Skocz do zawartości

Gravel 1x czy 2x - dyskusja


Marcin_b91

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, caspg napisał:

Wiecie może czy wystarczy zmienić klamkomanetkę i dokupić przednią przerzutkę, żeby skonwertować 1x na 2x w GRX? Zastanawiam się nad https://www.rosebikes.com/rose-backroad-grx-rx600-2685543. Ogólnie to chyba dam szanse 1x ale fajnie mieć opcję relatywnie łatwej zamiany na 2x :)

I wygląda że tak, rama jest dostosowana do 2x.

I jeszcze korba do zmiany, pewnie w sumie z 1,5k :)

Edytowane przez IOO
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 8.05.2020 o 13:00, Nemrod napisał:

A tak w ogóle są jacyś użytkownicy GRXa ? Porównując go do napędów szosowych shimano jak i SRAMa pracuje głośniej. 

W moim gravelu wymieniłem 105 na Grx. Poza zmianą przełożeń z 11-36 na 11-42 co dało dużo szerszy zakres przełożeń, zachowanie napędu w terenie znacząco się poprawiło.

105 na szosie pracuje bardzo dobrze i cicho. Nie przeszkadza jej też brud (piasek) wylatujący spod kół na leśnych ścieżkach. Problem pojawia się przy nawet dość równych zjazdach. Łańcuch obija się straszliwie. Dodatkowo jeśli nie zdążyłem wrzucić blatu z przodu, łańcuch lubił spadać.

Po wymianie przerzutki na Grx - na wielki plus jazda poza szosą. Nie ma problemów ze spadaniem łańcucha i obijaniem o ramę. Biegi chodzą dość twardo i nieco mniej precyzyjnie w porównaniu do 105. Na minus Grx - głośniejsza praca na mniejszych zębatkach, ale da się to usłyszeć wyłącznie na oponach szosowych i dobrym asfalcie. 

Z moich odczuć - Grx z lepiej radzi sobie na asfalcie, niż 105 w terenie (nawet lekkim).

 

 

  • Pomógł 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Łukasz Tkacz napisał:

Podepnę się pod dyskusję, bo mam 2x11 (46/34 + 11-34) i kilkukrotnie już rozważałem 1x. Ostatnio nieco więcej jeżdżę i dziwi mnie jedno - nikt w tym temacie nie napisał że to zależy nie tylko od terenu, ale i opon na jakich jeździmy. Używam GK SK w rozmiarze 700x35c i szczerze mówiąc, zarówno na asfaltach jak i szutrach często jadę na przełożeniu 46T + 13/15/17 na tyle, te koronki używane są najczęściej. Zjazd na korbę 42, nie mówiąc o 40, raczej na bank oznaczałby obniżenie tego do 11/13/15. 

Jasne, gdybym miał kapcie 38/40/42c to pewnie używałbym w tym samym miejscu lżejszych przełożeń (jadąc z tą samą prędkością i taką samą kadencją), ale raz że takowe nie wejdą, dwa że jak dla mnie, zamulają już solidnie rower. Moje preferencje co do szerokości nie mają tu znaczenia, niemniej sama szerokość kapci a także ich bieżnik ma duże znaczenie jeśli wybieramy między 1x a 2x. 

Nie powiem, jestem ciekawy jakby to było na takim 42T + 11-42 (więcej mi nie potrzeba na kasecie), ale mam spore obawy co do tego, że po prostu by brakowało. 

Nie wiem jakie masz kopyto, ale zmiana dla mnie na 1x in plus. Ogólnie używam całą rozpiętość kaset. Na asfalcie powiedzmy ze dolną część kasety a w terenie górną. Mam 40t Owal i kasete 11-46. Wczesniej miałem napęd 2x 48/32 i kasete 12-36. Łapałem się na tym, że w 90% czasu jeździłem tylko na blacie 48t.

Edytowane przez Fimala
Opublikowano
46 minut temu, Łukasz Tkacz napisał:

Z ciekawości, na jakich oponach śmigasz?

Naprawdę róznie, ale nie schodzę poniżej 40mm szerokości. W tym momencie Vittoria Terreno Dry.

