Joke00 Opublikowano 4 Maja 2020 Opublikowano 4 Maja 2020 Witajcie, niedawno kupiłem sobie używany Giant Defy 2 Aluxx sl rozmiar S z 2015 roku. Pozycja endurance, więc nie powinienem mieć problemów, a jednak. Mój wzrost to 168 cm. Dopóki jeździłem na trenażerze po godzinie nie było żadnego problemu. Teraz po jeździe w „terenie” po 1,5 godziny zaczynaja mnie boleć ramiona i barki. Jak zmienię chwyt, czy na chwile się zatrzymam ból trochę ustępuje mogę jakoś dalej jechać. Drugi problem to taki, że na wieczór, a najbardziej na drugi dzień odczuwam dość intensywny ból w mostki trudno całkiem sprecyzować czy to tylko mięśnie czy również układ kostny. Dziś po przejrzeniu materiałów w internecie skorygowałem kąt ustawienia kierownicy, była trochę od poziomu pochylona w dół. Czy coś jeszcze jestem wstanie sam korygować bez bikefittingu na który obecnie nie mogę sobie pozwolić finansowo?
Accent_Szaj Opublikowano 4 Maja 2020 Opublikowano 4 Maja 2020 Czytając sam temat,to raczej zawał A tak na poważnie, to pochyla siodełko do tyłu po 1 ząbku. 3 godziny temu, Joke00 napisał: skorygowałem kąt ustawienia kierownicy, była trochę od poziomu pochylona w dół Masz regulowany mostek? Jak masz podkładki pod mostkiem, to możesz je przełożyć. Kolejnym powodem mogą być zastane mięśnie. Na trenażerze nie masz mniejsze obciążenie niż w terenie
mareq Opublikowano 4 Maja 2020 Opublikowano 4 Maja 2020 Mięśnie się wyrobią i będzie ok. Na trenażerze bardziej boli tyłek a w terenie ręce. Pojeździsz i przejdzie. Też tak miałem na początku, że nawet się zastanawiałem czy to bolą mięśnie w okolicy mostka czy serce. Dawaj tylko mięśniom odpoczywać.
IOO Opublikowano 4 Maja 2020 Opublikowano 4 Maja 2020 Rozciąganie i trening mięśni głębokich / stabilizujących. Jak palisz i pijesz to odstaw, też pomoże.
Joke00 Opublikowano 5 Maja 2020 Autor Opublikowano 5 Maja 2020 Nie pije od kilku lat i nie paliłem nigdy. Siodełko wycofane o 4 mm teraz jest przy wartości granicznej na prętach. Podkładki wszystkie pod mostkiem. Może rzeczywiście trzeba by się za jakieś dodatkowe ćwiczenia wziąć.
lukaszzsch Opublikowano 5 Maja 2020 Opublikowano 5 Maja 2020 Przejdzie. Bóle okolicach mostka to „zakwasy” mięśni klatki na 99%.(moze za szeroka kiera?) Ból ramion/barków także mi doskwiera,ale coraz mniej wraz z przejechanym dystansem,. Rower szosowy jest ekstra, ale ciało musi do niego przywyknąć.
mareq Opublikowano 5 Maja 2020 Opublikowano 5 Maja 2020 Odnośnie bólu barków: zwróć uwagę czy nie masz tendencji do chowania głowy między ramionami. To może być również wynikiem słabych mięśni i jazdy na wyprostowanych ramionach ale z tego co mi się wydaje to również kwestia regulacji roweru. Może wrzuć zdjęcie z boku z twoją pozycją. Będzie to trochę trudne, bo do zdjęcia będziesz pozować. W czasie jazdy nie zwracasz uwagi na pozycję.
Joke00 Opublikowano 6 Maja 2020 Autor Opublikowano 6 Maja 2020 W dniu 5.05.2020 o 08:30, mareq napisał: Odnośnie bólu barków: zwróć uwagę czy nie masz tendencji do chowania głowy między ramionami. To może być również wynikiem słabych mięśni i jazdy na wyprostowanych ramionach ale z tego co mi się wydaje to również kwestia regulacji roweru. Może wrzuć zdjęcie z boku z twoją pozycją. Będzie to trochę trudne, bo do zdjęcia będziesz pozować. W czasie jazdy nie zwracasz uwagi na pozycję. Już pewne zmiany zrobiłem. Odwróciłem mostek na+ poprawiłem kąt kierownicy, czekam teraz do weekendu myśle, że przy tych ustawieniach będzie lepiej.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się