Skocz do zawartości

Częsta regulacja Shimano Alivio M410


youmound

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie :)

Od kilku msc mam znaczy problem z regulacją przerzutki Shimano Alivio M410. Zaczęło się niewinnie, dość często poprzecierane linki. 

Brak wchodzenia na niektóre przełożenia czy dziwne zachowanie, ustępujące po zmianie linki, pancerza na niedługi czas. Doraźna lekka regulacja też pomaga czy raczej pomagała. Bo obecnie pojeżdżę z 1-1,5 i się dzieją cuda. 

Wymieniałem kilka msc temu (w Sierpniu) manetkę: Shimano Tourney ST-EF65 – 8rz (tył). Była sugestia w serwisie, że jest coś z nią nie tak bo nie chciała na sucho odbijać. Kilka msc później coś mi się w niej blokować zaczęło, i się rozsypała do końca. Więc jest nowa manetka. Nową linką się długo nie pocieszyłem i się zdarła. Przy ostatniej wizycie w serwisie wypłynął wątek, że może ślizgacz. 

I właśnie? Jest możliwa jego wymiana czy to raczej bezprecedensowa kwestia przerzutki? Zbieram info, z 3 niezależnych serwisów i 3 miast uzyskałem wciągu minionych 13 msc informacje, że przerzutka się kończy bo ma spore luzy. No trochę ma. Trochę przejechała - obecnie ponad 32k. Co wzbudza niezrozumiały w mojej opinii zarzut od strony serwisantów, że to nie prawda... :) No pewnie kłamię... 

Nie mniej co proponujecie? Próbować jeszcze ją ustawiać, sprawdzać ten ślizgacz czy wymienić ją na nowo? Mam kupioną nową przerzutkę już od Sierpnia 2020 r. Spodziewałem się, że skoro zaufanym w serwisie powiedzieli, że niedługo nie będzie działać, że tak będzie. A tym czasem od tego wydarzenia minęły 4 tyś km. A ja nadal jeżdżę. Tylko, że coraz gorzej. Szczerze mnie to denerwuje. W Grudniu robiłem całą regulację, wymianę linków Zrobiłem może z 500 km i linki poprzecierane, klocki przednie zdarte do 0... I rozregulowała się. To jest ciekawe bo przerzutka ma problem z wejściem na największe koronki kasety (32t, 30t). A często oszukuje wskazaniem na manetce, ta pokazuje, że mam przełożenie "2" powinno więc być "30t" a tym czasem jest 27t czy tam 28t no nie mniej 3 od największej. Problem zaczyna się w połowie kasety (4 rząd) - jadę sobie z 1-3 km na nim i jest ok a potem zaczyna szarpać. Jakby chciało zejść niżej albo wyżej.

Ostatnia sugestia serwisanta zaufanego, nie stwierdza, że aż takie dziwne zachowanie wynika z luzów - których swoją drogą likwidować nie ma sensu, co z tego, że dokręcę śrubki skoro za kilka km znowu będzie latać.

A więc ostatecznie: niektórzy serwisanci są tak słabi, że nawet regulacji przerzutki nie potrafią dokonać jak trzeba? 

Jeśli zmienię przerzutkę to się coś poprawi czy to wina ślizgacza? 

Przebieg przerzutki na poziomie 30k+ km to naprawdę coś tak niesamowitego, że osoba deklarująca taki przebieg musi kłamać? 

Co myślicie o zmianie przerzutki na zużywający się coraz bardziej łańcuch? Chciałem poczekać z wymianą przerzutki na zmianę napędu - obecnie napęd ma ponad 7k przebiegu. Przymiar na 100% wpada w każde oczko. Więc pewnie będzie zdzierać kółka na przerzutce. A nie chciałbym niszczyć oryginalnych, które przetrwały 2 wymiany łańcucha, w co serwisant znowu mi nie uwierzył... 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...