Skocz do zawartości

Siodełko ROCKRIDER ERGOFIT Evo czy dobre?


kklaudia.sieczka@o2.pl

Rekomendowane odpowiedzi

kklaudia.sieczka@o2.pl
Opublikowano

Witam, zakupiłam b'twin st 540. 

Siodełko twarde, serwisantowi powiedziałam, żeby pochylił przód siodełko na dół, bo mnie bardzo upijało i miałam wrażenie, że siedzę na przedniej części krocza niż na tyłku. 

Czy się przyzwyczaję do niego? Czy trzeba zmienić na inne? 

Opublikowano

Temat doboru siodełka jest dość obszerny, raz trafi się od razu, a czasami za dziesiątym siodełkiem.

Jeśli Ci nie pasuje siodełko to szukaj innego. 

 

Opublikowano

Pokombinuj z różnymi ustawieniami siodełka, ale jeśli nadal będzie niekomfortowe, to trzeba wymienić siodło na inne. Mi bardzo wygodnie jeździ się na siodełku Selle Italia Donna, które Decathlon ma w bardzo dobrej cenie, ale co kuper to historia, więc nie ma gwarancji, że i Tobie to siodełko podpasuje.

Opublikowano

Jeśli to pierwszy rower to chyba każde siodełko będzie niewygodne. Daj sobie tydzień lub dwa na przyzwyczajenie. Jak dalej będzie źle to wtedy kombinuj.

kklaudia.sieczka@o2.pl
Opublikowano

Może faktycznie dam sobie czas i się przyzwyczaję..., a jak ustawiony mam noskiem na dół to może tak być? W tedy mniej się wrzyna... 

Opublikowano

Jesteś dziewczyną, a Panie mają zazwyczaj szerzej rozstawione guzki kulszowe. Siodło może być dla Ciebie zbyt wąskie. Jeśli guzki nie mają podparcia, będziesz czuła ucisk na tkankach miękkich. Poczytaj o.tym i spróbuj nawet domowa metoda zmierzyć sobie ten rozstaw. Będziesz wiedzieć na czym stoisz. A raczej siedzisz ;)
Mi siodło od Rockridera też gniotło jajka. Ma kształt kołyski tzn środek siodła jest niżej względem noska. W miaręTanie i dobre są siodła WTB. Inna sprawa że trzeba pojeździć żeby pupa się przyzwyczaiła a to czy siodło pasuje czy nie stwierdza się po przejechaniu kilkuset a nie kilkunastu kilometrów.

kklaudia.sieczka@o2.pl
Opublikowano (edytowane)

Masz rację, nie ma co od razu negować to siodełko..., może będzie dobre jak troszkę km zrobię , a jak nie to wtedy pomyślę o damskim z dziurą w środku to nie będzie mi tam nic gniotło. 

Tak czuję, jak by nie miało oparcia na kości tylko wbijało się w sam środek, dlatego nosek na dół przekręciłam to trochę lżej, bo wtedy na tyłku się opiera ciężar 

Edytowane przez kklaudia.sieczka@o2.pl
Opublikowano

To jest bardziej złożona sprawa. Pochylenie noska sprawia ze Twój ciężar przenosi się na ręce. Wiec jak zaczniesz więcej jeździć mogą Ci drętwieć dłonie, czy nawet może porazić Ci nerwy w palcach rąk (sam na początku miałem taki problem). Zmierz rozstaw swoich guzków. Najłatwiej na piance florystycznej. Do tego trzeba dodać około 2-3cm i masz odpowiednią szerokość siodełka dla siebie. Te same siodła występują w kilku rozmiarach. Zbyt wąskie nie da oparcia, zbyt szerokie może ocierać a w MTB nie da możliwości wychylania się tyłkiem za siodełko.  BTW jeździsz z pampersem ? Jeśli nie, od tego zacznij ;)

kklaudia.sieczka@o2.pl
Opublikowano

A co to za pampers? Podkładka jakaś?  Zmierze sobie, w sumie wcześniej miałam stary rower, też uwierał ale nie aż tak, szersze trochę siodełko w starym było. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...