Opublikowano
4 godziny temu, Łukasz Tkacz napisał:

Podepnę się pod dyskusję, bo mam 2x11 (46/34 + 11-34) i kilkukrotnie już rozważałem 1x. Ostatnio nieco więcej jeżdżę i dziwi mnie jedno - nikt w tym temacie nie napisał że to zależy nie tylko od terenu, ale i opon na jakich jeździmy. Używam GK SK w rozmiarze 700x35c i szczerze mówiąc, zarówno na asfaltach jak i szutrach często jadę na przełożeniu 46T + 13/15/17 na tyle, te koronki używane są najczęściej. Zjazd na korbę 42, nie mówiąc o 40, raczej na bank oznaczałby obniżenie tego do 11/13/15. 

Jasne, gdybym miał kapcie 38/40/42c to pewnie używałbym w tym samym miejscu lżejszych przełożeń (jadąc z tą samą prędkością i taką samą kadencją), ale raz że takowe nie wejdą, dwa że jak dla mnie, zamulają już solidnie rower. Moje preferencje co do szerokości nie mają tu znaczenia, niemniej sama szerokość kapci a także ich bieżnik ma duże znaczenie jeśli wybieramy między 1x a 2x. 

Nie powiem, jestem ciekawy jakby to było na takim 42T + 11-42 (więcej mi nie potrzeba na kasecie), ale mam spore obawy co do tego, że po prostu by brakowało. 

Ja mam 42 na 11-42 i laczki 43c i na krakowskich podjazdach daje radę. Na suchym jest ok ale po deszczu jak się zrobi błoto to przyczepności brakuje. Przełożenie 1:1 oraz trochę łydy i się praktycznie wszystko podjedzie.

Opublikowano
32 minuty temu, IOO napisał:

Ja mam 42 na 11-42 i laczki 43c i na krakowskich podjazdach daje radę. Na suchym jest ok ale po deszczu jak się zrobi błoto to przyczepności brakuje. Przełożenie 1:1 oraz trochę łydy i się praktycznie wszystko podjedzie.

Na kopce jesteś w stanie podjechać z samego dołu?

Opublikowano
Godzinę temu, Fimala napisał:

Na kopce jesteś w stanie podjechać z samego dołu?

Który kopiec? Jak pod piusidzkiego to spoko.

Podzoo przez łopatę idzie jak złoto, podjazd przy jędrnym Jędrusiu też siada. Wczoraj było ślisko to trochę trudniej było bo tył tańczył.

Opublikowano
W dniu 7.05.2020 o 21:50, Grzegorz_Macko napisał:

 Czym jest 100%? Pionowa ściana? Gdzie są takie podjazdy?

100% to wznios 100m w górę na długości 100m. Kąt 45 stopni. Tak więc 30% to różnica wysokości 30m na długości 100m

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Zamieniłem u siebie 11-36 na 11-42. Przy blacie 48, stopniowanie jest ok. Myślę, że przy 50 też będzie ok. Patrząc na to, że jeszcze niedawno jeździliśmy na 7 lub 9 przełożeniach, to 11-42 lub 11-46 przy 11 biegach nie stanowi żadnego kłopotu.

Opublikowano

Mam 42 na 11-42 i nie odczuwam problemów z kadencją, ale oczywiście mogło by być odrobinę lepiej w środku kasety.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Hej,

patrzę sobie na Rometa Boreas 1 (2020), ten niebiesko-biały (cudne kolory jak dla mnie) i widzę, że tam jest kaseta z tyłu Sram CS PG1030 11-32T 10, a z przodu Sram Apex 40T 170/175 mm. To ma sens w ogóle? Jak się jeździ na czymś takim po szutrach?

Opublikowano
1 godzinę temu, CorvusCorax napisał:

Hej,

patrzę sobie na Rometa Boreas 1 (2020), ten niebiesko-biały (cudne kolory jak dla mnie) i widzę, że tam jest kaseta z tyłu Sram CS PG1030 11-32T 10, a z przodu Sram Apex 40T 170/175 mm. To ma sens w ogóle? Jak się jeździ na czymś takim po szutrach?

To jest rower przełajowy, to służy do zapiera..... przez godzinę i tyle.

Opublikowano
Godzinę temu, Łukasz Tkacz napisał:

Moim zdaniem ma. On ma szybkie kapcie G-One 35c, więc na płaskim można śmiało pruć.

