Rekomendowane odpowiedzi

Patryś

Witam ostatni prezent od żony kupiony za jej namową i nie żałuje.

Specyfikacja producenta, z małymi wyjątkami:
Siodło jakieś takie dziwne od razu podmiana pod moje contec anatomic2 i czułem się wyciągnięty dlatego domontowałem sobie lemondke + zmieniłem mostek z 110 mm na 60 mm.

Przerzutki i ta super sprawa rower z super rama endurance + hamulce mechaniczno-hydrauliczne(Linki są mechaniczne a tłoczki hydrauliczne)
Swoją drogą decathlon proponował większy rozmiar (wg. Kalkulator'a miałem mieć XL ale wybrałem L)

20200729_165327.jpg 20200726_192549.jpg 20200726_193050.jpg 20200729_170444.jpg
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nctrns

Nie jeździ ci się źle na lemondce przy takim krótkim mostku? Rower nie jest nerwowy?

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
elmapeto

To trzeci w stajni czy zrezygnowałeś z któregoś? Super. Tylko odblaski niefajne👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Patryś

@nctrnsJeżdze na lemondce już od kiedy miałem trekkinga, teraz na szosie jest mi zdecydowanie lepiej bo niżej i wygodniej(Można się czasem rozciągnąć na rowerze i ręce odpoczną).
Czy nerwowo ? Nie jestem w stanie ci tego powiedzieć ale wg. mnie jest okey, momentami przy gorszej nawierzchni to zwalniam i wiadomo inaczej siodło bo potrafi coś boleć przy ciągłym leżeniu i nabijaniu km.
@elmapetoTo 4 rower ogółem.

1 . Miałem trekingowy rower stevens 6x lite - traktowałem go jako transport do pracy i ogółem katowałem po wszelakim terenie.
2. Później wpadł mi poroniony pomysł na mtb ale na tyle mocne i nie drogie by mieć z tego frajdę więc wybrałem fatbike i wciąż czasem się oram po lasach,polach i bagnach(to ostatnie bardziej jesień/zima bo można się pożegnać z rowerkiem i życiem)- Co najbardziej męcząca jazda okazała się przy 130 kilometrach na jeden dzień, ale ciekawe że nie nogi płakały tylko plecy przez plecak z bukłakiem.
3. Następnie dostałem propozycje od żonki na temat szosy  czego żywo zareagowałem(raz się przejechałem na takim sportowym rowerze z ciekawości od kolarza i fajne było), szybka podróż do decathlon i wybrałem rower szosowy btwin triban 500 na microshift i tutaj miałem 2 uczucia z jednej strony takie jazdy na takim rowerze były super ale napęd doprowadzał mnie do szewskiej pasji, na dodatek zjeżdzając z górki pękł mi hak od przerzutki i reakcja łańcuchowa nastąpiła bardzo szybko mianowicie poszło mi koło i wyleciałem do rowu. Było mi żal roweru bo taki prezent od żonki i dałem sobie spokój przez jakis czas na rowery..

4. Triban 520 rc - co najbardziej do mnie przemówiło to idealnie wybrany rozmiar pod przekrok,hamulce tarczowe(przy 115 kg ma to nieziemskie znaczenie),kolor i prezent oficjalny od żoneczki na pasje. 

PS. Fajne jest też to że decathlon nie robi w niczym problemów i jest dożywotnia gwarancja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
news_

Ja tłucze tri-bana 520 Rc od ponad roku z podobna wagą :) i wszytko działa jak należy :), życzę powodzenia... i myśle że będziesz  zadowolony :),  ja tylko wymieniłem koła po 3 tyś. 

Edytowane przez news_
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.