Skocz do zawartości

Pancerz zmasakrował ramę - reklamacja?


precelek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej. W kupionym kilka tygodni temu Marin Stinsonie ST2 pancerze wytarły ramę na sterze z przodu do gołego aluminium. Czy jest to powód do oddawania roweru na reklamacje czy odrzucą? Ogólnie to nie powinno tak być więc jak nie reklamacja to rękojmia. Serwis zapomniał nakleić osłony czy to wada fabryczna roweru/źle docięte pancerze przy składaniu? Rower kupiłem w sklepie, złożony do jazdy.

Opublikowano

Patyna to nalot który powstaje w wyniku utleniania miedzi. Tutaj to się raczej fachowo nazywa "przetarty do metalu lakier" ;) Aluminium również się utlenia, jednak przed dostępem tlenu jest zabezpieczone warstwą lakieru. A raczej było w przypadku mojego roweru :(

Opublikowano
Godzinę temu, precelek napisał:

Hej. W kupionym kilka tygodni temu Marin Stinsonie ST2 pancerze wytarły ramę na sterze z przodu do gołego aluminium. Czy jest to powód do oddawania roweru na reklamacje czy odrzucą? Ogólnie to nie powinno tak być więc jak nie reklamacja to rękojmia. Serwis zapomniał nakleić osłony czy to wada fabryczna roweru/źle docięte pancerze przy składaniu? Rower kupiłem w sklepie, złożony do jazdy.

Nie ma opcji żeby sklep/producent uznał takie roszczenie w ramach rękojmi/gwarancji. W takich przypadkach jeśli użytkownik nie zadba sam o właściwe zabezpieczenie ramy - to można mieć pretensje niestety do samego siebie. No chyba że zlecałeś sklepowi/serwisowi osobno usługę zabezpieczenia/oklejenia ramy - to wtedy co innego.

Opublikowano

Naprawdę nie uznaje się że posiadanie lakieru na maszynie jest cechą produktu? Przecież był używany zgodnie z przeznaczeniem bez żadnych przeróbek. Gdyby z samochodu lakier zaczął sam odpadać to nie ma mowy żeby producent się z tego wykręcił. Nie mówimy tu o odpryskach od kamieni, tylko używania kierownicy zgodnie z przeznaczeniem.

Opublikowano

A co chciałbyś osiągnąć? Wymianę ramy? Malowanie ramy? Wymianę roweru? Zwrot gotówki? Teoretycznie masz rację, tylko że.... Jeśl się uprzesz i dopniesz swego i sprzedawca lub producent przyzna Ci rację to pewnie nie zgodzą się na pkt 3 i 4. Nie wiem co im się będzie bardziej opłacało czy wymiana czy malowanie. W każdym z tych przypadków procedura "przeciągnie się nieco". I przez np miesiąc rower będzie w serwisie. Warto z takiej pierdołki? Może lepiej zimą?

Opublikowano

Każda z opcji by mnie zadowoliła lub jak sugeruje prawo i chyba przyzwoitość zwrot części ceny jeśli produkt nie spełnia specyfikacji + zabezpieczenie tego. To nie jest złośliwość, ktoś dał ciała. Jeśli producent przy projektowaniu to nie widzę problemu nawet żeby zaproponował mi rower bez wad konstrukcyjnych za podobne pieniądze z odpowiednim rabatem, nawet dopłacę. Jeśli ktoś kto składał rower to może rabat na kolejny rower na który się czaję? No widzę wiele sposobów rozwiązania problemu, pytam jak to wygląda w praktyce z waszych doświadczeń.

Jeszcze w rowerze wyczynowym bym mógł to zrozumieć że one nie są żeby wyglądać, ale to jest rower miejski.

Opublikowano

To tylko zależy od Twojego daru przekonywania. W teorii masz pełną rację. Takie rzeczy nie powinny się dziać. Ale czy zdołasz przekonać drugą stronę? Spróbowć można nawet jakby wszyscy na trzech forach powiedzieli : NIE!

;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...