np. rama ? Jeżeli podczas jazdy nic Cię nie boli i dobrze czujesz się na nim (podczas podjazdów i zjazdów) tzn. że rama dla Ciebie jest dobra i pod tym kątem nie wymaga zmiany. Tutaj bardziej chodzi o całokształt. Oczywiście jeżeli masz ochotę, to możesz zamontować dowolną grupę napędową - zarówno 1x jak i 2x i będzie to działać. Ale biorąc pod uwagę obecne ceny części i pozostałe Twoje komponenty to robi się trochę mniej opłacalne. Obecnie masz ciężki, stalowy ze sprężyną przedni widelec, gdzie polecam zdecydowanie tzw. amortyzatory powietrzne. Tam za pomocą ciśnienia ustawiasz wszystko pod siebie. Dodatkowo jeżdżąc w terenie docenisz mocno możliwość zalania opon mlekiem i jazdy bez dętki. Co prawda teraz nie mając dedykowanych obręczy też można się tego podjąć, ale osobiście nie mam dobrych doświadczeń z takim podejściem. Dodatkowo fajną sprawą są tzw. sztywne osie kół. Pomijając fakt Twojej wagi (gdzie zauważysz sztywność roweru na plus) to dodatkowo każde zdjęcia i ponowne założenie koła będzie idealnie w tym samym miejscu, co eliminuje problem z ocieraniem klocków o tarczę. Tak więc z budżetem 5k, względem obecnego roweru możesz liczyć na: - niższą wagę - amortyzator powietrzny z główką zwężaną (teraz masz prostą) - napęd 1x lub 2x - koła z obręczami tubeless ready - sztywne osie (przynajmniej z przodu) - napęd wyższej klasy, który sprawdzi się w terenie oraz na lokalnych zawodach 1
zenobek Opublikowano 4 Czerwca 2021 Opublikowano 4 Czerwca 2021 (edytowane) 12 godzin temu, Łukasz Szumyło napisał: Jeżdżę na AUTHOR IMPULSE 29 z 201..... Szukasz pretekstu do zmiany roweru? To nie szukaj tylko po prostu kup go sobie. Jeśli na obecnym jeździ ci się fajnie i nic nie szwankuje to nic nie zmieniaj. Edytowane 4 Czerwca 2021 przez zenobek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się