Gość Opublikowano 1 Sierpnia 2020 Opublikowano 1 Sierpnia 2020 Witam ostatni prezent od żony kupiony za jej namową i nie żałuje. Specyfikacja producenta, z małymi wyjątkami: Siodło jakieś takie dziwne od razu podmiana pod moje contec anatomic2 i czułem się wyciągnięty dlatego domontowałem sobie lemondke + zmieniłem mostek z 110 mm na 60 mm. Przerzutki i ta super sprawa rower z super rama endurance + hamulce mechaniczno-hydrauliczne(Linki są mechaniczne a tłoczki hydrauliczne) Swoją drogą decathlon proponował większy rozmiar (wg. Kalkulator'a miałem mieć XL ale wybrałem L)
nctrns Opublikowano 1 Sierpnia 2020 Opublikowano 1 Sierpnia 2020 Nie jeździ ci się źle na lemondce przy takim krótkim mostku? Rower nie jest nerwowy? 1
elmapeto Opublikowano 1 Sierpnia 2020 Opublikowano 1 Sierpnia 2020 To trzeci w stajni czy zrezygnowałeś z któregoś? Super. Tylko odblaski niefajne👍
Gość Opublikowano 1 Sierpnia 2020 Opublikowano 1 Sierpnia 2020 @nctrnsJeżdze na lemondce już od kiedy miałem trekkinga, teraz na szosie jest mi zdecydowanie lepiej bo niżej i wygodniej(Można się czasem rozciągnąć na rowerze i ręce odpoczną). Czy nerwowo ? Nie jestem w stanie ci tego powiedzieć ale wg. mnie jest okey, momentami przy gorszej nawierzchni to zwalniam i wiadomo inaczej siodło bo potrafi coś boleć przy ciągłym leżeniu i nabijaniu km.@elmapetoTo 4 rower ogółem. 1 . Miałem trekingowy rower stevens 6x lite - traktowałem go jako transport do pracy i ogółem katowałem po wszelakim terenie. 2. Później wpadł mi poroniony pomysł na mtb ale na tyle mocne i nie drogie by mieć z tego frajdę więc wybrałem fatbike i wciąż czasem się oram po lasach,polach i bagnach(to ostatnie bardziej jesień/zima bo można się pożegnać z rowerkiem i życiem)- Co najbardziej męcząca jazda okazała się przy 130 kilometrach na jeden dzień, ale ciekawe że nie nogi płakały tylko plecy przez plecak z bukłakiem. 3. Następnie dostałem propozycje od żonki na temat szosy czego żywo zareagowałem(raz się przejechałem na takim sportowym rowerze z ciekawości od kolarza i fajne było), szybka podróż do decathlon i wybrałem rower szosowy btwin triban 500 na microshift i tutaj miałem 2 uczucia z jednej strony takie jazdy na takim rowerze były super ale napęd doprowadzał mnie do szewskiej pasji, na dodatek zjeżdzając z górki pękł mi hak od przerzutki i reakcja łańcuchowa nastąpiła bardzo szybko mianowicie poszło mi koło i wyleciałem do rowu. Było mi żal roweru bo taki prezent od żonki i dałem sobie spokój przez jakis czas na rowery.. 4. Triban 520 rc - co najbardziej do mnie przemówiło to idealnie wybrany rozmiar pod przekrok,hamulce tarczowe(przy 115 kg ma to nieziemskie znaczenie),kolor i prezent oficjalny od żoneczki na pasje. PS. Fajne jest też to że decathlon nie robi w niczym problemów i jest dożywotnia gwarancja.
