Elektor Opublikowano 1 Maja 2020 Opublikowano 1 Maja 2020 Witam, Potrzebuję porady, ostatnio zakupiłem rower MTB z karbonową ramą, niestety w czasie dostawy, sprzedawca kiepsko zabezpieczył rower i doszło do zadrapania lakieru w okolicy dolnego i górnego tylnego trójkąta , zauważyłem to podczas oględzin i nie odebrałem roweru. Na drugi dzień odwiedziłem się że organizują i przyślą mi drugi rower, niestety okazało się że przysalali dokładnie ten sam z zatuszowanymi śladami rys, co też zauważyłem podczas oględzin i nie odebrałem roweru. Proszę o podpowiedź tych co mają większe doświadczenie czy takie zarysowanie lakieru może być przyczyną dalszych uszkodzeń ramy, no i czy żądać zwrotu pieniędzy, wymiany roweru na nowy czy godzić się na pewne ustępstwa?
Accent_Szaj Opublikowano 1 Maja 2020 Opublikowano 1 Maja 2020 29 minut temu, Elektor napisał: czy takie zarysowanie lakieru może być przyczyną dalszych uszkodzeń ramy Przydałyby się fotki,generalnie zadrapanie,to nic strasznego. 30 minut temu, Elektor napisał: no i czy żądać zwrotu pieniędzy, wymiany roweru na nowy czy godzić się na pewne ustępstwa To już tylko zależy od ciebie.Czy cena była aż tak znakomita żeby się z tym pogodzić. Ewentualnie możesz powiedzieć sprzedawcy,że żądasz opuszczenia ceny ze względu na to uszkodzenie
Yan Opublikowano 1 Maja 2020 Opublikowano 1 Maja 2020 Sprzedający chce Ciebie oszukać a Ty się zastanawiasz czy iść z nim na ustępstwa. Powiedz czy jesteś pewny że cała reszta tego roweru jest sprawna? Co będzie jak dojdzie do reklamacji. Jest duże prawdopodobieństwo że będzie postępował podobnie. Ja będąc sprzedającym nie wysłał bym takiej ramy po raz drugi licząc na szczęście. Zadzwoniłbym i tak długo Ciebie maglował aż byśmy doszli do porozumienia. Wybrał najgorsze z wyjść. 2
Accent_Szaj Opublikowano 1 Maja 2020 Opublikowano 1 Maja 2020 1 godzinę temu, Yan napisał: Ja będąc sprzedającym nie wysłał bym takiej ramy po raz drugi licząc na szczęście. Zadzwoniłbym i tak długo Ciebie maglował aż byśmy doszli do porozumienia. Wybrał najgorsze z wyjść. Początkowo pomyślałem identycznie,ale jak się zagłębić,to sklepy internetowe mają teraz taki zajob,że sprzedawcy się pewnie wyłączyło logiczne myślenie . Dlatego ja bym zadzwonił,a nie mailował.Jak bym się nie dodzwonił,to faktycznie rezygnacja i zwrot kasy(wraz z kosztami wysyłki)
Franz Mauer Opublikowano 2 Maja 2020 Opublikowano 2 Maja 2020 Jakby ktoś próbował zrobić że mnie durnia przysyłając mi ten sam rower twierdząc, że wymieniony jest na nowy, to dla zasady zwróciłbym go kazał oddać pieniądze. Potem wystawiłbym takiemu sprzedawcy odpowiednią opinie. To świadczy o tym, że mają gdzieś klienta. To może tylko sugerować, że mają kiepski serwis posprzedażowy klienta. Byliby fer, gdyby od razu uczciwie zaproponowali jakieś inne rozwiązanie.
Elektor Opublikowano 2 Maja 2020 Autor Opublikowano 2 Maja 2020 skusiłem się na tą ofertę bo cena była 17% niższa od katalogowej, no właśnie też się boję że w przypadku jakichkolwiek reklamacji może być zonk
Kruk Opublikowano 2 Maja 2020 Opublikowano 2 Maja 2020 Oddaj ten rower i zabieraj kasę. Nie baw się w to.
Elektor Opublikowano 4 Maja 2020 Autor Opublikowano 4 Maja 2020 roweru nie muszę oddawać, bo go nie odebrałem dziś była krótka informacja mailowa o podaniu numeru konta do zwrotu należności, więc czekam na nie i pozostaje znów coś szukać
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się