Skocz do zawartości

Elite Turbo Muin


kubas89

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

interesuje mnie Elite Turbo Muin. Czy ten trenażer ma pomiar mocy ? A może jest potrzebna mi do tego ta przystawka Misuro B+ ?

Czy z takim trenażerem który ma progresywny opór da się sensownie trenować ?

Odnośnik do komentarza

Cześć,

Kupiłeś może ten trenażer? Jeśli tak to jak Ci się sprawuje? Pytam bo sam się nad nim zastanawiam... Z tego co wiem to pomiaru mocy jako takiego nie ma tylko jest ona wyliczana przez aplikację na podstawie wskazań wspomnianego Misuro B+. Przypuszczam, że tak jest w większości trenażerów - mierniki mocy kosztują zwykle więcej niż ogromna większość trenażerów (siłą rzeczy dokładność jest na pewno mniejsza). Co bardziej SMART (marketing rządzi! ;)) trenażery są pewnie w stanie wyliczyć w stanie moc w samym trenażerze i przesłać ją do aplikacji :). Co do progresywnego oporu. Może się mylę ale moim zdaniem ma to marginalne znaczenie. Należy pamiętać, że niezależnie od oporu trenażera masz jeszcze przełożenia w rowerze. Jeśli Ci opór nie odpowiada to możesz w każdej chwili zmienić bieg... Oczywiście może mieć to znaczenie w przypadku np ZWIFTa gdzie aplikacja nie będzie w stanie zmieniać oporu w zależności od ukształtowania trasy. Ale ten problem dotyczy również trenażerów w których zmieniasz opór z dodatkowej manetki. Trening jednak niewątpliwie dasz radę zrobić. 

Odnośnik do komentarza
22 minuty temu, edmundo napisał:

Cześć,

Kupiłeś może ten trenażer?

Tak kupiłem, w zagranicznym sklepie (bike-discount.de) był po 350eur więc to dość dobra cena - kupiłem i czekam na zimę.
Mam wersję bez wbudowanego Misuro b+ to urządzenie dokupię sobie już w październiku/listopadzie. Więc wyjdzie jakieś 1700zł (w Polsce 2000).

Na razie zrobiłem jeden trening (za ciepło na jeżdżenie w domu) ten oprór hydrauliczny bardzo dobrze symuluje jazdę pod wiatr nawet pod bardo mocny wiatr lub lekkie górki. Jak chcesz trenować stromę podjazdy (niska kadencja i duży opór)  to może lepiej wybrać inny trenażer. Ale polecam ujechałam się mocno, dostępność opór zależy też przełożeń na kasecie :)

Co do pomiaru mocy: Misuro b+ jest wymagane, nie mogę jeszcze nic napisać bo nie mam jeszcze tego dodatku ale czytałem, że pomiar jest zawyżony o jakieś 20-30watów, jest to estymacja, ale na trenażerach łatwiej jest przewidzieć moc bo warunki są określone np. nie ma tu wiatru ani górek.

Trenażer jest ciężki (mało mobilny - ale mi to niepotrzebne) i rzeczywiście słychać głównie rower, więc poziom hałasu jest ok.

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza

Fajną cenę uzyskałeś. Teraz widzę jest jakieś 10 euro więcej na wiggle.co.uk (na bike-discount aktualnie nie mają). Też się chyba zdecyduje na ten model. Ogromne znaczenie ma dla mnie dużo niższy hałas niż w przypadku tańszych trenażerów rolkowych (a to ma duże znaczenie jeśli nie chce się zadzierać z żoną ;)). No i bezpośredni napęd to ogromna zaleta. Jeśli w zimie trafi się ładna pogoda to starczy założyć koło i można śmigać klasycznie po drodze :) - nie trzeba przekładać opony lub kupować osobnego koła pod trenażer. Zastanawiam się na ile jest sens kupować ten czujnik Misuro B+. Aktualnie mam w rowerze czujnik kadencji i prędkości. Wygląda więc na to, że będę w stanie odczytać podstawowe miary bez konieczności wykładania 200 zł ekstra.  Oczywiście pozostają jeszcze aplikacje w stylu Zwift czy E-MyTraining. Pytanie jednak czy są one warte dodatkowego wydatku?

Odnośnik do komentarza

Kadencja zadziała (bo korba się kręci), ale prędkość nie (bo nie ma koła które by się kręciło i z którego można odczytać prędkość) Misuro b+ robi to bezposrednio z trenażera i wysyłka po BT lub ANT+.

Nie wiem aplikacji nie używałam, dostałem 30 dni za darmo E-MyTraining razem z trenażerem - również czekają na gorszą zimową pogodę ;)

Odnośnik do komentarza

Nie chce ostudzić twojego zapału i zachwytu nad TurboMuinem.