Póki co nie przerzuciłem się na to 1x i nadal śmigam na 46/34 + 11-34, z tym, że w okolicy 99% czasu to jest jazda na blacie 46T. 

 

Ja bym powiedział, że to mocno indywidualna kwestia, sam uważam taki napęd za bardzo ok i jak będę przechodził na 1x to jednak zrobię inaczej tj. zostawię kasetę jaką mam (lub nawet zejdę w okolice 11-32 / 11-30), do tego tarcza 42T z przodu. Jak będę się chciał wybrać w góry to założę mniejszy blat z przodu i tyle.

No to podobnie jak ja, głównie na 46T jeżdżę, schodzę na 34 tylko przy stromych podjazdach (trochę ich tu w kaszubskich lasach jest). Tak sobie policzyłem i jednak 11-32T może być twardo właśnie w takich sytuacjach. Ale takie 11-42 pewnie zdałoby egzamin. Ciągnie mnie do 1x z dwóch powodów: wygląd (wiem, słabe to) i prostota. Dużo jeżdżę w terenie, nie raz wpierdzielę się w jakieś błoto i piach, potem trzeba to czyścić, a dostęp do mniejszej zębatki z przodu zawsze mnie irytuje.

22 minuty temu, IOO napisał:

To jest rower przełajowy, to służy do zapiera..... przez godzinę i tyle.

Ja po godzinie zaczynam się dopiero rozkręcać ;)

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Te "uproszczenia napędu" miały by sens gdyby to było tanie. A tak to widzę zastosowanie 1x11 tylko gdybym startował w zwodach przełajowych. Wpierw kadencja kadencja a potem producenci fundują nam kasety 10 -51. Waza po pół kilo i kosztują majątek. Ja mam korbę 40/30 i kasetę 12-28 (10). I ciasno i szeroko. Jak będę chciał jeździć szybciej będzie korba 46/30. Jest taka grx ale jest też poza grupowa Mt 210 za 150 zł. I nie wierzcie Shimano że tylko do 9 ona pasuje;)

Opublikowano (edytowane)

Przesiadłem się z 12 (11-50/32) w rowerze MTB na gravela z GRX400 2x10 i uważam to w swoim przypadku za słuszna decyzje. Większość moich jazd to jak się okazało bardziej wycieczki niż jakieś sportowe jeżdżenie (stąd też zmiana MTB na gravela) i napęd 2x10 pozwala mi płynniej dostosować przełożenie do aktualnych warunków. Poza tym przy takiej rekreacji wygodniej przed podjazdem jest sobie zrzucić przednia przerzutkę niż lecieć przez 3/4 12 biegowej kasety. Bałem się jedynie tego, że przednia przerzutka będzie mnie denerwować tarciem łańcucha, co jak się okazało było obawą bezpodstawną bo trymowanie w GRX działa bardzo dobrze. 

Edytowane przez Rebeliant86
Opublikowano (edytowane)

No właśnie chodziło mi o pseudo upraszczanie odchudzanie . Odchodząc od tematu grawela prosty rower to single speed z torpedem. ;) Na kierownicy pusto ;) zero klamek, manetek, linek pancerzy, hamulców ( tylko ten w torpedzie). A jaki tani .

Edytowane przez Marcin K
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Fajne porównanie GRX 1x11 i 2x11 w konfiguracji 40x11-42 i 46/30x11-34. Od 6:55 właściwa analiza, generalnie wniosek taki dla tych co nie chce im sie oglądać jest taki że na dole kasety skoki miedzy zębatkami są takie same i te osławione "dziury" w przełożeniach są de facto tylko na tych najlżejszych, górskich kołach zębatych. Ja jestem przekonany, w następnym rowerku będzie na próbę 1x11 ;) Teraz jeżdżę na 2x8 więc w sumie unikalnych przełożeń mam niewiele więcej :D

Opublikowano
W dniu 18.11.2020 o 10:37, Łukasz Tkacz napisał:

Mnie to nie dziwi, popatrzmy na porównanie takiego SLXa 11-42 i kasety 11-34 (HG700/HG800):

11-42T: 11-13-15-17-19-21-24-28-32-37-42
11-34T: 11-13-15-17-19-21-23-25-27-30-34

Pierwsze 6 koronek, czyli ponad połowa kasety jest identyczna. Dopiero później zaczynają się większe różnice.

