Skocz do zawartości

Merida Silex 300 - czy montować amortyzowaną sztycę i mostek ?


grzywa

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć!

Zakupiłem ostatnio Meridę Silex 300. Wracam do roweru po około 20 latach przerwy, jeździ mi się dobrze... ALE.

Ważę sporo, ok 115kg, teraz zrzucam, niemniej chwilę mi zajmie aż zrzucę porządnie. Na różnych nierównościach (jakieś kamienie na ścieżkach szutrowych albo, o zgrozo, drogi niby asfaltowe, gdzie jest łata na łacie i wszystko jest nierówne) potrafi mnie porządnie wytrząść. Mam drobny problem z kręgosłupem, głównie na odcinku lędźwiowym i po szybszej jeździe na nierównym terenie po prostu zaczyna mnie boleć. Również obawiam się, że przedni widelec / główka ramy, gdy opieram sporo ciężaru mojego ciała na kierownicy, po prostu w końcu się podda...

Czy jest sens montowania amortyzowanej sztycy i/lub amortyzowanego mostka w gravelu? Jeśli tak, to potraficie coś polecić? Nie szukam rozwiązania najtańszego, ale dobrego.

Pozdrawiam i dzięki!

Opublikowano

Widziałem w internecie że chwalono https://redshiftsports.com/ ale uważam że odrobine przesadzili z ceną. Alternatywa to XLC. Miałem okazję używać mostek amortyzowany. Miałem wrażenie że pomagał na nadgarstki ale miał nieprzyjemny luz jak się podciągało kierownicę i nie można go było ustawić w górę co wymuszało agresywniejszą postawę (zresztą leży u mnie na kupce z mostkami :)). Pod tyłek jest sztyca z pantografem co chyba jest dość rozsądnym wyborem pomiędzy ceną a jakością. Niestety większość z tych komponentów jest skrojona pod średniego kowalskiego więc pytanie czy będą dobrze działać z wagą ciężką.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Przy tej wadze każda sztyca będzie za miękka. Co do mostka pewnie wytłumi trochę drgania, ale pewnie nie będzie remedium na twoje kłopoty. Więcej zdziałasz ciśnieniem w oponach.

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Fimala napisał:

Przy tej wadze każda sztyca będzie za miękka. Co do mostka pewnie wytłumi trochę drgania, ale pewnie nie będzie remedium na twoje kłopoty. Więcej zdziałasz ciśnieniem w oponach.

No tak, teraz podpompowałem do maxa podanego na oponach - 60 PSI, żeby nie złapać kapcia. Musiałbym pewnie przerobić na tubeless? W sumie opony mam niby tubeless-ready...

Edytowane przez grzywa
Opublikowano

Upewnij się, że nie masz opon nabitych na maxa, zejście z ciśnieniem to dobra opcja, ale przy Twojej wadze to tak spokojnie próbować. No i na początek wybierać bardziej "wygodne" trasy IMO. Tam jest opona 700x38C?

  • Lubię to! 1
Opublikowano
3 minuty temu, CorvusCorax napisał:

Upewnij się, że nie masz opon nabitych na maxa, zejście z ciśnieniem to dobra opcja, ale przy Twojej wadze to tak spokojnie próbować. No i na początek wybierać bardziej "wygodne" trasy IMO. Tam jest opona 700x38C?

Tak, 700x38C i opona nabita na 60 PSI z uwagi na strach przed kapciem. Może faktycznie zejdę z ciśnieniem, pytanie, czy warto przerobić na bezdętkę? Zauważyłem, że jeżdżę coraz bardziej agresywnie...

Opublikowano
6 minut temu, grzywa napisał:

Tak, 700x38C i opona nabita na 60 PSI z uwagi na strach przed kapciem. Może faktycznie zejdę z ciśnieniem, pytanie, czy warto przerobić na bezdętkę? Zauważyłem, że jeżdżę coraz bardziej agresywnie...

Masz parę opcji:

1. Tubeless - trochę babrania z tym jest, ale jak masz kogoś kto Ci to ogarnie lub sam masz dużo czasu to czemu nie.

2. Zmienić opony na szersze jak jest miejsce w rowerze i nie masz co robić z kasą :P

3. Delikatnie zejść z ciśnieniem (czasem parę PSI robi różnicę).

4. Na razie jeździć mniej agresywnie.

5. Upewnij się, że masz dobre/wygodne siodełko, to naprawdę robi różnicę. No i spodenki z wkładką.

6. Wybrać się na bikefitting (ustawianie prawidłowej pozycji na rowerze)

  • Lubię to! 1
Opublikowano
Godzinę temu, CorvusCorax napisał:

1. Tubeless - trochę babrania z tym jest, ale jak masz kogoś kto Ci to ogarnie lub sam masz dużo czasu to czemu nie.

Niestety nie mam nikogo, kto mi to ogarnie, ale czasu trochę mam, mam forum i youtube'a i nie jestem ułomny technicznie. Dam radę?

Opublikowano
Teraz, grzywa napisał:

Niestety nie mam nikogo, kto mi to ogarnie, ale czasu trochę mam, mam forum i youtube'a i nie jestem ułomny technicznie. Dam radę?

Zależy od wielu czynników, ale powodzenia życzę :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Zdecydowanie zminiejsz ciśnienie w kołach, głównie w przednim. Poczujesz różnicę. Ja też jestem ciężki. Jeżdżę sztywniakiem i optymalne ciśnienia to podstawa. Z tym  ze u mnie szeroki laczek ,ale na 1,5" też jeździłem.

  • Lubię to! 1
Opublikowano
W dniu 29.07.2020 o 13:56, Fimala napisał:

Przy tej wadze każda sztyca będzie za miękka. Co do mostka pewnie wytłumi trochę drgania, ale pewnie nie będzie remedium na twoje kłopoty. Więcej zdziałasz ciśnieniem w oponach.

Trochę odkopię - a takie coś jak Thudbuster ST też będzie za miękkie? Patrzę na opisy elastomerów, wspierają do 114+... a ja już chyba poniżej tego 114 zszedłem...

https://www.centrumrowerowe.pl/elastomer-do-sztycy-cane-creek-thudbuster-st-pd10830/

Opublikowano

No muszę Wam napisać, że jednak skusiłem się na amortyzowaną sztycę i jak dla mnie - elegancko.  Thudbuster LT (to bardziej do MTB, ale to był świadomy wybór), elastomery medium - xfirm (7-9) i mój kręgosłup odczuwa ogromną ulgę!

Irytującym może być nieco opadanie siodełka po samym wejściu na rower, ale jednak ważę te 114 kg obecnie plus sztyca posiada mechanizm pre-tension. Może się nim pobawię.

W każdym razie, po pierwszym rozjeździe - polecam, chociaż nie jest to sprawa tania.

 

thudbuster_lt.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...