Skocz do zawartości

Opony 25 vs 28c na trasy miejskiej


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć.

Przymierzam się do zakupu Sensa Trentino 105 SL. Natomiast oferta jaka znalazłem budzi wątpliwości tylko odnośnie kół. Nie ukrywam, że znam się bardzo słabo na tym. Chodzi o to, że rower będzie wykorzystywany na dłuższe trasy po Mazowszu i nie tylko, ale też na dojazdy do pracy w Warszawie, gdzie zakazy, przejścia dla pieszych, krawężniki, studzienki itp. A podstawowy zestaw ma w ofercie koła:

Shimano WH-RS100 +  Schwalbe Lugano II 25mm

Czy one sobie poradzą z warunkami miejskimi?

Ewentualnie zapytałem sprzedawcę czy można to zamienić na jakieś choćby 28, to zaproponowano mi dopłatę 60 zł i Ultra Sport II 700x28C. Czy taka opcja da radę w warunkach miejskich? I czy ten deal zamiany jest ok?

Wiem, że ewentualna zamiana może spowodować, że rower będzie cięższy, ale raczej bardziej cenie sobie komfort na mieście i większa wytrzymalosc 

dziekuje z góry za pomoc, na rower w zasadzie jestem zdecydowany, jedyna wątpliwość to ta powyżej, na której nie bardzo się znam. 

Opublikowano

Lugano dość kiepska opona która sama w sobie oferuje niski komfort. Zmiany masy raczej nie odczujesz, zwłaszcza że wygląda na to, że to twoja pierwsza szosa, a każde parę mm szerokości opony to dodatkowy komfort. W praktyce różnica w komforcie też nie będzie duża i po prostu będziesz musiał nauczyć się jeździć odpowiednio amortyzując ciałem ;) 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

28-mki jako opona na dojazdy po mieście to wybór powiedziałbym dość "ambitny" jeśli chodzi o komfort. Ten czy ten kapeć będzie mocno napompowany i różnic w komforcie jaki pisze @nctrns raczej nie będzie. Rozważ czy nie lepiej kupić czegoś co mieści szerszą oponę (np gravela) i wrzucić tam slickopodobne 35tki czy nawet 40tki.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Dodam od siebie, że jeżdżę po Krakowie, również do pracy, na sztywnej przełajówce na oponach 28c i po prostu się nauczyłem z tym jeździć i się przyzwyczaiłem.

  • Lubię to! 1
Opublikowano
1 godzinę temu, nctrns napisał:

Lugano dość kiepska opona która sama w sobie oferuje niski komfort.

No jest to oporny kartofel podobnie jak Vitoria Rubino, czy Zafiro, ale komfortu zarzucić jej nie można.

Jeździlem na starych wersjach i na obecnej z Kevlarem.

Godzinę temu, DiamondDog napisał:

28-mki jako opona na dojazdy po mieście to wybór powiedziałbym dość "ambitny" jeśli chodzi o komfort. Ten czy ten kapeć będzie mocno napompowany i różnic w komforcie jaki pisze @nctrns raczej nie będzie.

28 nie trzeba dobijać do optymalnego ciśnienia zwłaszcza jak jest lekki.

25 to często ciśnienia rzędu 8-9 bar, 28 max 6,5 więc też jest różnica.

Przy wadze 76kg jeździłem na 28 przy ciśnieniu 4,5bara nap..jąc po bruku i kamolach, pokonując miejskie przeszkody bunnymi.

Po prostu żeby jeździć trzeba jeździć, a nie zastanawiać się , czy to pojedzie. Pojedzie tylko trzeba to ogarnąć.

  • Lubię to! 2
Opublikowano

1,5 roku dojeżdżałem do pracy po mieście (bruki i inne ściemki rowerowe) na oponach Ultra Sport II 700x23C, na aluminiowym rowerze. I przeżyłem, kapcia przez cały ten okres nie złapałem. Tylko ja sobie zdaję sprawę z tego, że ten rower nie został stworzony do siedzenia jak przed telewizorem. Tyłka ze szkła również nie posiadam.

A co najfajniejsze (i pewnie wielu światopogląd nie pozwoli przełknąć tego faktu) - na wyższym ciśnieniu było mi duuuużo wygodniej (opona zamiast wybierać nierówności z kostki brukowej, nad tymi nierównościami przelatuje).

Jednak, czy to opona 23C, czy 25C czy 28C - krawężnik, to krawężnik - trzeba zrobić hop

Opublikowano (edytowane)
W dniu 30.03.2020 o 12:20, Zajop napisał:

(i pewnie wielu światopogląd nie pozwoli przełknąć tego faktu)

Dla każdego kto jeździ jest to normalne.

Przy 23c jednak musisz mieć ciśnienie z górnej granicy, żeby nie dobić i w tej sytuacji  koło przy większych szczelinach potrafi buksować, dlatego najlepiej lecieć z rytmu, wtedy utrata obrotu nie jest praktycznie odczuwalna, a dynamika dalej zachowana i się dzieje.

Tylko w przypadku 28c zszedłem niżej, no ale w programie było też latanie to dlatego. Do lasu, kamole, polne, szutry - górne widełki ( dla mojej wagi często 8bar, chyba, że producent na oponie podaje co innego, znaczy mniej tak jak w przypadku niektórych 25-28c). Trzymając górne widełki - nie złapiesz kapcia nawet na oponach, które wbrew pozorom są na to podatne.  Jak się pojawiają piachy i się zakopujesz- mala tarcza,  rytm, obraca rower, ale sektor jest pokonywany i to wcale nie jakoś wolno.

