Skocz do zawartości

Kross Vento 7.0 2020 - pierwsza szosa


barti

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

zamierzam kupić swoją pierwszą szosę. Na początku miałem zamiar kupić rower na ramie aluminiowej z lepszym osprzętem. Jednak zdecydowanie odradzono mi ten pomysł. Rower ma służyć na wycieczki ok. 200-250km oraz na szybkie treningi gdy brakuje czasu.

Znalazłem dzisiaj w sklepie stacjonarnym rower Kross Vento 7.0 2020. Nie znam się dobrze na szosach więc chętnie posłucham waszych opinii. Czy warto kupić, ewentualnie co od razu warto w nim zmienić??

Katalogowa cena wynosi za 6999 zł został mi zaproponowany za 5599zł. 

 

https://kross.eu/pl/rowery/szosowe/road/vento-7-0-grafitowy-bialy-czarny-matowy

Opublikowano

Świetny rower, dobra cena, trudno będzie znaleźć konkurencję.

Opublikowano

Za tą cenę jak najbardziej za. Pytanie tylko czy jeździłeś w zatrzaskach. Jeśli tak, nie było tematu, bierz rower śmiało, jeśli nie... Cóż, przy glebie na karbonie może być problem...

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Godzinę temu, Cris92 napisał:

Za tą cenę jak najbardziej za. Pytanie tylko czy jeździłeś w zatrzaskach. Jeśli tak, nie było tematu, bierz rower śmiało, jeśli nie... Cóż, przy glebie na karbonie może być problem...

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
 

Na zatrzaskach mam już przejechane tysiące kilometrów tylko na rowerze MTB. Karbonu chciałem uniknąć, ale chyba lepiej kupić niż potem żałować 😉

Opublikowano

Jak to unikać karbonu? Jak szosa i jest budżet to tylko karbonowa.

Opublikowano

Chyba, że przewozisz rower w bagażniku. To chyba lepsze alu wtedy.
Ja tam na przykład nie dorosłem chyba jeszcze do karbonu i jakbym teraz kupował to pewnie alu, 105, tarcze.

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
17 minut temu, Cris92 napisał:

Chyba, że przewozisz rower w bagażniku. To chyba lepsze alu wtedy.

O jaki bagaznik chodzi, na dachu auta?

 

Opublikowano
O jaki bagaznik chodzi, na dachu auta?
 
Nie. O taki zamykany klapą bagażnika. Taki który ma każdy samochód. Jeden mniejszy, drugi większy.

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Cena bardzo fajna jak za ten rower , jeśli ci się podoba wizualnie to brać i cieszyć się z jazdy :) 

 

Opublikowano
10 godzin temu, Cris92 napisał:

Nie. O taki zamykany klapą bagażnika. Taki który ma każdy samochód. Jeden mniejszy, drugi większy.

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
 

Mógłbyś rozwinąć temat? Dlaczego karbon jest wtedy gorszy?

Opublikowano
Mógłbyś rozwinąć temat? Dlaczego karbon jest wtedy gorszy?
Nie napisałem nigdzie, że jest gorszy. Wrzuć luzem rower karbonowy, a wrzuć luzem rower aluminiowy. Przy gwałtownym hamowaniu i obijaniu się we wnętrzu samochodu, który jest bardziej podatny na uszkodzenia? Z czym wiąże się mała wgniotka na ramię alu, a maleńkie pęknięcie na karbonie? No i co jest łatwiejsze/tańsze w naprawie? Dalej mam rozwijać temat?

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
19 godzin temu, Cris92 napisał:

Nie. O taki zamykany klapą bagażnika. Taki który ma każdy samochód. Jeden mniejszy, drugi większy.

I w czym niby karbon mialby tam przeszkadzac?

Woze tak regularnie szose i nie widze zadnego problemu...

9 godzin temu, Cris92 napisał:

Nie napisałem nigdzie, że jest gorszy. Wrzuć luzem rower karbonowy, a wrzuć luzem rower aluminiowy. Przy gwałtownym hamowaniu i obijaniu się we wnętrzu samochodu, który jest bardziej podatny na uszkodzenia? Z czym wiąże się mała wgniotka na ramię alu, a maleńkie pęknięcie na karbonie? No i co jest łatwiejsze/tańsze w naprawie? Dalej mam rozwijać temat?

To jest jakies urban legend z tym karbonem...

Gdyby mial pekac od takich rzeczy to jazda na rowerze z karbonowa rama grozila by kalectwem na byle dziurze ;]

Opublikowano

Chodzi tylko o prawdopodobieństwo. Nie o to, że na pewno się uszkodzi. Wolałbym jakoś wozić na dachu, niż luzem obijający się w bagażniku.

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Lepiej nie rozwijaj wątku o karbonie w bagażniku ....bo jutro mam jechać z karbonowym mtb w bagażniku i nie wiem czy nie zrezygnować :)

Skąd ludzie czerpią taką wiedzą :)?

Opublikowano
Lepiej nie rozwijaj wątku o karbonie w bagażniku ....bo jutro mam jechać z karbonowym mtb w bagażniku i nie wiem czy nie zrezygnować
Skąd ludzie czerpią taką wiedzą :)?
Ja bym jechał

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Dzisiaj kupiłem ten rower 😉 

Przewoziłem go w samochodzie i przy dobrym ustawieniu i spięciu nie ma szans żeby rower się obijał. 😉

Opublikowano

Mój też przeżył, choć był luzem wrzucony, nie taki karbon delikatny :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...