Skocz do zawartości

Pytania odnośnie roweru szosowego od laika.


costam

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej, planuję zakupić rower szosowy (też pytałem o pomoc w wyborze roweru, zapraszam do posta :D) ale mimo wszystko mam trochę pytań.

1. Mieszkam w większym mieście, czy dla takowego roweru nie będzie problemem pojechać ścieżkami rowerowymi żeby wyjechać choć trochę za miasto? Jak to wygląda z wyższymi krawężnikami? Trzeba wtedy rower przeprowadzić/zejść i lekko podnieść?

2. Mam 16 lat, a z powodu wyżej wymienionego moje okolice nawet te bardziej oddalone, mogą być zatłoczone, być korki, itp. (czasem nieco większa ulica wystarczy, by z takim tłokiem wyglądała trochę jak jakaś autostrada). Ja też nie znam się tak zbytnio na tym jak jeździć po ulicy (zmieniam rower z trekkingowego i 100% czasu na nim spędzałem na ścieżkach rowerowych), oczywiście banały znam ale nie jestem pewien jak odnajdę się na np. rondach, skrzyżowaniach. Pytanie więc też brzmi, jak bardzo jest to bezpieczne? Jakieś rady może? Na razie - może głupie :D - ale próbowałem sobie wyobrazić jazdę lecąc po streetview na mapach google XD

3. Jak to z reguły wygląda jeżeli chodzi o wygodę na siodełku tym, z którym kupujemy rower? Mówię o rowerach z półki cenowej ok. 2500 - 3000zł. Myślicie, że nastawić się na to, że będzie trzeba odrazu z zakupem wymieniać?

4. Również a propos wygody - Czy rowery szosowe są ogólnie wygodne? Jeżeli chodzi np. nie tylko o siodełko ale też pozycję? Tak jak wcześniej pisałem - przesiadam się z trekkingowego.

5. Czy potrzebuję na początek czegoś innego oprócz roweru, oczywiście kasku, i ewentualnie tego nowego siodełka (3 pytanie)? Zawsze jak widzę ludzi na szosowych rowerach to są całkowicie w strojach do tego, mają specjalne buty, okulary itp., pewnie jak uzbieram i zacznę robić jakieś dłuższe trasy to zacznę takie rzeczy kupować, ale czy na początku np. zwykła koszulka/bluza, szorty/dresy, conversy wystarczą? Czy będę wyglądać raczej śmiesznie?

6. Też pytanie bliskie czwartemu, bo czy polecacie odrazu startować z licznikiem? Jakąś aplikacją na telefon? (jest coś co by trzymało telefon na kierownicy? wydaje mi się, że widziałem coś takiego na youtube). Może jakieś inne akcesoria?

7. Jak bardzo trzeba unikać piasku? Czy np. Omijać drogę asfaltową jeżeli jest na niej piasek? Widziałem takie bo były w okolicach lasu, pokryte piaskiem zupełnie ale cienka warstwa przynajmniej.

8. Przez całe życie tak naprawdę sportu nie uprawiałem, jakiegokolwiek wysiłku fizycznego absolutnie nie mam w swoim życiu, szczególnie w czasach koronawirusa. Mam również chyba niemalże niedowagę. Ogólnie jestem raczej słaby. Czy dam sobie radę w ogóle na początku lub w ogóle? Czy kupując nagle szosę, zakładając, że uda mi się regularnie jeździć, czy jest to aby na pewno dobry pomysł? Czy nie ryzykuję swoim bezpieczeństwem? Jakieś rady może? Trochę obawiam się, że przecenie swoje umiejętności i sobie tylko zaszkodzę, zakładając, że to możliwe.

9. Zauważyłem, że na takich rowerach nie ma nóżki, jak w takim razie okazjonalnie zejść z roweru by też nie musieć go trzymać cały czas? Oprzeć o coś?

 

Jak na coś jeszcze wpadnę to dopiszę

Pozdrawiam :) 

Edytowane przez costam
Opublikowano

1. To zależy od tego czy ten krawężnik będzie miał 3 czy 10 cm. Przy uważnej jeździe da się i pod 5 cm krawężnik podjechać. Ale trzeba uważać i mocno redukować prędkość. Miasto nie jest naturalnym środowiskiem dla szosy. Trzeba o tym pamiętać i uważać.

2.Po pierwsze dla własnego i innych dobra zapoznaj się z przepisami drogowymi. Najlepiej poszukać dróg poza miastem na których jest nie wielki ruch samochodowy. Szosa pozwala pokonywać na tyle duże odległości, że na pewno w każdej okolicy coś się znajdzie. Mi kompletnie nie sprawia frajdy jazda w dużym ruchu samochodowym. Dlatego np: krajówek unikam jak ognia.

3. Dopóki na jakimś siodełku nie pojeździsz to się nie przekonasz. Może być tak, że twój tyłek zgra się z nim a może być, że nie.

Największym błędem ludzi jest stwierdzenie po dwóch przejażdżkach, że dane siodełko jest do kitu. Aby siodełko było wygodne to należy je prawidłowo ustawić i...być wyjeżdżonym tzn: mieć spędzone już na rowerze nieco czasu. Znam osoby, które po kilku miesiącach nie jeżdżenia zimą muszą od nowa przyzwyczajać swoje cztery litery do roweru i siodełka.

4. Dobrze dobrany i ustawiony rower szosowy jest bardzo wygodny . Trzeba natomiast pamiętać, że pozycja tu jest inna niż na trekingu i przyzwyczajenie się może zająć nieco czasu. Polecam ćwiczenia na wzmocnienie mięśni głębokich.

4.(he,he) Teoretycznie tylko kasku i okularów ( muszki w oku to nic przyjemnego)...Ale po jakimś czasie gdy będziesz chciał jeździć dalej i szybciej stwierdzisz, że zwykłe ubranie to ogranicza. Koszulka będzie się kleić z powodu słabego odprowadzania potu. Spodenki podobnie co w połączeniu z bielizną może powodować obtarcia i odparzenia.

5. To zależy od Ciebie. Nikt nikogo nie zmusza do używania licznika ale to przydatny gadżet. Co do smartfona to jest mnóstwo aplikacji pozwalających zgrywać trasy czy nawigować i śledzić postępy. Wystarczy poszukać odpowiedniego działu na forum.

6. Na prostych piasek nie przeszkadza. Na zakrętach może być uciążliwy lub nawet niebezpieczny np: na zjazdach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...