precelek Opublikowano 4 Maja 2021 Opublikowano 4 Maja 2021 Czołem! Szukam w okolicy Wrocławia szkolenia z serwisu roweru, najlepiej weekendowego. Mój rower przez zimę dostał ostro w tyłek i wymaga grubszego serwisu. W serwisie rowerowym usłyszałem około 500zł. Czemu nie wykorzystać tego wydatku, nie dołożyć kilku stówek i nie naprawić go razem z doświadczonym mechanikiem, ucząc się na przyszłość kilku sztuczek do samodzielnego serwisu w przyszłości? Słyszeliście żeby takie kursy były prowadzone we Wrocławiu? Znalazłem firmę z Warszawy która w cenie 600zł oferuje takie szkolenie indywidualne, rozłożenie, serwis i złożenie z regulacją własnego roweru. Cena w pełni akceptowalna, tylko miejsce nie to.
KonradTrek800 Opublikowano 4 Maja 2021 Opublikowano 4 Maja 2021 Po co ci kurs wszystko jest na tubie propagandowej. Musisz tylko kupić kilka narzędzi. Rower jest prosty jak konstrukcja cepa. Jedynie centrowanie kół wymaga dużego doświadczenia i to jedyna rzecz, której nie ogarniam.Podstawowe narzędzia kupisz w Lidlu za 100zł.
precelek Opublikowano 4 Maja 2021 Autor Opublikowano 4 Maja 2021 Oglądam Szaja jak rozkłada rowery i jednak nie odważył bym się roweru za 10k serwisować samodzielnie bez praktyki, zbyt wiele błędów można popełnić. Ułożenie pancerzy, używanie odpowiednich smarów, dokręcenie wszystkich śrubek, regulacje, potencjalne "o kurde zapomniałem" które mogą doprowadzić do wypadku lub uszkodzenia sprzętu... No wolał bym to zrobić raz z kimś kto jest pewien swoich umiejętności. Teorii trochę znam, teraz szukam praktyki. Narzędzi trochę mam nawet, ale nadal - praktyka.
KonradTrek800 Opublikowano 4 Maja 2021 Opublikowano 4 Maja 2021 To czy rower kosztuje 2000 czy 10000zł zasadniczo niczego nie zmienia. Jedyna różnica do narzędzia do hydraulicznych hamulców. Jeśli boisz się prostych czynności i masz rower za 10000zł to lepiej daj zarobić serwisowi.
Danuel Opublikowano 4 Maja 2021 Opublikowano 4 Maja 2021 Z rowerem jest jak z komputerem (tylko cięższe narzędzia i więcej czarnidła) - wszystko jest tak dopasowane do siebie, że ciężko coś spartolić. Za pierwszym razem jak składałem rower od ramy to musiałem mieć pod ręką podrukowanych trochę schematów (teraz to już zupełnie bajka z yt i szajem czy GCNem). Jedyna rzecz, która może być "nieco" bardziej skomplikowana to amortyzacja amortyzatorów. Nawet centrowanie to bardziej kwestia cierpliwości niż umiejętności i przy odrobinie samozaparcia na trytytkach wycentrujesz na igiełkę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się