Skocz do zawartości

[opony] Minimalne ciśnienie do Tubeless oraz temat mlekowania


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam serdecznie,

Mam pewną wątpliwość.
Wymieniłem swoje opony (na razie bez mleka) z poprzednich: MAXXIS Minion DHF 29x2.3, 60TPI, EXO, TR   +   MAXXIS DHR II 29x2.3, 60TPI, EXO, TR, Tubeless
na:
2x Vittoria Mezcal G2.0 29x2.25 TNT (przód i tył)
6OCmTu3.jpg

https://biostern.abstore.pl/opony-mtb-zestaw-vittoria-mezcal-g2-0-29x2-25-tnt,c106,p4186,pl.html

Tak wygląda jak co tasma, bo ja sam nigdy jej nie widziałem:
jPzQjk9.jpg

Tylko teraz... na tych oponach mam napisane, że musi być minimum 2 bara, czy tyle faktycznie musi być? Dobiłem do tych 2 ale powietrze i tak uchodzi powoli ale w ciagu 30min uszło z pare psi, wiadomo nie mam mleka, ale to znaczy pewnie że opona nie jest uszczelniona? Zanim zaleje mlekiem to wole miec pewnosc ze wszystko jest szczelne by nie stracic mleka bo mi ucieknie rantem itp
Dobiłem teraz do około 2.5 bara i zobacze czy nadal ucieka powietrze w ciagu 30min.
Wlozylem je obie do wody i sprawdzalem czy są jakieś bąbelki to nic nie było. Ale jednak powietrze uchodzi

Mleka jeszcze nie dolewałem bo wolę pierw się dowiedzieć, jak to zrobić, nigdy nie wlewałem mleka, nie wiem czy w przypadku opon ktore ciężko wchodzą w obręcz to lepiej wlać przez wentyl czy może normalnie spuścic powietrze z opony, wyjąc ją z obręczy i na dolny kant nalać tam 100ml na każdą opone i następnie włożyć (ja musiałem siłą) tą oponę z powrotem. Sęk w tym że strzykawki nie mam.

Dodatkowo nie wiem czy faktycznie po wlaniu opony musze dobić do minimum 2 barów by te mleko wszystko uszczelniło, czy jak to rozegrać? No i co z tym uchodzacym ciśnieniem?
Dobiłem teraz do około 2.5 bara i zobacze czy ucieka powietrze.

Proszę o jakieś porady, nie chce stracić mleko które mam już z zestawu a tym bardziej rozwalić opony czy obręcz.
Chcę tez uniknąć jak to miałem w poprzedniej oponie, że z tylniej oponie ciękło mi mleko z obręczy/wnętrza opon z rantu. Nie wiem czy to wina niskiego ciśnienia czy o co chodzi... ale zawsze i szczególnie przez noc bo rano było to najabardziej widoczne i mleko mi uciekało:

njouAid.jpg

Edytowane przez avertos
Opublikowano

Zakładam, że masz obręcze tubless...? Po nałożeniu opony powinieneś lekko zwilżyć ranty opony, aby opona lekko weszłam w obręcz. Pompujesz nawet do 4 bar, aby wszędzie opona porządnie się "wstrzeliła". Lekko uciekające powietrze w oponie bez mleka to normalna rzecz, bo taki zestaw nigdy nie jest idealnie szczelny. Opona musi się ułożyć, bo wyciągnięta z opakowania jest pozginana. Są dwie szkoły :

1. Na jakiś czas wsadzasz w oponę dętkę i jeździsz na Dętce, aż opona nabierze właściwego kształtu na obręczy. Potem wyciągasz dętkę i wlewasz mleko. 

2. Pompujesz oponę bez mleka i jakiś czas jeździsz uzupełniając powietrze. Potem wlewasz mleko i opona powinna być gotowa. 

