Skocz do zawartości

X Fusion - rysy na ladze.


Mateusz05

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. W rowerze Dartmoor Primal Evo z tego roku mam amortyzator X Fusion. Miał serwis zerowy zrobiony, ale na ladze zaczęły pojawiać się jakieś kreski. Nie czuć ich pod palcem, są tylko takie przebarwione. I mam pytanie co z tym robić, jak takie coś się zrobiło ? Czy to mogło się zrobić od źle dobranego smaru na uszczelki ? 

download_20200815_121827.jpg

Opublikowano

Serwis był następnego dnia po kupienia roweru

 

Opublikowano
Godzinę temu, Mateusz05 napisał:

Serwis był następnego dnia po kupienia roweru

 

A powiedz skąd ja mam wiedzieć kiedy kupiłeś rower 😁

Jeżeli dużo jeździłeś to musisz zrobić serwis znowu ewidentnie brak mu smarowania i za jakiś czas okaże się że rysy są duże 

Opublikowano

Smarowanie jest, kilka dni temu znowu zrobiłem serwis, wszystko nasmarowane, olejem zalany

A rower kupiłem trochę ponad tydzień temu

Będę próbował go wysłać na gwarancje, zobaczę co z nim zrobią, ale mam nadzieje, że go przyjmą

Opublikowano

Masz nowy rower to daj się wszystkiemu dotrzeć. Amor też wymaga czasu by to wszystko chodziło. Nie widzę tu nic złego jak na nowy amor. Po drugie jak coś się stanie to co Cię to obchodzi. Niech się martwi ten co sprzedał. 

Opublikowano
18 minut temu, Ares napisał:

Masz nowy rower to daj się wszystkiemu dotrzeć. Amor też wymaga czasu by to wszystko chodziło. Nie widzę tu nic złego jak na nowy amor. Po drugie jak coś się stanie to co Cię to obchodzi. Niech się martwi ten co sprzedał. 

Czyli to normalne przy docieraniu się amortyzatora? Bo takie rysy mogą być też uznane jako uszkodzenie mechaniczne, więc nie wiem czy czekać na "ostatnią chwile". Ale też te rysy nie czuć ich jako ubytek materiału, tylko są tak jakby przebarwieniem, nie czuć ich pod opuszkiem palca, pod paznokciem tylko delikatnie, laga jest cała czarna, widać je tylko wtedy jak się poświeci latarką na lage

 

I jeszcze dodam, że przy pierwszym serwisie zerowym nie było nic wbite w ślizgi, pod uszczelkami nie było żadnych pyłów, piasku. Wszystko złożone tak jak było w instrukcji na stronie x Fusion, olej jaki dałem to Motorex (lepkość dobrana do tego amortyzatora) a smar przy serwisie zerowym jaki dałem to military grease, niecały tydzień później zmieniłem smar na Sram Butter (military był zbyt gęsty do tego amora) 

Opublikowano

@Mateusz05 to nie jest tak, że po kupnie nowego roweru czy amora masz co dzienne chodzić z lupą i latarką na prześwietlenia. Po drugie widywałem już takie coś. Pojeździj i na razie nie martw się na zapas. 

Opublikowano

No to pojeżdże tak, jak się będzie to powiększać to chyba będe musiał oddać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...