Piotr_Antonik Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Dzień dobry, chciałbym Was dopytać o rowery tej marki. Warte zachodu? Początkowo miał być cross który chciałem doposażyć w błotniki i oświetlenie po czym stwierdziłem że w sumie wyjdzie to na trekingowy rower. Zacząłem szukać gotowca i moją uwagę zwrócił właśnie Romet Wagant 10 2020. Osprzęt Deore Deore XT, amortyzator powietrzny z blokadą na kierownicy. Cena do zaakceptowania. No kusi, kusi nie powiem. Całość psuje mi tu tylna piasta Altusa, no ale coś za coś. Większość tras raczej po w miarę utwardzonych ścieżkach, szutry w lesie itd itp. Raczej żadnego extremum. Mam w planie wyjazd rowerem z pl do Szkocji ale do tego droga jeszcze bardzo długa. Co o tym sądzicie?
Gość Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Opublikowano 18 Kwietnia 2020 https://forum.szajbajk.pl/forum/247-trekking-cross-fitness/
Accent_Szaj Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Opublikowano 18 Kwietnia 2020 @Piotr_Antonik rower całkiem fajny. Nawet lubię markę Romet,ale na pewno nie wybrałbym się nim w tak długą podróż. Co do Piast, przy rowerze trekkingowym nie potrzeba jakichś super Piast. Tym bardziej ,że Shimano i tak w większości(o ile nie we wszystkich) piastach stosuje łożyska wiankowe. No chyba ,że faktycznie wybierzesz się na tą wycieczkę To wtedy wymieniłbym ja na jakąś DT swiss
leejoonidas Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Opublikowano 18 Kwietnia 2020 No tak, piasta tył Altus nie jest najwyższych lotów ale to nie znaczy że trzeba ją od razu wymieniać na jakieś bardzo drogie DT Swiss a przy okazji być może również dojdzie wymiana szprych i zrobienie geometrii co dodatkowo podnosi koszty o następne 150pln-ów. Kwestia odpowiedniej obsługi takiej piasty zaraz po zakupie roweru wpłynie na jej bardzo długą żywotność. Dołożenie smaru do łożysk i odpowiednie ustawienie luzów na łożyskach tak aby łożyska były na granicy luzu pozwoli tej piaście toczyć się przez nawet kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, okresowo sprawdzać czy nie pojawia się luz na łożyskach który należy natychmiast kasować. 1
Piotr_Antonik Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Zdaję sobie sprawę z tego że fabryka nie da tyle smaru co potrzeba dlatego rower zamówię w kartonie i przed wyjazdem na trasę zostanie rozebrany i przesmarowany.Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Sztyca od siodełka, słyszałem że te ZOOM-y mają raczej słabe opinie dlatego chyba wymienię ją na zwykłą. Tak samo jak do wymiany pójdzie kierownica.
Yan Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Największy minus tego roweru to amortyzacja w widelcu i sztycy. Widelec pewnie waży około 2kg może nie jest dziadostwem na sprężynie ale czy na pewno jest potrzebny - według mnie nie. Miałem kiedyś podobną sztyce. Minusy to waga i po jakimś czasie łapie luzy. Fakt jak ją miałem zamontowaną to tyłek mniej bolał ale wtedy nie miałem poprawnie dobranego siodełka. Kolejna sprawa to mostek regulowany. Prędzej czy później zacznie trzeszczeć i nie da się tego pozbyć. Smarowanie, skręcanie i inne zabiegi nie pomagały. Wymieniłem nie dość że na lżejszy to jeszcze nie skrzeczał na każdym kamieniu. Ostatnio jak szukałem czegoś podobnego to trafiłem na https://www.cube.eu/pl/2020/bikes/tour/travel/cube-travel-iridiumnred-2020/ . Katalogowo kosztuje 3679, jak nie masz sumienia to próbuj utargować 10%. Za różnicę załóż sobie do tyłu porządną piastę bo możliwe że mocno dostanie w kość jak będziesz woził dużo na bagażniku. Cube nie ma żadnej amortyzacji przez co jest lżejszy od Rometa. Pomiędzy rowerami jest różnica w ilości biegów ale w momencie jak masz z przodu trzy blaty to różnica 1 przełożenia z tyłu nie powinna wpływać na twoją decyzję.
