Skocz do zawartości

Pierwsze centrowanie obręczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej, dzisiaj przy wymianie klocków hamulcowych zauważyłem, że tylne koło bije na boki. Nie wiem jak długo tak było. Dzięki tutorialom od Szaja, potędze internetu i YouTube'a udało mi się wyprostować obręcz. Pozostało minimalne bicie (wg mnie akceptowalne) którego nie udało mi się wyprowadzić, aczkolwiek pewnie gdybym miał więcej czasu to i to bym zrobił. Natomiast mam pytanie - była to moja pierwsza przygoda z centrowaniem koła. Na co zwrócić uwagę po tej akcji? Coś może się wydarzyć podczas jazdy? Istnieje ryzyko że całe mi się rozpadnie/skrzywi?

Edytowane przez NRG
Opublikowano

Ja na obręczy która miała być zaraz wymieniana jeździłem po mieście trochę kilometrów z mocnym biciem przy wadze 105kg, a nie widać żeby coś jej się stało, oddałbym do wycentrowania i znowu byłoby ok. Obręcz Alexrims MD17. Trwałe uszkodzenia to chyba dopiero jak zauważyć jakieś wgniecenia czy mocne zadrapania, tak to idzie pewnie większość odratować.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Wczoraj na spokojnie w domu raz jeszcze przyjrzałem się całej obręczy i muszę powiedzieć że udało mi się uzyskać niemalże proste koło :) Buja na boki w granicach ± 0.5mm. Niestety (albo stety) im więcej czytam tym więcej pytań się pojawia, m.in. czy nie powinienem sprawdzić napięcia szprych czy jest prawidłowe. Z drugiej strony podejrzewam, że większość z nas nie zwraca na to aż tak wielkiej uwagi tylko po prostu jeździ :)

Opublikowano

Powiem tak. Warto tę umiejętność posiadać, by czasami sobie coś podregulować. Ale dla mnie który robi przy swoim rowerze praktycznie wszystko, centrowanie na trytytki jest tak upierdliwe, że wolę dać te 20zł raz na sezon/dwa sezony i mieć z głowy.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Pewnie po czasie też zacznie mnie irytować ;) Póki co po dosyć intensywnej jeździe na trasach enduro w Szczyrku koło całe ;)

Opublikowano

Ale jakie centrowanie na trytytki?

Jeżeli posiadasz doświadczenie w zaplataniu kół, to takie centrowanie trwa chwilę i odbywa się bez wyjmowania koła z ramy.

Z doświadczenia mogę napisać, że serwisanci również są na różnym poziomie, oddanie  nie daje gwarancji iż zostanie to wykonane prawidłowo ( ostatnio miałem przypadek koła po serwisie w Zielonej Górze gdzie po zabiegu obręcz nadawała się do wyrzucenia).

W dniu 4.06.2021 o 06:20, NRG napisał:

czy nie powinienem sprawdzić napięcia szprych

Tak, szprychy powinny być odpowiednio dociągnięte, aczkolwiek jest pewna tolerancja wynikająca z niedoskonałości budżetowych  obręczy.

Pamiętać należy także iż budżetowe obręcze nie są idealnie proste, bywa że są jajowate i krzywe w miejscu otworu na wentyl jak i spawie. Niejednokrotnie spotkałem się iż wymiary szerokości rantów też się różniły. Dlatego nie ma co przesadzać z dążeniem do doskonałości.  Przeciągniecie będzie skutkowało nagłym wyjściem nypla i zniszczeniem obręczy, lub co też się zdarza pęknięciem/ rozciągnięciem szprychy w zależności od jej grubości i materiału.

I ostatnia sprawa:

To co niweluje niedoskonałość  koła to opona, wszelkie odczuwalne bicia to powód uszkodzonej bądź wadliwej opony, a wiec superidealne koło nie ma tu na nic wpływu nawet przy zjeździe 70 km/h.

  • Pomógł 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...