Tak więc przy większych prędkościach, skoki będą mniej zauważalne - choć tu też nieco zależy od blatu z przodu. Im jest większy, tym zmiana na tyle jest bardziej odczuwalna.

Ja sobie w monstergravelu zostawiłem 1x, ale na kombinacji 36T przód i 11-34T tył. Jeśli zechę wybrać się w bardziej wymagające regiony niż okolica, mam w zapasie blat 32T na przód. Weźmy jednak pod uwagę, że tam są kapcie 700x50c 😂

Tymczasem przełajówkę używaną do tej pory jako gravel/CX/szosa przerobiłem na endurance, wpakowałem tam slicki 700x32c, korbę GRXa 46/30 i kasetę... 11-28T. Dlaczego? Bo tam stopniowanie wygląda już w porównaniu do 11-34T zupełnie inaczej

11-34T: 11-13-15-17-19-21-23-25-27-30-34

11-28T: 11-12-13-14-15-17-19-21-23-25-28

Kompletnie inna sprawa i to się zdecydowanie odczuwa (na plus).

Inna sprawa, że - jak dla mnie - skoki o 2 ząbki na kasecie na szutrach są plusem, a nie minusem. Gęsto zestopniowana kaseta używana w szutrówce powodowała, że miałem jeszcze więcej do przerzucania, bo często 1 klik to było zwyczajnie za mało. Kwestia opon i wpływu podłoża na prędkość.

Moim zdaniem 1x w gravelu jest jak najbardziej ok - o ile wystarczy nam zakres przełożeń, jaki oferuje.

Generalnie się z Tobą zgodzę, z jednym wyjątkiem dotyczącym zmiany kasety w napędzie 2x z 11-34 na 11-28, bo jak dla mnie to zyskałeś tylko szybsze zużycie łańcucha przez przekos, bo zamiast 46/23 -5 koronka na kasecie 11-34, jedziesz 3 koronką na kasecie 11-28, a to już ładny przekos. No chyba, że masz nogę jak Van der Poel i jeździsz ze średnią 40km/h i wychodzisz w zakres zmiany co jeden ząbek na kasecie 11-28.

1x w gravelu i przelaju to same zalety, większe o ząbek czy dwa przeskoki przy najmniejszych prędkościach nie mają praktycznie znaczenia, wystarczy spróbować, żeby się przekonać, albo powalczyć trochę z kalkulatorem przełożeń.

Opublikowano (edytowane)

Używam 46/30 + 11-34 i nie wyobrażam sobie opcji 1x. Często używam 30 + 34, ale to chyba wynika z terenu w jakim się poruszam. Często trasy już powyżej 50 km mają ponad 1000 m przewyższenia. Bez dwóch blatów z przodu nie dał bym rady.
Ale z drugiej strony jeżdżąc w woj Wielkopolskim/Lubuskim praktycznie cały czas na korbie jest 46 i pracuje cała kaseta. 
Przekosami się nie przejmuję, jeżdżę stosunkowo mało (ok 3000 km na rok) więc jakieś wymiany aż tak kosztowne nie są. Choć fabryczny łańcuch (KMC X10) ma około 3500 km przebiegu i około 0,6 % wyciągnięcia.
 

Edytowane przez Pazuzu
Opublikowano (edytowane)

Ja mam taką teorię, że 2x sprawdzi się u kogoś, dla kogo będzie to rower główny a może nawet jedyny, natomiast 1x na wyjątkowo płaskie trasy oraz gdy jest to rower treningowy/dojazdowy/uzupełniający. Mam też szosę(2x), górala(3x zmieniane na 2x) i ostre koło. Wybór 1x 😁

Edytowane przez Flash 3city
Opublikowano

Ideą gravela jest przygoda, taki rower sprawdza się idealnie na dalekie wycieczki i głównie do tego został stworzony i tutaj lepiej jest postawić na uniwersalność co dają 2 blaty, podobnie jest z komfortem czy punktami montażowymi. Dlatego do gravela to tylko 2 blaty i wygodna komfortowa pozycja, bo całą resztę można znaleźć w przełaju ;).

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...