DarthTom2000 Opublikowano 29 Marca 2021 Opublikowano 29 Marca 2021 Witam Wszystkich Jako że wypada się przywitać i przedstawić na dobry początek tak też czynię 41 lat na karku, szanowna Małżonka, Młody Duży i Młody Mały do ogarnięcia, plus oczywiście praca (co by było za co kupować te wszystkie gadżety na rower) rybki w akwarium itp Do regularnych jazd wróciłem w 2017 roku korzystając z mojego wymarzonego Grand Golda kupionego jeszcze w 2001 roku Nakręciłem na nim wtedy coś ponad 800 km i dalej już poszło... (Powrót bo zbyt długiej przerwie po operacji kolana która wyłączyła mnie z jazdy rowerem na ładnych parę lat ...) Na wiosnę 2018 roku zakupiłem nowy sprzęt czyli Monterię DRS 29. Stan taki jak na załączonym zdjęciu. Do chwili obecnej nakręcone na nim ponad 7600 km ( z rekordem trasy 148 km i nie pytajcie proszę dlaczego nie dobiłem do 150 km .... ) W tym roku planuje oczywiście podnieść poprzeczkę nieco wyżej. Rower to oczywiście żadne "ochy" i "achy" ale nie jest źle i myślę że jest całkiem ok. Oczywiście fajnie było by być posiadaczem czegoś z wyższej półki ale jak wszyscy wiemy "nie rower czyni kolarza/rowerzystę" i żaden sprzęt na miliony sam nie pojedzie ... Moje pierwsze trasy ( w 2017) to leśne drogi max 8 km i d... protestowała, a ja zastanawiałem się czy dobije w sezonie do 100 km (co wydawało mi się jakimś kosmicznym wynikiem !!!) Obecnie wymieniłem w maszynie większość podzespołów, czyli korbę, kasetę, standardowo łańcuchy, oponę z tyłu, gripy, klocki hamulcowe, siodło, amortyzator, a przed sezonem letnim pewnie zainwestuje w nowe opony i kolejną kasetę ... Oczywiście żeby nie było różowo to treningi brutalnie przerwały w pewnym momencie ponowne problemy ze zdrowiem (ale tym razem już nie kolano), operacja, rehabilitacja itp, a w ostatnich tygodniach nieśmiertelny covid ... Ostatnie tygodnie to powolne wracanie do formy z nakręconym w ostatni piątek wynikiem 52 km (mimo nieco większego zmęczenia) ... Jak pewnie większość z Was, musiałem przekonać się do portek z pampersem, rowerowych kurtek, koszulek i kasku (jazda w czapce z daszkiem wydaje mi się dziś cholernie głupim pomysłem). Do zakupu kasku przekonałem z resztą dobrego kumpla (jak już go przekonałem do zakupu roweru i przeciągnąłem na ponad 70 km trasie), starszego brata (podobny przypadek j.w.) młodszą siostrę, szwagra i wszystkich krewnych i znajomych królika. Aktualnie zbliżam się do 9000 km przekręconych na obu maszynach (Grand idzie w ruch gdy Monteria jest w serwisie) i mam nadzieję że w tym roku nieco podniosę ten wynik ... Myślę że cały czas się uczę (mimo wieku) ale do tej pory (czyli do czasu powrotu do jazd regularnie i planowo) po prostu wsiadałem na rower, pryskałem go WD40 i pompowałem opony W tak zwanym międzyczasie udało się zaliczyć hobbystycznie start w dwóch maratonach MTB i regularnie kręcić na rzecz fundacji Virtual Bike Pozdrawiam i szerokości ...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się