Jest 3 szkoła, w której od razu po założeniu opony wlewa się mleko czeka, aż uszczelnią się ewentualne ubytki lub szpary. Najlepiej potrząsać kołem, aby mleko dotarło w możliwie najwięcej miejsc, dlatego na początku daje się go więcej niż zaleca producent. Pozostawiasz na jakiś czas koło w poziomie, potem obracasz na drugą stronę i powinno być ok. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
32 minuty temu, Franz Mauer napisał:

Zakładam, że masz obręcze tubless...? Po nałożeniu opony powinieneś lekko zwilżyć ranty opony, aby opona lekko weszłam w obręcz. Pompujesz nawet do 4 bar, aby wszędzie opona porządnie się "wstrzeliła". Lekko uciekające powietrze w oponie bez mleka to normalna rzecz, bo taki zestaw nigdy nie jest idealnie szczelny. Opona musi się ułożyć, bo wyciągnięta z opakowania jest pozginana. Są dwie szkoły :

1. Na jakiś czas wsadzasz w oponę dętkę i jeździsz na Dętce, aż opona nabierze właściwego kształtu na obręczy. Potem wyciągasz dętkę i wlewasz mleko. 

2. Pompujesz oponę bez mleka i jakiś czas jeździsz uzupełniając powietrze. Potem wlewasz mleko i opona powinna być gotowa. 

Jest 3 szkoła, w której od razu po założeniu opony wlewa się mleko czeka, aż uszczelnią się ewentualne ubytki lub szpary. Najlepiej potrząsać kołem, aby mleko dotarło w możliwie najwięcej miejsc, dlatego na początku daje się go więcej niż zaleca producent. Pozostawiasz na jakiś czas koło w poziomie, potem obracasz na drugą stronę i powinno być ok. 

Dziękuję! Pozwolisz więc, że to skomentuję:
- Tak, moje obręcze są tubeless.
- Niestety nałożyłem oponę na sucho. * to źle? co teraz? zdjąć i na nowo?
**- Napompowałem max do 2.5 bara, podobno wyższe ciśnienie w przypadku opon Tubeless może je nawet rozsadzić, 4 bary to tylko z dętką podobno.
**-Pomimo nawet ciśnienia 2 barów opona się dwukrotnie wstrzeliła w przypadku jednej opony i jednorazowo (jeden "strzał) w przypadku drugiej opony - nie wiem czy reguła to dwa strzały na oponę. Nie mniej jednak domponowałem do 2,5 barów by opona lepiej się jeszcze wpasowała, ale i tak po trochu ciśnienie schodzi z tej opony, nie umiem okreslić ile ale powiedzmy że 3 psi na 30min. Czyli jak miałem 38 psi to po tym czasie zostało mi 35 psi. 
**- Jeśli lekko (czyli to co wyzej opisałem to lekko?) uciekające powietrze bez mleka to normalna rzecz to okej, choć w przypadku poprzednich opon nawet z mlekiem w środku (uzupełnionym) te powietrze i tak mi uciekało co potwierdzały smugi na oponie...

Co do opisanych szkół (nr 1) to mam tylko jedną dętkę, taką: 
https://www.cyklomania.pl/continental-detka-mtb-light-29x1-75-2-50-presta-s42mm-140g,id5348.html
Waży 140g
**-Tylko czy jest sens ją wrzucać tylko na jedną opone, czy lepiej dokupić drugą i wtedy kombinować?

Szkoła nr 2 brzmi lepiej dla mnie bo i tak zanim kupie detke to i tak bede musial jezdzic bez mleka w tych oponach, nie wiedziałem, że tak można, oby tylko sie nie przebiło.
**-  Czyli śmiało mogę jeździć powiedzmy 3 dni na tych oponach bez mleka i dopiero po 3 dniach wlać mleko przez rant i modlić się by nie uciekało rantem nawet po zalaniu?
**- Mogę jeździć na tych oponach na ciśnieniu 2,5 bara bez mleka? To i tak jest dużo dla mnie. A potem z mlekiem po dolaniu 100ml - jakie ciśnienie jest minimum - a jakie max?

Edytowane przez avertos
Opublikowano

Nie ma nic złego w tym, że założyłeś oponę na sucho. Zwilżanie opon ma na celu łatwiejsze lokowanie się stopki opony w rancie obręczy. Każda opona ma pasek przy stopce, który po napompowaniu powinien w równych odległościach być widoczny naokoło obręczy tzn. na całym obwodzie. Jeśli tak jest to najprawdopodobniej opona siedzi właściwie. 

