Qnnrad Opublikowano 17 Maja 2021 Opublikowano 17 Maja 2021 Czołem! Jeździłem amatorsko-widokowo stalową szosówką/all-rounderem przez kilkunaście lat, lecz na ostatnie długie lata zupełnie wypadłem z rynku. Zakupiłem niedawno gravela 2x10 i oszalałem na punkcie zjeżdżania z asfaltu i oddalania się od cywilizacji, nie mogę przestać myśleć o czymś na jeszcze trudniejszy teren, zwłaszcza (fanaberia i ciekawość) na 1x11 lub 1x12. Fakty: - mam parcie na 1x11 lub 1x12 oraz na amortyzację z przodu - lubię całodniowe i kilkudniowe wypady bikepacking - zależy mi na zabawie na rowerze, odkrywaniu nowych tras i bezdroży - budżet ograniczony wyłącznie racjonalnością zakupu, nie chcę wydać na coś, czego nie wykorzystam - nie mam parcia na rywalizację, ale myślę o maratonach Wpadło mi w oko kilka rowerów i bardzo proszę o waszą pomoc w ocenie tego sprzętu pod kątem sposobu, w jaki chcę z niego korzystać. Jestem absolutnie przytłoczony i przeciążony informacjami i nie daję już rady z rozszyfrowywaniem nazw modeli każdej śrubki i elementu. Pytania: - czy będę żałował zakupu roweru XC do zastosowań wyprawowych bikepackingowych? Czy da się na nim uzyskać wygodę? - czy w wyprawowych zastosowaniach 1x12 z korbą 34T ma rację bytu? - czy w moim amatorskim użyciu odczuję różnicę między rowerami np. Kellys Gate 30 (5000 zł) a Gate 90 (7200 zł)? Czy warto dopłacać? - czy zakup karbonowej ramy (Kross Level Tokyo) jest bezpieczny dla moich zastosowań? Np. nie połamię karbonu kładąc obciążony bagażami rower itd. Bardzo dziękuję za wszelkie porady! Konrad Specyfikacja rowerów które wpadły mi w oko: 5000 zł - 34T 1x12 - https://www.kellysbike.com/pl/xc-c923/gate-30-dark-29-p67882 5700 zł - 42T 1x11 - https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-crossowe/rowery-hybrydowe/dual-sport/dual-sport-4/p/32898/ 6000 zł - 34T 1x12 - https://kross.eu/pl/rowery/gorskie/mtb-xc/level-tokyo-czarny-niebieski-polysk 6400 zł - 34T 1x12 - https://www.kellysbike.com/pl/xc-c923/gate-70-29-p67876 7200 zł - 34T 1x12 - https://www.kellysbike.com/pl/xc-c923/gate-90-29-p67868
Motke Opublikowano 17 Maja 2021 Opublikowano 17 Maja 2021 Ale to ma być jedyny rower czy jako drugi do tego gravela co już masz? Cokolwiek odpowiesz to jak dla mnie napęd 1x na szosę to trochę słabo. Już mi nie chodzi o zakres ale stopniowanie. Sam tak jeździłem. Ale często było, że 13 to za lekko ale 11 to już za dużo. Właśnie do takich celów mam rower z napędem 1x11 XT8000 z kasetą MTB zmiksowaną z szosową 14-15-16=17-..-40. W inny rowerze mam 1x11 więc przeciwnikiem napędów 1x nie jestem. Sprawa tylnego bagażnika - możesz brać rower bez insertów byle sztywna oś była pusta w środku np RS Maxle Stealth (albo sobie potem wymienisz). Wtedy w sklepie ze śrubami kupujesz pręt gwintowany M5 dl. na 1 m; ucinasz na odpowiednią długość + nakrętki motylkowe i na dole bagażnik będzie się trzymał. Wadą takiego rozwiązania jest to, że demontując koło należy również odkręcić te mocowanie. Na górze wymieniasz zacisk sztycy na np taki 1
precelek Opublikowano 17 Maja 2021 Opublikowano 17 Maja 2021 (edytowane) > - czy będę żałował zakupu roweru XC do zastosowań wyprawowych bikepackingowych? Czy da się na nim uzyskać wygodę? To ja odpowiem z perspektywy kogoś z doświadczeniem podobnym do twojego czyli "miałem długo rower i chcę kupić coś nowego". Długa jazda na ciężkim rowerze z ciężkimi, szerokimi oponami, z ciężkim amortyzatorem jest niewygodna. To jak trening oporowy. Musisz wkładać dużo energii żeby napędzić maszynę. Wydaje mi się że do bikepackingu zdecydowanie lepiej sprawdzi się lżejszy rower ze sztywnym widelcem. Właśnie przesiadłem się z mtb na gravela i lekkość przemieszczania się baaardzo pozytywnie zaskakuje. Jak jadę z dziewczyną jestem w stanie przejechać kilkaset metrów bez pedałowania, kiedy ona musi cały czas kręcić nogami. Takim gravelkiem przejechałem nawet single tracka. Do lasu - jak marzenie. Pod warunkiem że las ma fajne piaszczyste, szutrowe ścieżki. Kiedy pojawiają się korzenie zaczyna się walka o życie o utrzymanie czucia w dłoniach. Z kolei na korzeniach taki hardtail pokazuje po co mu te dodatkowe kilogramy. Przypomnialo mi się dzisiaj jak kiedyś wpadłem na dosyć długie schody bo pomyliło mi się po której stronie jest zjazd a po której schody. Trochę zatelepało, ale nawet nie poczułem zagrożenia - amortyzator wybrał nierówności. I to