bardzozlymisio Opublikowano 26 Września 2020 Opublikowano 26 Września 2020 Cześć Szajbajki. Dziś myjąc rower spotkała mnie nieprzyjemna niespodzianka. Pacjent to Kreidler Dice 7.0 kupiony 04.2016. Gwarancja na ramę całe szczęście to 5 lat, mam książkę, wbity pierwszy przegląd i paragon. Nie mam żadnego doświadczenia w reklamowaniu pękniętych ram - ale sądzę, ze ktoś z Was ma. Rower ma 4 lata, jeżdżę na nim ile mogę, więc jest używany, ale zadbany. Czy przy tego typu pęknięciu mam się spodziewać, że konsylium stwierdzi, że nie umiem jeździć na rowerze i dlatego pękło i mogę się pocałować w 4 litery. Albo, że zacisk za mocno przykręcany. Albo coś jeszcze innego. A może cyk pyk dostanę nową ramę? A najlepiej nowy rower Jak uważacie?
zenobek Opublikowano 26 Września 2020 Opublikowano 26 Września 2020 Kolego. A nie miałeś zbyt płytko włożonej sztycy? Dziwne pęknięcie.
bardzozlymisio Opublikowano 26 Września 2020 Autor Opublikowano 26 Września 2020 Zobacz na sztycę, widać ile była włożona. To około 50% - na pewno nie jest za płytko.
zenobek Opublikowano 26 Września 2020 Opublikowano 26 Września 2020 A czy ta sztyca jest fabryczna? Jeszcze taki efekt może wywołać zbyt cienka sztyca (węższa niż powinna być; wystarczy mała różnica)
zenobek Opublikowano 26 Września 2020 Opublikowano 26 Września 2020 (edytowane) Reklamować! BTW: nie przywaliłeś solidnie kiedyś dziobem siodełka (prawie nierealne ale może...) Edytowane 26 Września 2020 przez zenobek
bardzozlymisio Opublikowano 26 Września 2020 Autor Opublikowano 26 Września 2020 Cała historia zaczęła się z miesiąc temu - coś zaczęło coś lekko/cicho skrzypiec, kiedy naciskałem na pedały. Zauważyłem, że na stojaka, efekt znika. W związku z czym wyeliminowałem suport wstępnie i pomyślałem, że kiera albo sztyca, ze wskazaniem na to drugie, z uwagi na lokalizację skrzypienia (choć wszyscy wiemy, że to bywa złudne). Dziś postanowiłem zrobić serwis roweru i się temu przyjrzeć. Po umyciu wyjąłem sztyce za ramy i dopiero po zdjęciu zacisku, żeby go wyczyścić zauważyłem pęknięcie. Nie zaliczyłem, żadnej gleby ani nie pamiętam, żeby mi się rower jakoś dramatycznie przewrócił. Poza tym rower nie jest z kryształu i nie powinna trzasnąć rama nawet jeśli by się przewrócił. W końcu każdemu z nas się to zdarza.
Gość Opublikowano 26 Września 2020 Opublikowano 26 Września 2020 Pękło na spawie. Wada ramy. Sprawa nie podlega dyskusji nawet. Reklamuj i daj znać jak, się sprawy będą rozwijać.
zenobek Opublikowano 26 Września 2020 Opublikowano 26 Września 2020 Zdarzają się wady fabryczne. Reklamować i nie dać się zbyć! 1
bardzozlymisio Opublikowano 26 Września 2020 Autor Opublikowano 26 Września 2020 Gracias amigos! Dam znać co mi Taurus/Kreidler powie.
bardzozlymisio Opublikowano 9 Października 2020 Autor Opublikowano 9 Października 2020 Kontynuując wątek - w dniu dzisiejszym dostałem odpowiedź od Kreidlera. Otóż zawiadamiają mnie, że przyjmują mą reklamację i z przykrością informują, że nie ma żadnych szans na zamianę towaru na nowy, z uwagi na brak rowerów na stanie. W związku z czym proponują zwrot piniendzy. Z jednej strony fajnie jest dostać z powrotem prawie 5 koła za 4 letni rower. Z drugiej zaś strony musi się kupić nowy, co jest zajęciem trudnym i żmudnym. Kreidler był fajny, bo miał dla mnie wygodną geometrię, co pozwalało mi na wygodne przejechanie 100km. Nie był ścigaczem a raczej wyprawowcem. Był cały na XT - poza hamulcami, które zmieniłem, bo oryginalne Magury wołały o pomstę do nieba. RS Recon dawał radę. Jednym słowem był super kompanem na całodniowe Kampinoskie jazdy. I taki rower musze tera kupić....... a może full dla 44 latka będzie wygodniejszy? A może nie? A jeszcze musi być dostępne cokolwiek człowiek wybierze.... No i taki mam dylemat teraz
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się