Accent_Szaj Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Opublikowano 18 Kwietnia 2020 (edytowane) 8 godzin temu, leejoonidas napisał: ale to nie znaczy że trzeba ją od razu wymieniać To prawda, o czym napisałem 10 godzin temu, Accent_Szaj napisał: No chyba ,że faktycznie wybierzesz się na tą wycieczkę Ja bym się zastanowił nad wymianą piasty dopiero przed wyprawą do Szkocji,co jak kolega piszę nie nastąpi zbyt szybko. 11 godzin temu, Piotr_Antonik napisał: pl do Szkocji ale do tego droga jeszcze bardzo długa. Ps. @Piotr_Antonik napisz ile ważysz Edytowane 18 Kwietnia 2020 przez Accent_Szaj
Piotr_Antonik Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 18 Kwietnia 2020 A więc tak. Wagant ma powietrznego Suntora z blokadą w kierownicy, jeździłem na zwyklym Suntor w Giant i było fajnie bo nadgarstki tak nie cierpiały. Sztyca pod siodło pójdzie out, to bez dyskusji.Nie rozumiem dlaczego kolega tutaj twierdzi że mam nie jechać do Szkocji? Jakie są przeciwwskazania? Może jedynie to że ważę 120 kg ale za to mam 192 cm i nie widać tego tak bardzo. Mostek mam kupiony już drugi bo właśnie w Roam-ie chciałem wymieniac bo był nie regulowany i za bardzo leżałem na kierownicy.
leejoonidas Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Przedni widelec NCX Suntour który jest montowany w Romecie to całkiem przyzwoity wideł do użytku w turystyce rowerowej. Widzę że jesteś zdecydowany na tego Rometa, poszukaj najlepszej oferty cenowej i kupuj, w razie jakichkolwiek problemów z rowerem zawsze możesz zadać pytanie na forum.
Accent_Szaj Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Opublikowano 18 Kwietnia 2020 (edytowane) 5 godzin temu, Piotr_Antonik napisał: Nie rozumiem dlaczego kolega tutaj twierdzi że mam nie jechać do Szkocji? Jakie są przeciwwskazania? Może jedynie to że ważę 120 kg ale za to mam 192 cm i nie widać tego tak bardzo Po pierwsze nigdzie nie napisałem żebyś nie jechał, tylko że ja bym nie pojechał w tak daleką podróż.Ja Cię podziwiam, nie zniechęcam Po drugie ,to rower i jego podzespoły(piasty) nie patrzą ile masz wzrostu. Dlatego moje pytanie było. Ile ważysz. Przy takiej wadze 120Kg+ pewnie jakiś bagaż,to łożyska wiankowe mogą dość szybko się zużyć,a do Szkocji daleko. Edytowane 18 Kwietnia 2020 przez Accent_Szaj
kaido2 Opublikowano 19 Kwietnia 2020 Opublikowano 19 Kwietnia 2020 19 godzin temu, Accent_Szaj napisał: Przy takiej wadze 120Kg+ pewnie jakiś bagaż,to łożyska wiankowe mogą dość szybko się zużyć,a do Szkocji daleko. Jakie wiankowe? Widziałeś kiedyś łożysko wiankowe, a to co jest w piaście? No i co ma dany typ ułożyskowania do wagi? Jak będzie z bele g , a i maszynowe takie można spotkać to szczypior po tysiaku ma je do wymiany. Faktem jest, że budżetowe Shimano to konusy z nie tak twardej stali, ale to co napisał leejoonidas wystarczy zajrzeć i odpowiednio przeserwisować te piasty, a obecne konusy przejadą spokojnie minimum te 10 tys, a gdy pojawią się wżery można zastosować twardsze ( konus jest standardowy, można zastosować innej firmy, albo stare Shimano, lub z wyższej półki), które to kosztują grosze. A teraz na podsumowanie: Na konusowych Joytechach za 50 pln przejechałem 40-tys km, obręcze się zużyły piasty nówka sklep, na tych samych piastach przejechałem Wisłe 1200 (GRVL/ MTB) z graciarstwem. Konusowe 1055 które mam przejechały ok 100 tys km i te j/w - nówki w środku. Koła B`twin sport 32 - ostatnio zabiłem obręcz w lesie, ale po przebiegu 42tys km już miała prawo się poddać na bunnych- koła kręcą się jak na maszynówkach po tym przebiegu, w środku zero zużycia. Tak, ze jak czegoś nie wiesz, to nie powielaj mitów tym samym wprowadzając ludzi w błąd.
