Skocz do zawartości

Rower dla dziewczyny - nowy, składany, czy przeróbka dużego mtb?


precelek

Rekomendowane odpowiedzi

precelek

Cześć. To mój pierwszy post więc witam się z rowerowym towarzystwem :)

tl;dr - kupiłem sobie drugi rower, gravela, i chcę jeździć więcej z dziewczyną. Obecnie jeździ na moim gigantycznym MTB który jest na nią za duży i chcę go przystosować lub złożyć jej nowy rower. Nie bardzo się znam na rowerach, lubię po prostu jeździć...

Pytania są właściwie dwa:
1. Czy da się tak przerobić Ghost EBS Comp 29 56cm żeby kobita 169cm jeździła na nim wygodnie z możłiwością przywrócenia "gabarytu" gdybym chciał polatać po górach?

Siodełko przesunąłem do przodu delikatnie pochylając (bardzo delikatnie), zamontowałem dłuższe gripy i rogi, siodło poszło prawie na sam dół jednak dalej wszystko ją boli od jazdy. Chyba została tylko wymiana mostka lub obniżenie go (mam 3 dystanse), ale warto z tym eksperymentować czy po prostu potrzebuje mniejszego roweru? A może mniejsze koła? Można założyć mniejsze do twentyninera?

2. Jaki rower będzie dla niej dobry? Moja dziewczyna zdecydowanie nie ma ambicji na latanie po górach, ale chcę ją ciągać na swoje wyprawy. Nie potrzebuje roweru do zjazdów czy skakania po korzeniach, a raczej do spokojnego przejechania po nich w ostateczności. Większość tras to będą jednak szutry i asfalt. Gravel? Spoko, pasował by idealnie, tylko chcę wydać max 2000zł, a najlepiej nawet mniej.

W mojej wyobraźni to była by lekka rama alu/stal z przednim amortyzatorem lub duża elastycznością (kobieta oczekuje komfortu), z możliwością zamocowania koszyka i bagażnika, z uniwersalnymi kołami w stylu 38c, napędem jednorzędowym (serio nie ogarnia przerzutek). Jednocześnie chciał bym żeby mogła się rozpędzić do tych 15-20km/h bez wypluwania płuc (jak na moim mtb) i zjechać z góry bez strachu. Kierownica raczej prosta, bo boi się baranka (a na mojego gravela nie mieści się żeby się ośmielić). Niby niewielkie wymagania, ale nadal nie wiem czego szukać. Dziewczyna uczy się pedałować, ojciec jej całe życie wmawiał że przerzutek nie wolno dotykać bo zepsuje rower :D Rower nie będzie eksploatowany mocno, ale ma być bezpieczny - nie chciał bym żeby połamała się na pierwszym korzeniu, a tak sobie wyobrażam marketowe rowery w budżecie które jej się nawet podobają.

Więc streszczając - fitness bike dla kobiety, 200-400km/sezon, 50% gravel, 40% asfalt, 10% góry do ~2000zł.

Czy szanowne grono pomoże mi z tymi trudnymi decyzjami? Szaj nie składa rowerów na zamówienie?

Odnośnik do odpowiedzi
puchatek

@tmmm, mam nadzieję, że żartujesz? 😀 56 cm to tak raczej od 1,9 m...

A ten Cube koło fitnessa nawet nie stał, bo to typowy MTB.

@precelek, w tej cenie ciężko, ale możesz popatrzeć na coś w stylu https://www.marinbikes.com/pl/bikes/2021-stinson-1-st - widelec CrMo, więc lepiej niż alu. Szerokie kapcie dużo zamortyzują, a na miasto można nabić więcej.

  • Lubię to! 2
Odnośnik do odpowiedzi
precelek

Świetne te propozycje, spróbuję je upolować na miejscu i przymierzyć. Naprawdę fajnie trafiliście w moje oczekiwania, szczególnie Marin. Ma gdzie przymocować koszyki, ten widelec brzmi fajnie, rower jest ładny co pani z pewnością doceni, rama ma fajną geometrię do wygodnej jazdy albo lekkiego ataku, jednorzędowy, prosty w obsłudze napęd...