Miałem na jesieni przez chyba 2 miesiące tego "młynka" ale nie byłem zadowolony zbytnio. Nie generował oporu takiego jakbym chciał. Można było dojść do sensownego poziomu oporu ale tylko rozkręcając prędkość na maxa co niestety powodowało duży hałas. Pojęcie dużego hałasu jest względne ale nie zgodzę się z tym ze TurboMuin jest cichszy od tańszych trenażerów rolkowych. Nawet na niskich obrotach przelewający się i chlupiący olej w mechanizmie oporowym wydawał dla mnie i mojej małżonki nieprzyjemny na dłuższa metę hałas. Jak oddałem tego Muina kupiłem prostego novoforce'a i jednogłośnie stwierdziliśmy ze jest przyjemniejszy i cichszy.
Przy zastosowaniu opony trenażerowej (ja mam contiego a żona niebieska schwalbe) i używając niższych prędkości koła a dokładając oporu mechanizmem oporowym można powiedzieć ze jazda na trenażerze jest bezszelestna.

Na turbomuinie jak robiłem interwały późnym wieczorem w salonie to żona słyszała w sypialni jak i kiedy przyspieszam. Na NovoForce w sypialni nic noe słychać a nawet w salonie żona nie raz siedziała ze mną podczas treningu i oglądała telewizje na w miarę niskim poziomie głośności. Na turbomuinie niestety nie było to możliwe.

Oczywiście jak na NovoForce wrzucimy najcięższe przelorzenia i rozkręcimy się na wysoką kadencje to również jest trochę hałasu ale nawet wtedy wydaje mi się ze jest mniejszy. Większość treningów jesteśmy w stanie wykonać na średnich przełożeniach i niższej prędkości koła.

Kolejny denerwujący problem pojawia się jak chcemy korzystać z np więcej jak jednego roweru i jak są na różnych osprzetach. Ciagle przekładanie kaset jest wkurzające. Miałem tak u Siebie. Ja 10s a żona 8s i niestety każda chęć użycia przez kolejna osobę wiązała się z przekręcaniem kasety. Pół biedy jeśli byłem w domu a żona chciała pokręcić. Niestety wiele razy było tak ze po wieczornym moim treningu była założona moja kaseta a mnie w domu nie było i niestety chęć pokręcenia przez moją żonkę stanęła na pogłaskaniu jej roweru i zajęciu się czym innym :(

NovoForce jest mniej problemowy w schowaniu np do szafy a montaż roweru jest bezproblemowy nawet dla delikatnej płci :) Moja żonka ma na stałe założoną oponę trenażerową w sezonie jesienno zimowym a ja mam 2 kpl kół czy w sezonie letnim czy zimowym :)



Z perspektywy czasu nie żałuje ze nie kupiłem TurboMuina. Teraz jakbym miał kupować jeszcze raz to raczej byłby to również rolkowy tylko z mocniejszym oporem i może jakiś smart. Tego NovoForce udało się kupić w dobrej promocji Wiec nawet jak mi się znudzi to na nim nie stracę. Ale puki co chyba nie będę go zmieniał.

Rozważam dokupienie rolek :)

Ale się rozpisałem ;-)

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza

To może trochę wrażeń ode mnie bo jednak zakupiłem TurboMuina. Jestem laikiem jeśli chodzi o trenażery i w ogóle o trening ale może komuś moje przemyślenia się przydadzą.

Co do progresywnego oporu - tak jak sądziłem nie jest to dla mnie przeszkoda.  Reguluję go sobie przełożeniami i spokojnie mi taka opcja wystarczy.  

W kwestii  poziomu hałasu mam trochę uwag bo niestety nie jest tak jak się gdzieniegdzie czyta, że słychać sam napęd w rowerze. To przelewanie o którym pisał @Przemcio cały czas jest słyszalne - nie jest to jakiś straszliwy hałas ale coś tam jednak słychać. Dla mnie to nie jest straszliwy problem bo nie mieszkam w bloku a sypialnię mam w sporej odległości od miejsca w którym jeżdżę. Ale jeśli ktoś spodziewa się super cichego trenażera to powinien wziąć to pod uwagę.

To co mi się podoba to bezpośredni napęd. Nie trzeba kupować opony, osobnego koła lub bawić się w przekładkę za każdym razem gdy stwierdzimy, że pogoda jednak pozwala na jazdę na dworze. Nie trzeba też pamiętać o zwalnianiu zacisku opony po skończonej jeździe. Po prostu wsiadasz i jedziesz.

Nie mam jeszcze niestety Misuro B+ więc nie jestem w stanie nic powiedzieć o Virtualu czy aplikacji E-My Training. Próbowałem na razie "przycebulić"  i wsadzić w gniazdo na Misuro czujnik kadencji i prędkości bluetooth zakupiony w Decathlonie. Coś tam nawet pokazuje ale wskazania oczywiście nijak się mają do rzeczywistości - chyba, że już mam taką krzepę w nogach, że wykręcam kadencję 256 obrotów na sekundę :) Czeka mnie więc jeszcze inwestycja w Misuro. 

Na razie jestem zadowolony w zakupu. Zrobiłem dwa godzinne treningi i trenażer w niczym mnie nie ograniczał.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...