Skocz do zawartości

Merida Big.Seven - czy taśma pod tubeless?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ze względu na obłożenie serwisów rowerowych sam postanowiłem się poedukować i zrobić tubeless w Meridzie Big.Seven 500 (2018). Opony są TR, obręcze chyba też, choć już opisu tego rocznika na stronie producenta nie ma. Mam pytanie - na kołach jest taki zielony plastik. Nie jest to taśma, ale szczelnie pokrywa całe wnętrze. Pytanie - czy na to powinienem nałożyć jeszcze taśmę, czy tak faktycznie wygląda fabrycznie przygotowane koło TR i nic więcej nie trzeba? Na niektórych filmikach widać, że polecana jest druga warstwa taśmy, żeby opona lepiej się uszczelniała, ale taśma jest cienka, a ten plastik zdecydowanie grubszy jest. Nie będzie za grubo?

A9751805-93C1-41AE-8353-34B08B543469.jpeg
Opublikowano (edytowane)

Ta zielone taśma, to nie taśma tubeless. Musisz ją usunąć, dokładnie wyczyścić i odtłuścić obręcz. Następnie oklejasz ją odpowiednią taśmą TR. No i pamiętaj też o wentylu TR i mleku.

Ogólnie zapraszam do poniższego wątku. Dużo wskazówek tam znajdziesz.:

https://forum.szajbajk.pl/topic/13110-tubeless-jak-zrobić-samemu/

Edytowane przez CoolBreeze
Opublikowano

To zielone to plastik, nie taśma. Pewien jesteś, że to trzeba wyłamać? Wątek znam. Zestaw mam (mleczko, wentyle, taśmę). Nie jestem pewien tylko tego plastiku.

Opublikowano

Tak to jest zwykła opaska na obręcz nie Tubeless. To trzeba zdjąć przed montażem taśmy i dobrze odtłuścić obręcz. 

Opublikowano
28 minut temu, JacekPlacek napisał:

To zielone to plastik, nie taśma. Pewien jesteś, że to trzeba wyłamać? Wątek znam. Zestaw mam (mleczko, wentyle, taśmę). Nie jestem pewien tylko tego plastiku.

Tak, jestem pewien. U siebie miałem taką opaskę (dzieki @Kruk za podpowiedź - słowo mi uciekło) w kolorze białym. Niczego ona nie uszczelnia. To taka "podkładka" pod dętkę.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Dziękuję. W międzyczasie odwiedziłem pobliską aptekę po mega strzykawkę i powoli zabieram się za robótkę.

Opublikowano

Cienias jestem. Ale nie dałem rady. Ten plastik zdjąłem. Zdrowo myłem, odtłuściłem, czyściłem parą wnętrze obręczy. Na sucho kładłem taśmę, aż tak mocno się nie kleiła. Niemniej jakoś leży. Ale opona jest tak delikatna (Maxxis Icon 2.2 160tpi), jak papier, że nie ma siły, żeby w ogóle cokolwiek trzymała się rantu. Powietrze nawet nie jest w stanie jej zablokować. Po prostu wyłazi szparą między oponą, a rantem, w wielu punktach. Piana (wodą z płynem) w ogóle nie pomagają. Jak totalny lamer próbowałem okleić na zewnątrz oponę i rant, żeby łatwiej „załapała”, ale nic z tego. Namachałem się pompką, a efekt taki, jakbym dmuchał w dziurawy worek. Albo totalnie coś przeoczyłem, albo  bez patentu się nie obejdzie. Może jeszcze kompresorem u znajomego spróbuję, choć trudno mi sobie wyobrazić - bo wszystko leci bokami. Czy tylko na filmikach to tak ładnie I prosto wygląda? :( Ech, trudne początki.

Opublikowano

Jeśli masz "fabryczne" ikon'y, to one raczej TR nie są. Może być problem na rancie. Najprawdopodobniej czeka cię zakup ttpowych gum TR.
Tak czy siak, kompresor lub jakiś air tank zdecydowanie ułatwia wstrzelenie opony.

Opublikowano

Tak jest TR. A że Ikony są papierowe to Szaj nie raz mówił.

Nie mniej u mnie tak samo było, nie chciało złapać. Dałem 2 warstwę taśmy, i porządny strzał z airtanka i weszło ślicznie :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Założyłem z dętkami, mocno nabiłem - też przydał się płyn do mycia naczyń ;) Żeby opona wskoczyła równo w rant. Jeszcze nie miałem okazje więcej pojeździć, ale uznałem, że trzeba przejechać z 50 km i spróbować jeszcze raz. Więc może w weekend podejście numer dwa.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Nadal nic z tego. Się nie da - również wg inszych fachowców z dobrego serwisu, którzy też polegli.

 

Opublikowano (edytowane)

Zrobiłem tub.eless na fabrycznych obręczach CompCC i Ikonach, które nie są TR ready + taśma Grizzly.

Było trochę zabawy z oponą bo zwężała się do środka obręczy zamiast wypełniać ranty - nie miałem ani air tanka, tylko jakiś marny kompresorek elektryczny z biedronki który ledwo zipiał 2Bar. Byłem w Castoramie i gość pozwolił nabić i sprawdzić na miejscu kompresorem za 1500zł. Kompresor na stacji też poległ.

Sprawę załatwiło sma.rowanie rantu opony mlekiem (palec lub pędzel) i dociskanie do obręczy tak aby się skleiło ze sobą. Było trochę zabawy ale się udało, opona siedzi równo bo na szczęście jest na niej wskaźnik zaraz nad rantem jako punkt odniesienia. Podczas tej operacji tani kompresorek ciągle dmuchał i w końcu wszystko ze sobą zaskoczyło.

Używam mleka Oko Magic Milk Hi-Fibre.

Edytowane przez Frost
Opublikowano

Ja też na Merida CC Comp zrobiłem tubless-a. Myślę, że z taśmą raczej jest ok, ta obręcz nie jest jakoś specjalnie wyprofilowana, ale też nie jest jakimś padłem.... trzeba spróbować, może warto podjechać na wulkanizację i ranty nasmarować ich preparatem do montażu. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...