Electronite Opublikowano 27 Czerwca 2020 Opublikowano 27 Czerwca 2020 Witajcie! Rower naprawiłem już jakiś czas temu ale dziś wjechałem w druta no i tylną oponę wraz z dętką szlag trafił. Wobec czego pojawia się pytanie na co wyminić, bo nie jestem w pełni zadowolony ze sterowności. Jako rower to Cannondale Synapse 2014. Czyli taka chyba szosówka, ale cieższa i z tarczowymi hamulcami - niestety nie odróżniam tych typów, Ważę 82kg, jeżdżę około 200km tygodniowo po asfalcie gładkim i po mocno uczęszczanych ścieżkach leśnych wysypanych takim żwyrem/szutrem jakby. To jest tłuczony granit więc ostre ma krawędzie i kuleczki powiedzy 6-8mm. Ogólnie jak popada to to się robi błotniste, jak jest sucho to jest pylące, ale ogoólnie to kamienie... I to tak 50% to i 50% asfalt. Prędkość przelotową mam około 33km/h po płaskim. No po tych żwirach lecę z reguły coś koło tego. Więc standard jest że tylna opona idzie wężem. Niesty jak przychodzi do skręcania to nawet na asfalcie muszę zejść poniżej 30, żeby komfortowo wejść w zakręt. To nie dobrze, czuję się niestabilnie w pochyleniu. No a te 45st w zakręcie to powinien chyba spokojnie dać się połozyć-niewiem poprawcie jak coś. Opony jakie mam teraz to na przodzie Schwalbe G-one speed 28-30c, ta taka groszkowana, a na tyle nie produkowana już Marathon Road Plus 700x28c. Obręcze to Maddux 2.0. Generalnie celuję w coś szerokości do 30 i ciśnieniu pracy w okolicy 6bar. No ale mogę się mylić, nie znam się. Poradźcie coś. /
Electronite Opublikowano 2 Lipca 2020 Autor Opublikowano 2 Lipca 2020 No to odpowiem sobie sam. Z braku laku kupiłem Continentale Speed King CX 700x32C. Wcześniej jeździłem na G-one speed 30C, ale niestety tylną szybko zeżarło.
Electronite Opublikowano 4 Lipca 2020 Autor Opublikowano 4 Lipca 2020 A to ja zauważyłem. Wyszukiwarka naprawdę ani tu ani nigdzie indziej nie jest mi obca. Problem jest w tym, że ja nie mam na tyle doświadczenia, w jeżdzeniu na czymkolwiek ani w rowerowej terminologii. Ja jestem elektromechanikiem - (powiedzymy, 16 lat na elektrodzie, te sprawy) Tak więc trudno mi ocenić co jest dobre a co złe. No i dla tego pytam, bo potrzebuję tej samej odpowiedzi co wszyscy inni ale w swoim kontekście nie potrafię zastosować już tych udzielonych w innych tematach.
Kruk Opublikowano 4 Lipca 2020 Opublikowano 4 Lipca 2020 Ja się nie znam na oponach szosowych za bardzo więc nie doradzę. Ale ogólnie taka zasada że jeśli najtańsza opona od firmy N do szosy jest za 80 zł a najdroższe za 300 zł to warto celować tak w przedział środkowy cenowo
Nemrod Opublikowano 4 Lipca 2020 Opublikowano 4 Lipca 2020 Ogólnie ciężko będzie znaleźć coś szybszego na szuter niż G-One Speed które miałeś. Z tym, że one faktycznie nie są jakoś długowieczne i gdy pojawia się coś sypkiego od razy przyczepność spada. Wspomniana Speed King CX jest nieco wolniejsza ( ale nadal szybka) za to przyczepność na szutsze gdzie pojawia się też nieco luźnego materiału jest sporo lepsza. Można też jeszcze spojżeć w stronę Panaracer Gravelking 32c ( wersja zwykła, bez "SK"): https://allegro.pl/oferta/opona-panaracer-gravelking-700x32c-czarna-gladka-8605286696?utm_medium=app_share&utm_source=facebook czy Vittori Terano zero: https://biostern.abstore.pl/opony-gravel-i-przelajowe-vittoria-terreno-zero-g2-0-700x32-cz-ant,c116,p5291,pl.html
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się