Edytowane przez kaido2
Opublikowano

W trakcie wymuszonej przerwy (#zostańWdomu) zrobiłem przegląd roweru typu gravel i stanąłem po raz kolejny przed koniecznością zakupu nowej opony. Tradycyjnie robię tak, że przednią mniej wytartą wrzucam na tył, a nową zakładam na przednie koło. Opona to akurat ten element, na którym staram się nie oszczędzać. Dlatego tym razem przymierzam się do opony Schwalbe G-One Allround 35x700. Okazuje się jednak, że są przynajmniej jej dwa rodzaje i znacznie różniące się w cenie. Jedna ma EPI 67 (Lite Skin) a druga EPI 127 (MicroSkin, TL Easy). Zdaję sobie sprawę, że tą drugą (droższą) można przystosować do systemu TubeLess, ale nie wiem czy moje koło sprzed 4 lat taki system wspiera? Kolejne pytanie do Was, czy jest sens wydać te kilkadziesiąt zł więcej na oponę z wyższym EPI i mieć gdzieś w zanadrzu opcję na przejście do TubeLess? To wcale nie jest mała inwestycja przerobić koło na TL i nie wiem czy to warto? Czy ktoś z Was miał podobny dylemat?

Opublikowano

Miałem i zostałem przy tradycyjnej oponie.

To jest fajne jak sobie najedziesz na jakiś kolec akacji, czy inny podobny pierdołek. Posyczy chwile i zaklei, ale jak rozetniesz sobie np bok no to masz wszystko uje..ne w tym bywa, że ciuchy za parę stówek, no i ta babranina. Dętkę wrzucisz do środka, kawałek butelki, żeby załatać dziursko , no ale trzeba oponę odkleić, no i znów ubabrane w mleku łapy, no chyba że w rękawiczkach co nie oznacza , że znów może coś pójść na ciuchy, czyszczenie ramy etc.

Jeżeli się ścigasz to ma to jeszcze uzasadnienie, bo przy szczęściu sobie posyczy jednak nie tracisz tych kilku minut na zmianę dętki.

gdyby jeszcze były jakieś różnice w oporach toczenia, komforcie to może jeszcze, no ale nie ma.

Jedynie wagowo nowa szosowa Pro One od Schwalbe waży tyle co zwykła, a więc wychodzi lżej o dętkę ( no i znów uzasadnienie w przypadku ścigania).

  • Pomógł 1
Opublikowano
5 godzin temu, Commuter69 napisał:

W trakcie wymuszonej przerwy (#zostańWdomu) zrobiłem przegląd roweru typu gravel i stanąłem po raz kolejny przed koniecznością zakupu nowej opony. Tradycyjnie robię tak, że przednią mniej wytartą wrzucam na tył, a nową zakładam na przednie koło. Opona to akurat ten element, na którym staram się nie oszczędzać. Dlatego tym razem przymierzam się do opony Schwalbe G-One Allround 35x700. Okazuje się jednak, że są przynajmniej jej dwa rodzaje i znacznie różniące się w cenie. Jedna ma EPI 67 (Lite Skin) a druga EPI 127 (MicroSkin, TL Easy). Zdaję sobie sprawę, że tą drugą (droższą) można przystosować do systemu TubeLess, ale nie wiem czy moje koło sprzed 4 lat taki system wspiera? Kolejne pytanie do Was, czy jest sens wydać te kilkadziesiąt zł więcej na oponę z wyższym EPI i mieć gdzieś w zanadrzu opcję na przejście do TubeLess? To wcale nie jest mała inwestycja przerobić koło na TL i nie wiem czy to warto? Czy ktoś z Was miał podobny dylemat?

Miałem G-One 35 w obu wersjach. Ogólnnie droższa jest nieco szybsza dzięki i bardziej komfortowa gdy trzeba bo mleko pozwala zejść niżej z ciśnieniem.

Ogólnie korzyści z tublessowych oponek są tym większe im szersza oponka i niższe ciśnienie na którym mamy zamiar jeździć. Przy rozmiarze 35c i tych powiedzmy 3,5-4 barach różnica jest zdecydowanie odczuwalna.

Jeżeli opona jest tubless ready to jej wstrzelenie nazwykłą obręcz jest łatwe.

Sam w Cx-Once miałem właśnie G-One założone na Fulcrumach 7 owiniętych taśmą z marketu budowlanego i wentylach wyciętych z przebitych dętek.

Zimą jeżdżę sprto z chłopakami z miejscowego klubu na Cx. Nie znam nikogo kto po przejściu na mleko wrócił do dętek.

  • Pomógł 1
Opublikowano

@Nemrod A tak z ciekawości… Czy te Twoje Fulcrum'y 7 były gotowe na TL? Ja mam u siebie Fulcrum Racing 77 CX Disc (chyba to to samo co RACING SPORT DB CX?) i zastanawiam się, czy na łączeniu obręcz jest wystarczająco szczelna i powietrze nie będzie tamtędy uciekać? Ciągle jeszcze się waham z wyborem tej opony. Ta wersja TLE ma inną mieszankę (OneStar) w stosunku do tej tańszej (Dual).

Opublikowano

A CX ONE mam zwykłe LG7 . Według producenta niedostosowane pod TL. Oczywiście zdjąłem opaski z kół i nawinąłem taśmę. Nie było problemu z uszczelnieniem opon na obręczy.

Ogólnie pojedyncze cyferki przy oznaczeniach fulcrumów oznaczają koła oficjalne. Koła mające oznaczenie dwu i trzy cyfrowe są oemowe wersje robione dla producentów rowerów. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...