Skocz do zawartości

Serwis piasty, zużycie opon


paulonio

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej, wybaczcie za takie pewnie banalne pytania, ale jestem początkujący w kwestiach serwisowych.

Jestem szczęśliwym posiadaczem szosy Merida Scultura 500 (2017: https://katalog.bikeworld.pl/2017/web/produkt/rowery/szosowe/merida/50574/scultura_500)

Słyszałem, że powinno się wymieniać przed każdym sezonem smar w piastach kół. To prawda? Jakich narzędzi będę potrzebować do tego? Co jeszcze powinno się robić regularnie poza podstawami: czyszczenie i smarowanie łańcucha, czyszczenie innych elementów, regulacja hamulców, przerzutek, sprawdzenie ogólnego stanu?

Drugie moje pytanie: na oponach powstały mi takie hmm, pęknięcia równolegle do obręczy jak na zdjęciu. Myślicie, że opony do wymiany?

IMG_20200318_194402.jpg
Opublikowano
2 godziny temu, paulonio napisał:

Słyszałem, że powinno się wymieniać przed każdym sezonem smar w piastach kół. To prawda? Jakich narzędzi będę potrzebować do tego? Co jeszcze powinno się robić regularnie poza podstawami: czyszczenie i smarowanie łańcucha, czyszczenie innych elementów, regulacja hamulców, przerzutek, sprawdzenie ogólnego stanu?

łooo jak każdy tak by robił to by piasty były wieczne :D 

Ale poważnie to raczej dobre zalecenie niż standard. Naturalnie można to zrobić . Musisz się dowiedzieć czy to koło na maszynówkach czy na kulkach.

Regularnie powinno się sprawdzać luzy: na sterach, kołach, korbie, wszystkie śrubki sprawdzać, stan opon, ciśnienie, stan łańcucha i napędu itd....

Noo i wydaję mi się że guma opony sparciała. 

Opublikowano

Guma nie sparciała, to normalna rzecz w tych jak i w wielu innych oponach szosowych.  Takie pękniecie po całej średnicy opony przed wskaźnikiem ( lub na nim) często jest od "nowości" ( wyłazi po pierwszym 100 km jak sobie opona popracuje na wysokim ciśnieniu).

15 godzin temu, paulonio napisał:

Słyszałem, że powinno się wymieniać przed każdym sezonem smar w piastach kół. To prawda?

Nie prawda, jednak dobrze jest upewnić się w jakim stanie piasty są w środku, podobnie reszta jeżeli nigdy nie było do środka zaglądane. W zależności jakie są tam piasty takie będą potrzebne narzędzia aby np zdjąć bębenek.

Po za tym j/w. Stan zużycia łańcucha, ew luzy ( na sterach, blatach i wszędzie tam gdzie może coś się odkręcić poluzować), choć ja to robię zazwyczaj po  jeździe ( nie zawsze ) zwłaszcza sprawdzam luz na suporcie i korbach.

Opublikowano
2 godziny temu, kaido2 napisał:

Guma nie sparciała, to normalna rzecz w tych jak i w wielu innych oponach szosowych.  Takie pękniecie po całej średnicy opony przed wskaźnikiem ( lub na nim) często jest od "nowości" ( wyłazi po pierwszym 100 km jak sobie opona popracuje na wysokim ciśnieniu).

 

A to ciekawe O_O 

Opublikowano

Multum dostaje takich opon, od kumpla z warsztatu. Ludzie wymieniają, bo im z boku popękało, kumpel nawet nie dyskutuje, chcą wymieniać proszę bardzo. Niektóre niewiele przejechały, bo to od razu poznasz biorąc laczka do ręki. Nawet już nie pamiętam kiedy kupiłem opony, a mam chyba zapas dożywotni, szosowych, cx i w teren, podobnie łańcuchy i inny szpej rowerowy.

Zaraz na starcie ( bo nowe kiedyś też kupowałem), pękały przy znaczniku właśnie Ultrasporty, Micheliny Dynamic i Schwalbe Lugano.  GP4000 jak i stare GP zwijane potrzebowały już km, pierwsze z 8k ( a dojeżdżałeś je do 25k zanim oplot się poddał,choć wypłaszczone były już po 8-miu k ), drugie zaś 4. Schwalbe One jakąś 5-kę Nie oszukujmy się  cienka warstwa mieszanki po bokach  w oponach szosowych to aspekt wizualny, stare wyścigówki po bokach były gołe ( czysta szmata).

Jeżeli chodzi o tzw opony do lasu, to takie, a nawet gorsze spękania pojawiają się jak sobie rower postoi w piwnicy na niskim ciśnieniu. Boki popękają, ale oplotowi nic się nie stanie i można dalej cisnąć, aż przepracowany strzeli po naście tys km. Ścianki boczne tu są trochę grubsze, ale i tak szalu nie ma i czy są popękane czy nie, jak coś ma przeciąć to przetnie.

Najstarsze opony jakie mam założone to przełajowe Spece Tricross II 700x45 z 1994r- edycja japońska, z boku jest praktycznie szmata, ale guma na tyle dobra ( w ogóle opona nie jeździła, oplot nie przepracowany), że praktycznie jakbyś kupił nówkę bieżnik spoko, gruba 5mm warstwa,, pięknie sprawdza się w lesie, ktoś zmienił, no bo z boku praktycznie szmata ( jak w wyścigówkach z tamtego okresu). :)

Kto by teraz odważył się pojechać na tak starej oponie, a spokojnie można.

To tak trochę poza tematem jeżeli chodzi o opony i ich zdatność do dalszej eksploatacji.

  • Lubię to! 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...