Accent_Szaj Opublikowano 19 Kwietnia 2020 Opublikowano 19 Kwietnia 2020 Chodzi o łożysko kulkowe(Jak dla mnie maszynowe też mają w sobie kulki) Aby było wiadomo o co mi chodzi ,użyłem skrótu myślowego,nazywając łożysko kulkowe, wiankowym. Mam nadzieję, że moje wyjaśnienie jest dość jasne. Druga sprawa,kolejny raz doradzasz osobie wiążącej 120Kg,gdzie sam ważysz, z tego co pamiętam, około 70Kg. Ostatnia rzecz ,to czytaj ze zrozumieniem. Napisałem co ja bym zrobił. Co może się stać, a nie napisałem nigdzie "zmień,bo się na pewno rozleci"
kaido2 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 15 godzin temu, Accent_Szaj napisał: użyłem skrótu myślowego,nazywając łożysko kulkowe, wiankowym To nie jest skrót myślowy, tylko banialuk wynikający z niewiedzy. W piastach mamy: Łożyska maszynowe Łożyska na konusach Łożysk wiankowych używało się: W suportach wbijanych jak i wczesnych BSA, ITA I jeszcze używa się w: Calowych sterach. 15 godzin temu, Accent_Szaj napisał: kolejny raz doradzasz osobie wiążącej 120Kg 16 godzin temu, kaido2 napisał: No i co ma dany typ ułożyskowania do wagi? Łożyska na konusach przyjmą zdecydowanie większe obciążenie jak maszynówki, dodatkowo dochodzi odporność na oddziaływanie boczne, ale to trzeba mieć chociażby minimalne pojęcie z zakresu mechaniki, a nie powielać od wieków kopiuj wklej wszędobylne internetowe mity. 1
Accent_Szaj Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Śmiać mi się chcę jak czytam twoje posty ,bo cały czas czepiasz się słówek,pisząc o rzeczach,które nie są istotne w danym pytaniu. Nie dam Ci się sprowokować i nie będę się z tobą wykłócał o rodzajach łożysk,gdzie człowiek pyta o coś zupełnie innego Wyraziłem swoje zdanie,o danym rowerze,które większość osób zrozumie.Krótko i na temat. Od tego jest forum,aby to właśnie robić, a nie wyładowywać swoje frustracje. Ja już Ci napisałem w innym wątku,że nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem. Co do tematu. @Piotr_Antonik chciałbym Ci podsumować,swoją opinię,na temat Rower generalnie mi się podoba,lubię firmę Romet. Doczytałem twój post odnośnie,że w dalekiej przyszłości chciałbyś na nim pojechać w dość daleką podróż.Naprawdę fajny pomysł.Podziwiam takie osoby,bo ja osobiście bym nie podołał takiemu wyzwaniu. W dniu 18.04.2020 o 12:05, Piotr_Antonik napisał: Całość psuje mi tu tylna piasta Altusa Na to pytanie odpowiedziałem: W dniu 18.04.2020 o 12:43, Accent_Szaj napisał: przy rowerze trekkingowym nie potrzeba jakichś super Piast. Generalnie łożyska maszynowe są dużo lepszym rozwiązaniem,bo nie musisz ich tak często serwisować.Są lepiej uszczelnione Dodatkowo później dodałem,że jak by już doszło(w dalekiej przyszłości)do twojej wyprawy,to nie do końca zaufałbym tej Piaście. Co do pytania o wagę,to nie mówię,że jesteś osobą z nadwagą. @Kruk jest wysoki i waży niecałe 100Kg,ale przy doborze części patrzył na wagę. Znowu oglądając film @zibi_j1 w którym prezentuje na kanale @SzajBajk swój rower(RR),zauważyłem,że jemu rozleciała się właśnie piasta z łożyskiem kulkowym.
