Skocz do zawartości

Podkręcenie treningów wioślarzem i spinningiem


fc105

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

myślę nad tym, aby kupić wioślarza i rowerek spinningowy ze względu na spore koszty trenażerów.

Czy posiadacie może wyżej wymienione dwa sprzęty? Czytałem, że wioślarz potrafi nieźle dać w kość i, co najważniejsze, znacznie wpłynąć na to, jak czujemy się na rowerze. Spinning potrzebny mi po to, aby w wolnej chwili wsiąść i pojeździć 15-30 minut albo pokręcić przy jakimś serialu czy filmie. Miałem trenażer i te, które nie są wpinane bezpośrednio do roweru, bez koła, nie są dla mnie. Te, które mnie interesują, są niestety nieco drogie. Poza tym, nie kręci mnie wizja noszenia roweru z garażu na piętro, a w domu nie mam go gdzie trzymać. Musiałbym mieć chyba drugi rower, który byłby na stałe wpięty, żeby nie zrezygnować z jazdy :).

 

Wracając do tematu, czy warto kupić wioślarza i spinning za powiedzmy łącznie 2k?

Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, Danuel napisał:

Na wiosnę? Po co ci te graty w domu?

DUFXTO.jpg

a czasem tak wieje, że żyć się nie chce, a chciałbym poćwiczyć i się wzmocnić.

Niebawem będę też budował siłownię i mam już część sprzętu.

Edytowane przez fc105
Opublikowano

Miałem wioślarza i potwierdzam, taki sprzęt potrafi dosłownie zniszczyć człowieka ;) Przy średnim obciążeniu i wysokiej intensywności można się baaardzo zmęczyć, ale można też dać wysoki opór i doprowadzić mięśnie do stanu, że człowiek ma ochotę wyć i nie jest w stanie wstać ;)

Urządzenie bardzo fajne, ale ma jedną bardzo dużą wadę, zajmuje dużo miejsca. Tylko z tego powodu sprzedałem.

Opublikowano

A jakiego miałeś? Miejsce dla takich rzeczy nie jest u mnie problemem.

Opublikowano

Nie jestem pewien czy to cała nazwa modelu, ale chyba był to Kettler Coach M.

Nie był to w każdym razie jakiś topowy model za ciężkie pieniądze.

Opublikowano

Pokazuje, że kosztuje ok. 2k, no szkoda, bo szukam czegoś do 1k

Opublikowano

Wydaje mi się, że warto szukać sprzętu używanego bo wtedy można uniknąć zakupu najtańszego modelu danego producenta. Im model tańszy tym oczywiście więcej kompromisów co przekłada się na komfort użytkowania.

Gdy kupowałem wioślarza to kosztował wtedy zdaje się coś koło 3,5tys, a sprzedałem za 1,2tys...bo chciałem się już tego klamota pozbyć z mieszkania ;)

Tak to działa, ludzie chcą sprzedać żeby się tego pozbyć bo nie używają, a zawadza jednak mocno. Wydaje mi się, że można w ten sposób kupić dobry, mało używany sprzęt.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...