Jakich problemów mogę się spodziewać po rowerach w tej półce cenowej? Podejrzewam że głównie psującego się osprzętu? No ale tutaj gwarancja chyba powinna zrobić robotę. Podejrzewam że ramy po taniości nie są odchudzane, więc mogą się okazać solidniejsze niż w drogich rowerach. Na niską wagę czy aero w tych pieniądzach raczej w ogóle nie zwracam uwagi :D

Cube śliczny, chociaż to faktycznie typowy mtb.

Odnośnik do odpowiedzi
puchatek

Przy takim użytkowaniu jak pisałeś nic nie powinno się dziać. Z czasem pewnie będzie trzeba wymienić tylną przerzutkę (jakby nie mogli dać chociaż Altusa) i jeździć 😀.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
precelek

Kurcze mają na miejscu Stinsona ST2, ale on jest na osprzęcie microshift. Chyba nie warto się w to pchać?

A może Triban Gravel 120? Jest dostępny... https://www.decathlon.pl/p/rower-gravelowy-120-damski/_/R-p-328330?mc=8603085
Ma miejsce na montaż, jest damski, 38c, jednorzędowy... Tylko baranek. Ale to może do przeżycia, tribana mogła by przymierzyć

Co myślicie o takich używkach? Są na miejscu do obejrzenia i spełniają w teorii wymagania. Znalazłem parę fajnych rowerów, ale dostępność jest zerowa :( trek fx2, kross esker 1.0, jakiś tam jeszcze mirin...

https://www.olx.pl/d/oferta/rower-szosa-gravel-fitness-marin-alp-higway-one-17-5-CID767-IDJghxl.html#4f01bb80b9
- Marin Alp Highway One 1190zł, pęknięta rama - ile może kosztować spawanie? Warto?

https://www.olx.pl/d/oferta/gravel-przelaj-cyclo-cross-fuji-tread-2x8-oval-widelec-carbon-karbon-CID767-IDH9bAT.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=2
- Fuji Tread 2320zł, trochę dojechany ale wydaje się fajny

Odnośnik do odpowiedzi
puchatek
13 godzin temu, precelek napisał:

Kurcze mają na miejscu Stinsona ST2, ale on jest na osprzęcie microshift. Chyba nie warto się w to pchać?

Nie jeździłem, ale nie słyszałem żeby narzekali. Jeżeli się podoba to ja bym brał, szczególnie przy takich przebiegach 😀.

 

13 godzin temu, precelek napisał:

pęknięta rama

Nawet bym nie pomyślał o kupnie...

Baranek dla kogoś kto boi się jeździć? Ja bym odrzucił.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
precelek

Mały update. Kupiliśmy Stinsona ST2 i Pani jest baaaadzo zadowolona. Tak bardzo, że zastanawiam się czy nie warto było dołożyć do czegoś więcej, bo od strzała poszło 50km. Las, piasek, ścieżki, gravel, trawa, plaża, błoto - ze wszystkim sobie komfortowo poradził .Jak ja na niego usiadłem czułem się jak upośledzony, zero stabilności, brak możliwości przyjęcia wygodnej pozycji, jakaś taka mulastość... Wolał bym chodzić pieszo, ale jej wszystko odpowiada 10/10. No dobra, 9/10 bo kierownica jest za szeroka, ale tutaj piłka do metalu powinna rozwiązać problem. Ja zauważyłem jeszcze jeden bardzo poważny problem konstrukcyjny - manetka od przerzutek. Koszmarnie się z tego korzysta. Nie chodzi o to że jest z jakiegoś recyklingowanego trzeci raz, chińskiego plastiku. Jej ergonomia woła o pomstę do nieba.

Podsumowując - jeśli ktoś nie ma żadnych oczekiwań i nie przepada za rowerami - świetny rower, daje frajdę
Z perspektywy kogoś kto trochę jeździ - co za idiota mógł to kupić. No... cóż. Ja bym 50km na nim nie przejechał, bo by mi oddechu brakło od narzekania na wszystko po kolei.

 Raz jeszcze dzięki za porady, zakup uważam za udany.

Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...