Kwestia ilości strzałów nie ma tu żadnego znaczenia. Chodzi o to, aby opona weszła równo na całym obwodzie (jak opisałem to powyżej). 

Z tym ciśnieniem to jakaś bajka. Przynajmniej mi się nic takiego nigdy nie zdarzyło. Co najwyżej ej opona wystrzeli Ci z rantu, ale na pewno nie z ciśnieniem poniżej 4 bar. 

Sposób z dętkami lub bez stosuje się celem pozwolenia na złapanie właściwego kształtu oponie i lepszym ułożeniu się na obręczy zanim wleje się mleko. Z dętkami kombinujesz jeśli na już potrzebujesz rower do normalnego użytku. Jeżdżenie bez dętek i mleka już wymaga większej ostrożności, bo w razie złapania kapcia nie masz czynnika uszczelniającego. Najlepiej nie oddalać się wówczas od domu i raczej jeździć po dość łatwej i gładkiej nawierzchni np. asfalcie. 

Jeśli uszczelniasz 2 opony i zastosuj dętki do obu. 

Z uciekaniem powietrza z opony tubless bez mleka jest tak jak opisałem. Często zdarza się, że opona nie jest super szczelna i zanim się porządnie uszczelni musi "wypić" trochę mleka, które wypełni niedoróbki. Nie znam mleka Vittoria, ale wiem, że najszybciej opona uszczelniana jest przez mleko lateksowe. 

Jak wlejesz mleko to ono powinno dać sobie radę z ewentualnymi nieszczelnościami. 

Jeśli opona dobrze siedzi w rancie obręczy to spróbuj wlać mleko strzykawką przez wentyl z wykręconym zaworem. Unikniesz ryzyka, że opona nie wejdzie prawidłowo po zdjęciu z rantu obręczy. 

Na szczelnym zestawie tubless bez mleka możesz jeździć nawet z ciśnieniem dużo niższym niż 2,5 bar, jeśli tylko ciężar Twojego ciała pozwala. Mleko stanowi tylko czynnik uszczelniający na wypadek przebicia. Są kolarze, którzy jeżdżą nawet na 1,6 bar. Na forum ktoś testował z sukcesem nawet 1,4 bar. Zależy to od wielu czynników,ale da się. 

Podsumowując :

Masz obręcze tubless. Masz opony tubless. Jeśli opony dobrze weszły w rant to od razu wlewasz mleko, dobrze je rozprowadzasz po oponie pompujesz i kontrolujesz czy trzyma cisnienie. 

Jeśli masz obawy lub szkoda Ci ryzykować utraty mleka to działasz z dętkami lub bez. Wolny wybór 😁

Stosowanie systemu tubless ma właśnie na celu umożliwienie jeżdżenia na niższym niż zwykle ciśnieniu bez ryzyka złapania kapcia, czy w przypadku dętki potocznego snejka 😉

 

 

Opublikowano (edytowane)

Dzięki, ok.

Tylko okazało się że po poprzednim uderzeniu w schody, bo chciałem wjechać na schody w kącie małym, powiedzmy 25 stopni - oczywiście wjechałem ale mialem wtedy starsze opony i około 1,5 bara, przez to wbiajjac sie na schody uderzylem tylnim kołem i był głos uderzenia i wtedy od razu uszło powietrze, wręcz całe, w ciągu 30 sek. Przez to wgiela mi sie lekko obrecz, jakies 2mm, oczywiscie poszedlem z tym do serwisu i mi lekko ta obręcz (dziurke na rancie) wyprostował ale jak widac nawet po dolaniu mleka - uciekalo ono rantem przez obrecz, teraz chce wymienic opone ale kolega pisze ze lepiej bedzie wymienic obrecz bo na 90% dalej bedzie cieklo i beda robily sie te smugi co wyslalem na ostatnim zdjeciu.