Kruk Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 6 minut temu, Accent_Szaj napisał: Kruk jest wysoki i waży niecałe 100Kg,ale przy doborze części patrzył na wagę. Czy ja wiem hehe , XTR nie jest tak wytrzymały jak XT tak mi się wydaję, zwłaszcza kaseta. Głównie to rama, amor i koła dobierałem pod wagę koła mam trailowy model, rama XC ale jest wytrzymała, amor to SID i tutaj trochę przydałoby się 34mm lagi.
Accent_Szaj Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 5 minut temu, Kruk napisał: Czy ja wiem Widzisz, że powstał już esej z mojej wypowiedzi,dlatego nie chciałem dopisywać,że patrzyłeś na wagę przy doborze sztycy regulowanej(myk,myka),kół itp. Generalnie chodziło mi ,że przy doborze niektórych czesci, trzeba patrzeć na wagę nie BMI I bardzo fajnie wymieniłeś te czesci 10 minut temu, Kruk napisał: Głównie to rama, amor i koła dobierałem pod wagę
Piotr_Antonik Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Panowie, nie ma co się sprzeczać. Jestem z wykształcenia mechanikiem i znam typy łożysk. Również te w piastach. W piwnicy mam jeszcze w pudełku miseczki do suportu czy wciskane do piast z czasów kiedy o rowery się nie dbało szczególnie a one po latach użytkowania wyglądają jak nowe. Miałem wtedy 15-19 lat. Teraz mam trochę ponad 40 więc niewielu z Was to pamięta. Chodziło mi o to, że czasy się zmieniły i wszystko konstruowane jest nie przez inżynierów a przez dział marketingu, dlatego jest ładne a nie trwałe. Skoro Altus szału nie robi pomyślałem, że być może to bubel. Na razie zostanie w kole, jeżeli rozpadnie się to go wymienię. Jeżeli do marki Romet nikt nie ma jakiś większych zastrzeżeń to go kupię. Po głowie chodził mi jeszcze mi Kross Trans 10.0 i 11.0 (oba powyżej 4000 zł) gdzie za Waganta dam 3300 zł. z tym samym praktycznie osprzętem. Romet ma Suntora a Kross Rockshocka. Wagant mniej popularny bo i informacji o nim mniej w sieci. 1
Yan Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Ja niestety mam tą nieprzyjemność serwisowania kół na konusach. Ogólnie piasta daje radę, jak ją dobrze nasmarowałem to kręci się jak szalona. Jak wyjechałem na wakacje to zaczęło coś trzeszczeć ale udało się przeżyć do powrotu. Wtedy nasmarowałem poskładałem i działa dalej. Jedyne wady jakie stwierdziłem sam osobiście to potrzeba częstszego serwisowania. Samo serwisowanie też jest mało finezyjne. Trzeba to robić ostrożnie i zachować precyzję. Nie można tego zrobić na kolanie bo zaraz albo coś się poluzuje i będzie trzeba całą męczarnie przechodzić od nowa. Z jednej strony klasyczna Shimanoska piasta faktycznie dowiezie Ciebie do celu ale pod warunkiem że nie złapie luzów. Jak miałbym postawić na coś kasę to wolałbym wyjechać w dalszą trasę na piastach z maszynówkami. Przy tak długich wycieczkach kompromisy to chyba zły kierunek bo jak będziesz miał awarię to może to pokrzyżować Twoje plany i zaoszczędzone 300zł zniszczy Twoje wakacje. Latają po Polsce jak coś łupnie na 100-150-200 km to jest problem a co dopiero zagranicą. 1