news_ Opublikowano 1 Sierpnia 2020 Opublikowano 1 Sierpnia 2020 (edytowane) Ja tłucze tri-bana 520 Rc od ponad roku z podobna wagą i wszytko działa jak należy :), życzę powodzenia... i myśle że będziesz zadowolony :), ja tylko wymieniłem koła po 3 tyś. Edytowane 1 Sierpnia 2020 przez news_
Gość Opublikowano 15 Sierpnia 2020 Opublikowano 15 Sierpnia 2020 Przejechane 470 km i zonk, okazał się kapeć z przodu.. spoko łyżki w ruch iii wkurw... Ja się pytam po co jest kleić oponę do koła? Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło wyrywać oponę z obręczy koła..Co ja bym przeszedł jak bym miał kapcia na trasie..! Nie polecam kół i opon od decathlona..! Suma sumarów walczyłem dzielnie przez 3 h z kompletem zmiany opon, na stare opony continental cyclocross 35c(niezawodne i niezwykle pancerne) Na sam koniec okazało się że tylna obręcz się poddała przy plastikowych łyżkach(!?)Centra 8-ósemki. I zaś wydatek zbierania na składane koła pod wagę i bikepacking..
komandosek Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Po prostu myślałeś że umiesz zmieniać opony... Dajesz całą oponę na środek obręczy i dopiero wtedy ściągasz. Tak samo z zakładaniem - wtedy schodzi bez problemu. Tam jest sztywna taśma tubeless która wymaga więcej wprawy. Wysłane z mojego dandelion przy użyciu TapatalkaNa prawdę czasem lepiej spytać zanim użyjesz śrubokrętaWysłane z mojego dandelion przy użyciu Tapatalka
Gość Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Właśnie że wydaje ci się, opony są klejone do obręczy, przy tylnej oponie ściągnąłem na "kompresor" i jeszcze były skrawki kleju na feldze. Zresztą nie tylko ja mam problem z tymi kołami,wszyscy marudzą na nie. I jak byś czytał uważnie pisałem o zmianie dętki a okazało się to niemożliwe. Nie zrobiłem zdjęcia ale opona nawet jak jest drutowa to nie zachowuje się jak sztywny pałąk którego nie można ani odrobina zgiąć, nawet jak jest "Made in taiwan"
Ares Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Opublikowano 16 Sierpnia 2020 Przecież widać po zdjęciach, że coś jest nie teges bo opona rozcięta, potargana a usilnie trzyma się rantów. Jak faktycznie ktoś to posklejał fabrycznie to powinien dostać w mordę i nie tylko. Jak zmienić dętkę lub jak ma to zrobić kobitka ze swoimi drobnymi łapkami. Ja bym tego tak nie zostawił bo to jest świadome działanie na szkodę użytkownika. Tym o ile to jest prawda powinien się zająć UOKiK.
komandosek Opublikowano 17 Sierpnia 2020 Opublikowano 17 Sierpnia 2020 Właśnie że wydaje ci się, opony są klejone do obręczy, przy tylnej oponie ściągnąłem na "kompresor" i jeszcze były skrawki kleju na feldze. Zresztą nie tylko ja mam problem z tymi kołami,wszyscy marudzą na nie. I jak byś czytał uważnie pisałem o zmianie dętki a okazało się to niemożliwe. Nie zrobiłem zdjęcia ale opona nawet jak jest drutowa to nie zachowuje się jak sztywny pałąk którego nie można ani odrobina zgiąć, nawet jak jest "Made in taiwan"Mam te same koła i obręcze więc nie wszyscy. Serio do tych kół trzeba wprawy Wysłane z mojego dandelion przy użyciu TapatalkaGeneralnie jak planujesz turystykę to lepiej że to się stało pod domem, teraz już nie masz innego wyjścia jak nowe koła. Tych niemniej nadal szkoda, trzeba było zawieźć do serwisu w decatchlonie jeśli Ci nie szło by wymienili w 5 minut za 15zlWysłane z mojego dandelion przy użyciu Tapatalka
yacek _b Opublikowano 17 Sierpnia 2020 Opublikowano 17 Sierpnia 2020 ja pierniczę , pogięty wkrętak , rzeźnia okrutna...