tani amortyzator w tanim rowerze. Na sztywnym widelcu da się zjechać ze schodów, ale to już zjazd techniczny wymagający skupienia i gwarantowany ból nadgarstków. Na hardtailu pod krawężniki nie podjeżdżasz, po prostu rower wybiera je jak czołg. Mam wrażenie że mając trochę pary w nogach wybrał by równie gładko słupki parkingowe Na gravelku krawężnik to już przemyślana akcja i techniczny podjazd albo uwalone koło/przebita dętka. A może treking ze sztywnym widelcem? Ja będąc w podobnej sytuacji właśnie wybieram nowego MTB żeby uzupełniał gravela przy wyprawach w góry, ale wiem że do jeżdżenia rekreacyjnego nie będę go używał wcale. Tylko na góry. Po prostu zbyt dobrze jeździ mi się lekkim rowerem. Robiłem wcześniej trasy po 30-50km codziennie tym mtbkiem, ale naprawdę z perspektywy czasu to była siłownia vs lekka gimnastyka. Jeszcze jedno przemyślenie - byłem niedawno w lesie z kumplem posiadającym fulla. On nim jeździ single tracki i różne trasy i jest bardzo zadowolony. Kiedy usiadłem na tym fullu z niskim ciśnieniem na dętkach... Opinia jest jak tyłek - każdy ma swoją. Ale ja bym tak nie mógł. Jazda na tym rowerze kojarzyła mi się z gąsiennicami i mimo że on powtarzał jak super się jeździ to co kilka minut musiałem na niego czekać aż się dowlecze. edit: podsumowując - musisz okreslić czym dla ciebie są bezdroża. Czy to właśnie dziurawe drogi, szutry, wały, okolice ogródków działkowych z dojazdem jak po bombardowaniu czy raczej walenie po lasach na przełaj bez przejmowania się ścieżkami. Jeśli to pierwsze - szukaj lżejszego roweru i nie będziesz żałował. Jeśli teren w chociaż 25% będzie naprawdę trudny nie ma co szukać kompromisów, no chyba że między hardtailem a fullem. Edytowane 17 Maja 2021 przez precelek 1
Qnnrad Opublikowano 17 Maja 2021 Autor Opublikowano 17 Maja 2021 (edytowane) 1 godzinę temu, Motke napisał: (...) napęd 1x na szosę to trochę słabo. Już mi nie chodzi o zakres ale stopniowanie. Sam tak jeździłem. Ale często było, że 13 to za lekko ale 11 to już za dużo. Właśnie do takich celów mam rower z napędem 1x11 XT8000 z kasetą MTB zmiksowaną z szosową 14-15-16=17-..-40. W inny rowerze mam 1x11 więc przeciwnikiem napędów 1x nie jestem. Czołem Motke! Dziękuję za odpowiedź i porady. Zostawiam oba rowery, chcę ich używać zamiennie, w zależności od humoru//trasy/pogody/kaprysu (żeby nie było nudy). Najbardziej pożądam różnic i doświadczeń, więc Twoje porady bardziej mnie zainteresowały niż odstraszyły od spróbowania 1x12. Powiesz może, jaką masz w tych układach koronkę na przodzie? Czy 34T (10-51) da radę na szosie bez zbytniego przekosu? No i - czy zakup karbonu do leśnego bikepackingu (bagażnik zbędny, podsiodłówki mi bardzo odpowiadają) - to nie błąd? Wszędzie widzę bardzo dużo sprzecznych opinii w tym temacie, boję się kruchości i podatności na zniszczenie, aż mam ochotę zaprzeć się i po prostu zaryzykować - aby doświadczyć. Co o tym sądzisz? ---------- Precelek, bardzo dziękuję za długą wypowiedź! Jestem jeszcze bardziej zdeterminowany aby w ten temat wchodzić, te różnice w odbiorze i podczas jazdy to jest dokładnie to czego szukam! Miewam faktycznie problem z utrzymaniem kierownicy gravela w rękach na trudniejszych ścieżkach i ból ramion i dłoni jest najdotkliwszy po takim długim szlaku. Wyzawaniem jest tylko, żebym cholibka nie przesadził, i nie wyszedł zbyt daleko poza optimum moich rowerowych zainteresowań (dlatego fulla nawet nie rozważam). I błądząc - szukam pomocy. Edytowane 17 Maja 2021 przez Qnnrad
TomekCorsa Opublikowano 18 Maja 2021 Opublikowano 18 Maja 2021 https://www.marinbikes.com/pl/bikes/2021-pine-mountain-1 https://sprint-rowery.pl/rower-gorski-marin-pine-mountain-2-2021 Jeździłem tymi rowerami wyprawowy i najlepiej spisywał się ten najniższy model ze zdjęcia. Co prawda przygoda trwała krótko ale są to rowery uniwersalne mimo że wyprawowe i jestem tego pewien. 1
Motke Opublikowano 18 Maja 2021 Opublikowano 18 Maja 2021 20 godzin temu, Qnnrad napisał: Powiesz może, jaką masz w tych układach koronkę na przodzie? treking/HT - 34/24 x 14-40. Na długich trasach i tak średnia mi wychodzi poniżej 20 km/h. Trzeba wyjechać, dojechać/wrócić więc jazda raczej ekonomiczna. FS - 28 x 12-46. Jak dla mnie karbon i opuszczana sztyca w rowerze trekingowym to raczej są zbędne. Bardziej niezbędna jest nóżka. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się