Skocz do zawartości

Przebita opona bezdętkowa


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, ,, udało mi się" przebić dzisiaj oponę schwalbe marathon plus w dwóch miejscach, są to drobne rozcięcia, jedno niemal niewidoczne , drugie szerokości 1 mm a długości może 3 mm, jedno i drugie rozcięcie jest po środku koła. Opony w systemie bezdętkowym jednak nie były niczym zalewane, i teraz pytanie do ludzi bardziej zaawansowanych ode mnie. czy mogę kupić uszczelniacz zalać koło napompować i dalej cieszyć się z jazdy? czy konieczne jest jakieś łatanie? a może w ogóle odpuścić temat i dla pewności sięgać po nową oponę? w najbliższym czasie mam w planach trasę kilkudniową +-600 km i chciałbym móc się nią cieszyć bez presji z tyłu głowy czy opona wytrzyma. 

Jeśli uszczelniacz to jaki jest najlepszy cenowo do jakości? 

PS na 2 minuty  przed kapciem , prowadziłem wewnętrzny monolog, o tym, że zrobiłem 1000km po dość nieprzyjaznym dla opon terenie i dalej bez kapcia to dobry wynik. tak się wywołuje wilka z lasu..

Opublikowano

Mleko łata punktowe przebicia. Te rozcięcia załataj klasyczną łatką .

Opublikowano
59 minut temu, Rochii napisał:

tak się wywołuje wilka z lasu..

Potem jeszcze rozkminka.Ile bym jeszcze zrobił,gdybym tak nie pomyślał xD 

Co do tematu.

Godzinę temu, Rochii napisał:

czy mogę kupić uszczelniacz zalać koło napompować i dalej cieszyć się z jazdy?

Nie za bardzo.Dzięki mleku,dojedziesz do domu na przyzwoitym ciśnieniu.Jak chcesz napompować koło powyżej 2,5bar,to musisz oponę załatać.Wystarczy zwykła łatka do dętek.

Godzinę temu, Rochii napisał:

Jeśli uszczelniacz to jaki jest najlepszy cenowo do jakości? 

Tu masz filmik

 

Godzinę temu, Rochii napisał:

w najbliższym czasie mam w planach trasę kilkudniową +-600 km i chciałbym móc się nią cieszyć bez presji z tyłu głowy czy opona wytrzyma. 

Weź dętkę na wszelki wypadek ;) 

Lepiej nie kusić wilka z lasu xD 

Opublikowano
9 godzin temu, Accent_Szaj napisał:

Jak chcesz napompować koło powyżej 2,5bar,to musisz oponę załatać.

Co? Co to za brednie? Jak mleko dobrze uszczelni to ładujesz tyle ciśnienia ile chcesz i latasz. Sam w opony załatane mlekiem wale 4 atmosfery na asfalt i trzyma normalnie. Jakbym za każdym razem miał łatać oponę to chyba bym oszalał.

Opublikowano

 

Godzinę temu, Fimala napisał:

Co to za brednie?

No widzisz jakie Stans brednie piszę na swoich opakowaniach(Nie przekraczać 2,7bar) ;)

Ty dasz 4bary i będzie OK. Ja raz dobiłem do 3,1 i rano miałem kapcia.

Uważam że lepiej sobie dać łatkę i mieć spokój   

Opublikowano (edytowane)

Też bym załatał. Łatka do dętek wystarczy, ale klej już nie bardzo, bo to zupełnie inna guma. Możesz kupić klej/cement do opon, albo iść do wulkanizatora i ten użyczy Ci kleju.

No i potem zalej to uszczelniaczem to przebiciu dopompujesz i w drogę.

Edytowane przez seraph
Opublikowano

Dobra, opona zalepiona łatka, dzisiaj przejdę się kupić uszczelniacz. I teraz rodzi się jeszcze jedna kwestia, nie posiadam kompresora ani pompki na naboje c02, zwykła pompka i jej tempo pompowania wystarczy na oponę bezdętkowa? Bo kilkukrotnie trafiłem na informacje, że nie siądzie ona jak należy i konieczny jest właśnie kompresor żeby szybko ciśnienie dobić.. 

Opublikowano

Kompresor jest konieczny do opornych opon po to, żeby powietrze nie zdążyło uciekać bokami tylko rozepchnęło ścianki. W przypadku ciasnych dedykowanych opon zwykła pompka (najlepiej podłogowa) zwykle wystarczy. Jak tylko opona zacznie się napinać to siądzie nie ważne czym ją dopompujesz...

Z tymi nabijami CO2 to bym uważał, bo ponoć nie ze wszystkimi uszczelniaczami to się lubi i zamienia go w glut.

Opublikowano

Pompka podłogowa wystarcza, swoje pierwsze tubelessy napompowałem pompką SKS Air X-Press za pierwszym razem, bez kompresorów ani innych wynalazków.

Opublikowano
51 minut temu, Rochii napisał:

nie posiadam kompresora ani pompki na naboje c02,

Jak nie chcesz się narobić,to podejdź na stację,albo wulkanizatora. Pompowanie pompką jest ciężkie przy TL.

Co do CO²,za słabe są do TL.

Szaj w jednym filmiku pompuje pompką podłogową i zobacz sobie jak się chłopak na namęczył :D

Opublikowano

To też zależy od opony, bo jak miałem Schwalbe RoRo to za każdym razem musiałem używać kompresora, albo ostatecznie opaski z dętki i rzeczywiście się namachać. Potem zmieniłem na Maxxisy i nawet zwijane są tak fajnie sztywne, że pompują się pompką jakby miały dętkę w środku. Vittorie też są chwalone za łatwość montażu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...