Gość Opublikowano 18 Sierpnia 2020 Opublikowano 18 Sierpnia 2020 (edytowane) Nie ubolewam nad kołami, póki co jeżdżę i dorzynam na continentalkach. Miałem triban 500 i żadnych takich problemów. Ps. A czemu podłożone pod śrubokrętem? Wole podłożyć śrubokręt jak palec przy napiętej obręczy.. Edytowane 18 Sierpnia 2020 przez Gość
Nogi Opublikowano 18 Sierpnia 2020 Opublikowano 18 Sierpnia 2020 Nie mam doświadczenia w zmianie dętek/opon - odpukać, przez całe życie miałem szczęście i złapałem tylko kilka razy kapcia. Pierwsza ściągnięta opona w Tribanie była z powodu wybuchu dętki w nocy kiedy to rower sobie stał w pokoju - wybuchająca dętka uszkodziła oponę a tam sama zeszła z obręczy (decathlon dał nowa oponę w ramach gwarancji). Nową oponę założyłem z niewielkim trudem (ale to brak doświadczenia - pierwszy raz zakładałem szosową oponę). Po tym incydencie zamówiłem sobie nowe opony - continentale speed ride 42c zwijane. Montaż - mieszane uczucia. Jedna oponka założona bez najmniejszego problemu. Z drugą się upociłem. W tym miesiącu (na urlopie) złapałem kapcia. Co ciekawe dziura w dętce była od strony obręczy... Ściągnięcie opony - bez problemu. Dętkę próbuje najpierw pokleić. Próba założenia opony - masakra, znów męczenie się z 10 minut. Ostatecznie łatka puściła. No to znów ściągam oponę (już miałem niezłego nerwa...). Znów problem ze ściągnięciem. Zakładam nową dętkę po czym oponę - i tu poszło bez problemu... Jak widać na moim przykładzie nie do końca wina jest po stronie koła. Myślę, że trzeba po prostu "potrafić". Potwierdzeniem tego może być przykład pana serwisanta z Nowego Targu (jeśli czyta to pozdrawiam). Podczas jazdy pękła mi szprycha w tylnim kole (nie mam pojęcia dlaczego....). Zajechałem do serwisu wymienić. Serwisantowi ściągnięcie opony zajęło chyba mniej czasu niż spuszczanie powietrza.. Założenie może dwa razy tyle. Byłem po prostu w szoku jak on to zrobił....
Gość Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Jak to dobrze że wszędzie są znawcy i specjaliści..
saataan Opublikowano 13 Maja 2021 Opublikowano 13 Maja 2021 W dniu 18.08.2020 o 21:41, Nogi napisał: Nie mam doświadczenia w zmianie dętek/opon - odpukać, przez całe życie miałem szczęście i złapałem tylko kilka razy kapcia. Pierwsza ściągnięta opona w Tribanie była z powodu wybuchu dętki w nocy kiedy to rower sobie stał w pokoju - wybuchająca dętka uszkodziła oponę a tam sama zeszła z obręczy (decathlon dał nowa oponę w ramach gwarancji). Nową oponę założyłem z niewielkim trudem (ale to brak doświadczenia - pierwszy raz zakładałem szosową oponę). Po tym incydencie zamówiłem sobie nowe opony - continentale speed ride 42c zwijane. Montaż - mieszane uczucia. Jedna oponka założona bez najmniejszego problemu. Włożyłeś do tribana opony 42c? Zmieściły się? Co to za triban? Ten z tarczami hamulcowymi w sprzedaży od 2019 albo 2018 roku ?
Nogi Opublikowano 15 Maja 2021 Opublikowano 15 Maja 2021 W dniu 13.05.2021 o 21:02, saataan napisał: Włożyłeś do tribana opony 42c? Zmieściły się? Co to za triban? Ten z tarczami hamulcowymi w sprzedaży od 2019 albo 2018 roku ? Tak. Wypowiedziałem się na ten temat w tym wątku:
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się