Czy wiec moge po prostu zostawic te mleko i jezdzic na tylnej oponie z dętką Contintental 29 - Light, ktora wazy 140g? Czy na detce moge jezdzic na cisnieniu ponizej 2 bara czy to ryzykowne?

No i wazne pytanie, bym sie nie polamał, to ile taka nowa obrecz kosztuje? Faktycznie w przypadku uderzenia 2mm warto o takowej myśleć?

Wróce jeszcze do zawora, bo moze zdecyduje sie na te mleko ale sam nie wiem w przypadku tego uciekajacego mleka (jak na ostantim zdjeciu przez ponad tydizen) zauwazylem od wewnatrz od strony tasmy na obrecz ze przy koncówce zaworu jest pewna "gąbka" by uszczelnialo mlek - jezeli wiec na zalozonej oponie przez ten wentyl wleje mleko to jak ono sie dostanie do srodka, skoro od wewnatrz "cos" przytyka końcówkę wentyla????

Edytowane przez avertos
Opublikowano
8 godzin temu, avertos napisał:

... zauwazylem od wewnatrz od strony tasmy na obrecz ze przy koncówce zaworu jest pewna "gąbka" by uszczelnialo mlek - jezeli wiec na zalozonej oponie przez ten wentyl wleje mleko to jak ono sie dostanie do srodka, skoro od wewnatrz "cos" przytyka końcówkę wentyla????

Mówisz o tej podkładce między obręczą a wentylem? A w czym ona by miała przeszkadzać?

8 godzin temu, avertos napisał:

Czy wiec moge po prostu zostawic te mleko i jezdzic na tylnej oponie z dętką Contintental 29 - Light, ktora wazy 140g? Czy na detce moge jezdzic na cisnieniu ponizej 2 bara czy to ryzykowne?

Jak zakładasz dętkę to lepiej wszystko wyczyść z syfu.

2 bary - zależy ile ważysz i po czym jeździsz.

8 godzin temu, avertos napisał:

Tylko okazało się że po poprzednim uderzeniu w schody, bo chciałem wjechać na schody w kącie małym, powiedzmy 25 stopni - oczywiście wjechałem ale mialem wtedy starsze opony i około 1,5 bara, przez to wbiajjac sie na schody uderzylem tylnim kołem i był głos uderzenia i wtedy od razu uszło powietrze, wręcz całe, w ciągu 30 sek. 

To może zainteresuj się takim wynalazkiem

https://www.schwalbe.com/en/procore

Lub innymi taśmami/wypełniaczami

Opublikowano

Oficjalnie 1 raz w życiu - oponki zamlekowane.  Okazalo sie ze mialem taki "chwyt" w zestawie imbusowym do zrobienia dźwigni w tej węższej części do odkręcenia tego wentyla
Przejechałem się tez na tych oponach i normalnie rower wręcz SAM JEŹDZI, prowadzą się idealnie, zero tarcia prawie

-Niestety nie wziąłem poprawki, że 100ml strzykawka jest za duża i pod kątem tak jak kolega wyzej - musiałem lać, bez tej końcówki do wstrzykiwania.
-Dodatkowo gdy włożyłem pod kątem tą strzykawkę i zacząłem lać mleko to nie wziąłem poprawki że to już się wlewa i tym sposobem wlałem 150ml mleka do tylnej opony, a na przód zostało tylko 100ml, całe opakowanie więc zużyłem. Czy to bardzo źle? Zużyje się szybciej jakoś? Po 3 miesiącach i tak będę musiał uzupełniać? Czy może dzięki temu na dłużej starczy?
- Dodatkowo mam teraz 2,91 z tyłu a 3,31 z przodu, czy można mieć takie proporcje czy lepiej mieć więcej w przedniej? 
- I ogółem, czy można mieć takie duże ciśnienie w oponach tubeless z mlekiem? Czy lepiej dla zdrowia opon i mleka(?) mieć niższe ciśnienie w granicy 2 barów.
- na tych oponach mam napisane że minimum 2 bary, pewnie to producent tak napisal by zagwarantowac nieprzebijalność, ale domyślam się że na mleku mogę jeździć i na 1,3 bara na tych oponach?

2312312.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...