kaido2 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 (edytowane) 9 godzin temu, Accent_Szaj napisał: Śmiać mi się chcę jak czytam twoje posty ,bo cały czas czepiasz się słówek,pisząc o rzeczach,które nie są istotne w danym pytaniu. I Piotr Antoniuk idzie do rowerowego i " Poproszę łożyska wiankowe do piasty"... I w rezultacie robi z siebie durnia. Tak to jest nieistotne dla wielu zielonych w temacie, gdzie rozmowa opiera się o tematy techniczne. Dlatego poprawiam takie durne słówka. 9 godzin temu, Accent_Szaj napisał: Ja już Ci napisałem w innym wątku,że nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem. Ale nie musisz się z tym obnosić, bo to jest akurat nie mój problem, no i co to ma do tematu? 9 godzin temu, Accent_Szaj napisał: Generalnie łożyska maszynowe są dużo lepszym rozwiązaniem,bo nie musisz ich tak często serwisować.Są lepiej uszczelnione Znów błyszczysz. Maszynówki w postaci jakie są w piastach są w czystej postaci stricte z przeznaczeniem do silników, maszyn, z kapką oleju do pracy wysokoobrotowej, w takiej postaci one się niezbyt nadają do eksploatacji w piastach, bo za moment efekt jest taki że są do wywalenia. Producenci podzespołów rowerowych nie ingerują w łożyska, zakładają jak leci. Jak chcesz to mogę pokazać wiadro maszynówek co sobie kilka deszczowych przejazdów zaliczyło, od suportów zaczynając na piastach kończąc. Jaką szczelność daje plastikowa 2RS? Wyciera to się dość szybko, równie dobrze mogło by tego nie być. jak uszczelniane są piasty Fulcrum, Mavic? Chcesz to napiszę. O- Ringi to się szybciej wyciera jak się wielu wydaje, każde otwarcie piasty oznacza wymianę i to nie jest mój wymysł tylko producentów, gdzie jasno masz to napisane w serwisówkach, każde otwarcie wymiana uszczelek. Tak, że chłopie tymi radami dalej pogłębiasz się w mule. ( I z marszu odpalają mnie się te wszystkie rozmowy rowerzystów co to się wiedzy nabyli w internecie co to wie lepiej od mechanika z wieloletnim doświadczeniem z certyfikatami Sram, Shimano, Campagnolo we własnym warsztacie) Z piastą na konusach jest łatwiej tą robię raz na x lat i nie musi być nawet super uszczelniona. I żeby nie było, że jestem miłośnikiem piast konusowych, bo mam wiele zestawów kół, masę różnych podzespołów na różnorakich łożyskach, ale te na maszynówkach przed pierwszym użyciem odpowiednio serwisuję, by nie mieć za moment niespodzianki, stuku, puku, ruda wyłazi bokami, a za chwile płacz bo się wysypało. 9 godzin temu, Accent_Szaj napisał: swój rower(RR),zauważyłem,że jemu rozleciała się właśnie piasta z łożyskiem kulkowym. Jakim kulkowym? Bo wszystkie w rowerówce w większości są kulkowe, w sterach można spotkać wałeczkowe. Jak ktoś doprowadza do takich sytuacji, bo jedzie np na sucho to wszystko ukręci, to jest tylko kwestia czasu kiedy podda się dany materiał, plastelina szybciej i wcale to nie musi być piasta na konusach. Jak ktoś kupił rower i zaufał producentowi pod kątem, że wszystko ok, no to się może rozczarować. 9 godzin temu, Accent_Szaj napisał: jest wysoki i waży niecałe 100Kg,ale przy doborze części patrzył na wagę. W przypadku kół to co jest istotne, by koło się nie złożyło to obręcz, ilość i jakość szprych, oraz odpowiedni zaplot. Piasta jest ostatnim elementem w tym łańcuchu pod kątem obciążenia, bo opona ( z odpowiednim ciśnieniem), obręcz, szprychy większość tych sił impulsowych co jest istotne dla piast wytłumią. Gdyby masa miała dla piast jakieś znaczenie to max obciążenie podawane było w specyfikacji Przy całych setach kołowych a i owszem są. Są i przy obręczach, a i nawet samych szprychach Uszkodzenia piast, rzadko kiedy wynikają w związku z tzw przegięciem ( najechanie na krawężnik, wpadnięcie w krater), wżery to wynik braku smarowania. 