p_chudy Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 (edytowane) Witam, Tak jak w tytule zapytałem, chciałbym dowiedzieć się czy do takiej codziennej jazdy po mieście i ew. mjiejszych nierównościach, wystarczają opony o szerokości max. 43mm. Planuję poskładać rower, w pewnym sensie uniwersalny, a szerokość opon jest kluczową kwestią przy doborze ramy. Obcenie jeżdżę na oponach 2" z gładkim bierznikiem, na stalowej sprężynie w przednim uginaczu, i szczerze ona mi wystarcza bo i na piaskach się nie zakopuję, i na prostej jakiś dużych oporów nie stawia. Ale boję się o amortyzację i tłumienie drgań na nowym w pełni sztywnym rowerze a'la gravel. (od ramy zależy jaki rower to będzie 😅) Z góry dziękuję Edytowane 14 Sierpnia 2020 przez p_chudy
wierch Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Zależy co znaczy wszędzie Ja mam cxaa na 35 mm i jest ok nie narzekam na ścieżkę w lesie i na asfalt też okGrubsza to wiadomo większy ciężar opory itd.Problem w piasku czy w błocie ale ile tego masz w normalnych warunkach? 1
p_chudy Opublikowano 15 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 15 Sierpnia 2020 Jeżdżę głównie po ubitych/wyasfaltowanych ścieżkach, ale czasem chciałbym wybrać się na dłuższą wyprawę po "polskich drogach" i boję się że pomimo wysokiej obręczy, grubej owijki i innych wkładkach żelowych, po tych wszystkich dziurach będą boleć mnie ręce. Szkoda że nie ma ram do opon 50mm w rozsądnej cenie.
Andrzej Sawicki Opublikowano 15 Sierpnia 2020 Opublikowano 15 Sierpnia 2020 (edytowane) Cienkie opony nie ogarniają tylko głębokiego piachu. Niezależnie od bieżnika zakopują się i leżysz. Wszystko inne objedziesz. Na błocie taka opona przebija się do twardego pod błotem i tak sobie jedziesz. Nie oczekuj, że cienkie opony nawet z niskim ciśnieniem wybiorą więcej niż małe kamyki na szutrze. Sztywny rower jest do jazdy szybkiej i tylko w miarę wygodnej. W trudniejszym terenie za "amortyzator" robi baranek. Łapiesz dolny chwyt, wstajesz z siodełka i łokciami wyjmujesz wertepy. Przy okazji dociskasz przednie koło, co znacznie poprawia stabilność roweru. Inna opcja to wywalić "amor" i założyć sztywny widelec do tego, co już masz. Niektórzy robią też gravele z kołami 27,5" na grubszych oponach właśnie pod kątem wygody. Oczywiście to już nie będzie taki przecinak na łatwych odcinkach. Edytowane 15 Sierpnia 2020 przez Andrzej Sawicki
p_chudy Opublikowano 15 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 15 Sierpnia 2020 56 minut temu, Andrzej Sawicki napisał: Inna opcja to wywalić "amor" i założyć sztywny widelec do tego, co już masz. Niektórzy robią też gravele z kołami 27,5" na grubszych oponach właśnie pod kątem wygody. Oczywiście to już nie będzie taki przecinak na łatwych odcinkach. Dzięki! Otóż załużmy że ten rower mam, ale porównajmy go do takiego... btwin'a na miasto. Pomimo napędu 3x7 Acery to wszystko tam zaczyna siadać i umierać. Sztywny widełek do niego nie będzie złą opcją, ale po dalszych modyfikacjach ten rower nie może liczy na nic więcej niż wożenie Ojca Mateusza z plebanii na komisariat, i ew. do jakiegoś mniekszego sklepu. Nawiasem mówiąc myślałem nad przeróbką go na fatbike z wydłużonym tylnym trójkątem i dodatkową przestrzenią ładunkową (rower cargo) ale to dyskusja na inny temat. Godzinę temu, Andrzej Sawicki napisał: Sztywny rower jest do jazdy szybkiej i tylko w miarę wygodnej. W trudniejszym terenie za "amortyzator" robi baranek. Łapiesz dolny chwyt, wstajesz z siodełka i łokciami wyjmujesz wertepy. Przy okazji dociskasz przednie koło, co znacznie poprawia stabilność roweru. Właśnie chodzi nawet o to że w "szerszej ramie" mogę wsadzić 29", 2.5cm to niby nie dużo ale zawsze, w węższej przełajówce 28". Nawet jeśli będę jeździł nim a codzień, to i tak gładkich oponach (to są chyba semislick'i), tylko że szerszych bo 2". Jakoś nie mogę zaufać, a czasem się nadziwić jak kolarze w Tour de Pologne czy France kładą się na drodze przy kosmicznych prędkościach jadąc na, "gumce recepturce". Odnośnie ciśnienia to będę starał się jeździć na możliwie wysokim, bo to zawsze mniejsze straty, ale też komfortu mniej. P. S. Śmieszna sprawa bo niektórzy mogą uznać za herezję górala z barankiem na Semislickach.
Andrzej Sawicki Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Typowe ramy i widelce typu gravel pozwalają założyć albo koła 29" z oponami ~45 mm, albo 27,5" z grubszą oponą. Taka rama przypasuje do obu podejść. Twardszy rower to kwestia przyzwyczajenia. Ile to zajmie, to jest kwestia indywidualna. Moim zdaniem trzeba ze sobą uzgodnić, czy idziesz w cienkie opony, czy może chcesz lepszego hardtaila niż obecny. Różne "pośrednie" konstrukcje ani nie są szczególnie dobre na szosie, ani w prawdziwym terenie. I oczywiście najlepiej się wybrać na jakieś testy albo popytać w lokalnych sklepach, czy dadzą coś wypróbować. Ile byś nie poczytał, najwięcej powiedzą własne cztery litery w trasie.
p_chudy Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 16 Sierpnia 2020 3 minuty temu, Andrzej Sawicki napisał: Typowe ramy i widelce typu gravel pozwalają założyć albo koła 29" z oponami ~45 mm, albo 27,5" z grubszą oponą. Taka rama przypasuje do obu podejść. Nie wiem czy w CX-ONE PRO TA (Accent) zmieszczą się jakieś szersze, niż 43mm, pomimo że 27,5". Najlepszą opcją byłby Feral, tj. rama z szerokością 50mm, ale on jest poza moim zasięgiem finansowym. A i tak mając tego CX-ONE PRO TA nie będę jeździł na węższych niż 40mm.
Andrzej Sawicki Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Jeśli widelec nie jest specjalnie zwężany w okolicy obręczy, to naprawdę z mniejszym kołem wchodzi o wiele większa opona. Ja bym dopytał producenta, bo w CX raczej nikt nie robi jakichś fal do odbierania drgań, które znajdziesz w ramach szosowych.
p_chudy Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Tutaj załączam zdj framesetu oraz samego widelca. I prawdę powiedziawszy, jeśli chcę dać tu jeszcze błotniki z przodu i z tyłu, wątpię by nawet 27.5" weszło większe niż te 45, czy 47mm.
P2501 Opublikowano 17 Sierpnia 2020 Opublikowano 17 Sierpnia 2020 Ja tłukę się oponami 32mm po lasach, polach, na kamieniach, piachu, korzeniach, żwirze. Dają radę. Na trasach po 50-60km ręce rzadko bolą. Dodatkowa owijka dużo dała.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się