Skocz do zawartości

Koła Marin-co z nimi nie tak?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Zdarza mi się napotkać opinie że koła Marina(w moim przypadku FC) trzeba zmieniać. O co chodzi z tymi kołami?

Piasty słabe,szprychy słabe czy obręcze do kitu? Chciałbym poznać wasze opinie,bo od stycznia ujeżdżam Marina i nie zauważyłem mankamentów tych kół.

Pozdrawiam Andrzej

Opublikowano

Ja mam budżetową szosę Marina, poza wagą, to koła minusów nie mają, wożą moją cieżką d... bez zarzutu, blisko 2000km, a nie ma żadnego bicia.

Owszem są toporne i do pięknych nie należą, ale poza tym brak zastrzeżeń.

Opublikowano

Ciekawe czy do graveli wkładają te same. Bo jak wspomniałem ja nic niepokojącego nie zauważyłem po 1,5k kilometrów. Chyba że to urban legend ;)

Opublikowano
11 minut temu, Andrzej D napisał:

Ciekawe czy do graveli wkładają te same. Bo jak wspomniałem ja nic niepokojącego nie zauważyłem po 1,5k kilometrów. Chyba że to urban legend ;)

Jeśli któryś ich gravel ma hamulce szczękowe... To możliwe.

Przeciorałem te koła po lesie, tam gdzie żaden normalny user szosy by nie wjechał, przejechały bez uszczerbku i jakiegokolwiek problemu.

Opublikowano

Fakt, obręcze inne, ale piasty mogą być jednakie?

Opublikowano
10 minut temu, Andrzej D napisał:

Fakt, obręcze inne, ale piasty mogą być jednakie?

Myślę, że tak, wrzuć foty, ja postaram się cyknąć moim piastom.

Opublikowano (edytowane)

Mam II zmianę. Jak wrócę to cyknę. Swoją drogą, mogliby je jakoś konkretniej oznaczać.

 

Edytowane przez Andrzej D
Opublikowano
3 godziny temu, Andrzej D napisał:

Witam

Zdarza mi się napotkać opinie że koła Marina(w moim przypadku FC) trzeba zmieniać. O co chodzi z tymi kołami?

Piasty słabe,szprychy słabe czy obręcze do kitu? Chciałbym poznać wasze opinie,bo od stycznia ujeżdżam Marina i nie zauważyłem mankamentów tych kół.

Pozdrawiam Andrzej

Pewnie wszystko po trochu i do tego kowadła. Przeświadczenie wynika z tego, że producenci najwięcej kosztów tną właśnie na kołach.

  • Lubię to! 1
Opublikowano
7 godzin temu, SpiderMAN napisał:

Myślę, że tak, wrzuć foty, ja postaram się cyknąć moim piastom.

Tak wygląda przednia

IMG_20200522_232038.jpg
Opublikowano

Głównym problem i chyba jedynym kół FC jest to że są ciężkie, ale przez to są bardzo pancerne. 

Opublikowano
Teraz, taki_jeden napisał:

Głównym problem i chyba jedynym kół FC jest to że są ciężkie, ale przez to są bardzo pancerne. 

Dziękuję,nawet nie wiesz ile obaw rozwiałeś swoim postem. Jeśli są trwałe i mało podatne na skrzywienia a piasty i ich ułożyskowanie daje radę,to co mi tam waga.

Opublikowano

Nie pamiętam ile Marin podaje jako max obciążenie, ale z sakwami + moim nie lekkim zadem myślę że obciążenie było w okolicach 130 + kg i w trasie do Transylwanii nie było problemu, później trafiła się okazja i koła zmieniłem ale tym seryjnym nie miałem nic do zarzucenia jeżeli chodzi o trwałość.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Za 1,5 miesiąca wyjeżdżamy z lubuskiego objechać wybrzeże od Dziwnówka po Hel. Ważę 84kg,w sakwach tylnych mam po 3,5 kg,przednie na widelcu 2x1,5 kg,na kierownicy śpiwór z uprzężą 2kg i namiot ze szpejami na bagażniku ok 4 kg. Wychodzi koło stówki. Jak pisałem,waga kół nie jest dla mnie priorytetem,tylko trwałość.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Trochę dodam swoje trzy grosze bo może komuś się przyda. 

Mam Marin Gestalt X10 z 2018 roku. Rower ma już 2 lata. Gravel. Jeżdżę na nim dużo po mieście ale też zjeżdżam w las, śmigam po dziurach, kamieniach, korzeniach i ogólnie traktuje jak lekkie mtb. Ważę 85kg. Od nowości wszystko jest z nimi idealnie w porządku. Koła są bardzo wytrzymałe, stabilne. Piasty jak na rower w tej cenie mają dobre łożyska i kręcą się bardzo bardzo długo. Można zrobić Tubeless. 

Raz wleciał mi łańcuch między kasetę a tylną piastę, szprychy się wykrzywiły, i to była jedyna sytuacja że koło bardzo delikatnie się zdecentrowało. Ale po centrowaniu wszystko gra. 

Podsumowując to polecam serdecznie! 

Edytowane przez StefanBBBB
Literówka
  • 1 rok później...
Opublikowano (edytowane)

EDIT: to miejsce łączenia w obręczy aluminiowej. Po dłuższej inspekcji odnalazłem takie samo miejsce w przednim kole, ergo: są ok, to nie jest pęknięcie.

Za szybko spanikowałem :) 

 

Mam Marin'a Eldrige Grade 1, przejechane 55km, rower ma tydzień i był jeżdżony wyłącznie po asfalcie / chodnikach.

Przeszedł przegląd zerowy, ciśnienie było prawidłowe, nie uderzyłem w krawężnik etc. Tylna obręcz wygląda jak na obrazkach - pękła i wybrzusza się z prawej.

 

 

IMG_0854.jpeg IMG_0852.jpeg

Edytowane przez tengu8890
Błędna ocena stanu faktycznego + niewiedza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...