6 godzin temu, Piotr_Antonik napisał: Chodziło mi o to, że czasy się zmieniły i wszystko konstruowane jest nie przez inżynierów a przez dział marketingu, dlatego jest ładne a nie trwałe. Skoro Altus szału nie robi pomyślałem, że być może to bubel. Faktem jest, że budżetowe Shimano to nie to samo budżetowe Shimano z przed nawet 10-ciu lat, ale jeżeli będziesz do piasty częściej zaglądał tak co 4kkm ( przypadku deszczu częściej) to przejedziesz na niej wiele tys km, podzespoły, a dokładniej konusy w razie sporych wżerów są do dostania, da się dopasować porządne konusy z lat wcześniejszych , bo to w kolach Shimano robiłem. Generalnie najsłabszym elementem w budżetowych piastach Shimano są tylko i wyłącznie konusy. Jesteś mechanikiem więc spokojnie to ogarniesz w kilka minut, tam nie ma żadnej filozofii. 3 godziny temu, Yan napisał: Jedyne wady jakie stwierdziłem sam osobiście to potrzeba częstszego serwisowania. Wszystko zależy jakiego smaru stosujesz, jeżeli jest rzadki ( żeby koło na jałowo kręciło się jak na maszynach) to kilka solidnych ulew i strzelają kulki ( trzeszczy), natomiast jak zastosujesz gestego np ŁT43, czy Rohloff-a to oczywiście na jałowo tak ładnie się nie kręci ( co pod obciążeniem i tak nie ma znaczenia i pojedzie tak samo), ale masz spokój na x lat jazdy w syfie nawet bez uszczelnień. 3 godziny temu, Yan napisał: Trzeba to robić ostrożnie i zachować precyzję. Przy maszynowych bywa, że też, gniazda w piastach bywają różne, bywało, że trzeba było poprawiać, bo były np za ciasne, po skręceniu koło miało opór. Co jak nie dysponujesz maszynami, czy narzędziami? Konusy trzeba umiejętnie zakontrować, co nie stanowi jakiegoś problemu jak robi się to któryś raz z kolei. Jak w wielu wypadkach punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ( nie , żeby to była jakaś uszczypliwość). Edytowane 20 Kwietnia 2020 przez kaido2
Accent_Szaj Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 7 godzin temu, Piotr_Antonik napisał: Chodziło mi o to, że czasy się zmieniły i wszystko konstruowane jest nie przez inżynierów a przez dział marketingu,dlatego jest ładne a nie trwałe Dokładnie tak jest jak napisałeś.W tej chwili nie ma już takich maszyn jak kiedyś,gdzie na Wigry 3 jeździło parę pokoleń i dalej wszystko działało.Teraz zostaje nam zmiana części.Jak jesteś mechanikiem to tym bardziej nie powinno być problemu . 7 godzin temu, Piotr_Antonik napisał: Jeżeli do marki Romet nikt nie ma jakiś większych zastrzeżeń to go kupię. Też po 20 latach przerwy jak wróciłem do rowerów,mój wybór padł na Romet'a 4 godziny temu, Yan napisał: Jedyne wady jakie stwierdziłem sam osobiście to potrzeba częstszego serwisowania. Właśnie o tym pisałem.Jak miałem piasty kulkowe,to zawsze było z nimi zabawy,a to z ustawieniem luzu,a to kulki powypadały z wianuszka itp itd.Teraz jak mam maszynówki,jest jak ręką odjął.Praktycznie koła kręcą się same 4 godziny temu, Yan napisał: Jak miałbym postawić na coś kasę to wolałbym wyjechać w dalszą trasę na piastach z maszynówkami. Przy tak długich wycieczkach kompromisy to chyba zły kierunek bo jak będziesz miał awarię to może to pokrzyżować Twoje plany i zaoszczędzone 300zł zniszczy Twoje wakacje. Latają po Polsce jak coś łupnie na 100-150-200 km to jest problem a co dopiero zagranicą. Nic dodać, nic ująć
Piotr_Antonik Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Zrodziło się kolejne pytanie. Jest wybór. Omawiany Wagant 10 2020 w 23" XL, ramię (suntor ncx ds rl) lub.... Kross Trans 11.0 2018 w ramie 21" L (rockshock paragon gold) różnica w cenach ok 200 zł. Mam 191 cm. Wizualnie bardziej podoba mi się Kross. Co Wy na to?
Accent_Szaj Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Ja wybrałbym Kross Sprzętowo podobne,ale Kross bardziej mi się podoba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się