Dmitrij Opublikowano 13 Maja 2021 Opublikowano 13 Maja 2021 Żona jeździ Specialized Expedition Sport LE, damka. Na foto jest właśnie taki. Pozycja jest prawie pionowa, wygodna, rekreacyjna. Ale dłonie żony ustawione są pod kątem do przedramienia. Więc zona narzeka na ból oraz mrowienie dłoni. Podobno by dłoń nie bolała, trzeba żeby ramię i dłoń byli prawie w jednej linii. Ale nie wiem w jaki sposób to można zrobić. Proszę o podpowiedzi
Rebeliant86 Opublikowano 13 Maja 2021 Opublikowano 13 Maja 2021 Za ból dłoni może odpowiadać zarówno ustawienie kierownicy jak i siodełka. Niestety jeśli nie bikefitting to trzeba to ustawić metodą prób i błędów. Nie mniej na takim rowerze dłonie nie powinny być obciążone, cały ciężar powinien spoczywać na siodle. Czy możesz pokazać zdjęcie żony na rowerze od boku? Najlepiej w trakcie jazdy bo na sucho też może siedzieć trochę inaczej niż w trakcie pedałowania. 1
Dmitrij Opublikowano 13 Maja 2021 Autor Opublikowano 13 Maja 2021 Teraz, Rebeliant86 napisał: Czy możesz pokazać zdjęcie żony na rowerze od boku? Najlepiej w trakcie jazdy bo na sucho też może siedzieć trochę inaczej niż w trakcie pedałowania. Trochę nie ostre, ale podczas jazdy
Rebeliant86 Opublikowano 13 Maja 2021 Opublikowano 13 Maja 2021 Pozycja raczej ok jak na tego typu rower. Ja bym zaczął od przechylenia siodełka do tylu lekko. To powinno zdjąć obciążenie z rąk i przenieść na pupę. 1
Malaguta123 Opublikowano 14 Maja 2021 Opublikowano 14 Maja 2021 Czy czasami te chwyty, a raczej ich wypustki nie wrzynają się w dłoń ??? Ciężko dostrzec na zdjęciu co się dzieje na kierownicy i z samymi dłońmi, na pierwszy rzut oka widać, że na pewno hamulce są opuszczone zbyt nisko i żona musi przekręcać rękę by wygodnie hamować. Ciężaru siodełkiem na pewno nie trzeba przenosić już na "pupe" ponieważ pozycja jest bardzo wyprostowana. 1
Dmitrij Opublikowano 18 Maja 2021 Autor Opublikowano 18 Maja 2021 (edytowane) Problem rozwiązany. Dwie wyprawy, po około 2-3 godziny, ból zniknął. I rower stał się bardziej sterowny. Co zrobiłem? Naoglądałem się filmów na YT o bikefittingu. Zacząłem więc od mierzenia odległości od krocza do podłogi. Zastosowałem metodę odległość x 0,883 I to daje wysokość od górnej linii siodła do środka osi korby. Skutek – jak opisałem wyżej. Przed tym było ustawiono metodą wyprostowanej nogi. Ale coś nie za bardzo się udało, bolały ręce i nieprzyjemne odczucia w kroczu. Edytowane 18 Maja 2021 przez Dmitrij
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się