Trasy szosowe Kraków


xanatos1818

Rekomendowane odpowiedzi

xanatos1818

Hej hej,

nie znalazłem odpowiedniego tematu więc piszę tutaj (skierujcie mnie do właściwego jeśli już taki jest!).

Podeślijcie tutaj proszę propozycje tras szosowych w Krakowie i okolicach :) byłoby super, gdyby trasy te nie były zatłoczone, a przynajmniej nie przez samochody - dopiero od zeszłego sezonu jeżdzę w pedałach SPD, zdarzyło mi się zaliczyć już ze 3 gleby na skrzyżowaniach, dlatego też potrzebuję chyba trochę więcej czasu na oswojenie się :D

Pozdro :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1

Ja nie tamtejszy, ale dla mnie Kraków to jest jedna wielka trasa szosowa. Chcesz po płaskim to lecisz wałami Wisły. Chcesz po górkach - ciśniesz na Jurę. Chcesz grubo potrenować? Niepołomice i dalej aż w okolice Dobczyc. Masz w Krakowie masę SzajBajków, masz zawody, masz ustawki OTR i czego tylko dusza zapragnie... 

  • Lubię to! 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
xanatos1818

Teoretycznie tak, ale w praktyce zawsze mam problem, żeby zaplanować sobie sensowną trasę powyżej 40 km :( może to kwestia tego że zacząłem od zeszłego sezonu, ale wolałbym najpierw pojeździć po sprawdzonych, sensownych trasach, a dopiero później samemu sobie jakoś kombinować.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1

Odezwij się do chłopaków @Łabędź @nctrns @de Villars zaproś ich do znajomych na STRAVA i pooglądaj ślady ich tras. Zawsze możesz też sprawdzić przebieg trasy którychkolwiek zawodów i się nią przejechać, lub umówić na ustawkę.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nctrns
Napisano (edytowane)

Masz moją strave w sygnaturze jeśli korzystasz z komputera/przeglądarki. Tras jest mnóstwo, najlepiej odgapiać od innych ;)

Adam Furgała, dość znana postać w krakowskim światku, patrząc tutaj masz gotowe świetne trasy https://ridewithgps.com/users/598892

Patrz też tu:

https://www.facebook.com/OTR.Krakow/ 

https://www.facebook.com/groups/537653896259841/

https://www.facebook.com/chodzzenarower/

https://www.facebook.com/groups/265494830866431/

Ludzie wrzucają tam trasy ustawek i innych wypadów, więc nawet jeśli nie możesz jechać w grupie, to możesz zgapić trasę ;)

I na gotowo parę tras ode mnie (niekoniecznie łatwe):

https://ridewithgps.com/routes/30739209

https://ridewithgps.com/routes/31263211

https://ridewithgps.com/routes/30685133

https://ridewithgps.com/routes/30288960

https://ridewithgps.com/routes/28079439

Edytowane przez nctrns
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź

Tak jak pisze @zibi_j1, Kraków i okolice to jedna wielka trasa rowerowa idealna pod szosę. Po samym mieście jak to po mieście - nie jeździ się szosą najwygodniej, bo korki, tłoczno, a ścieżki rowerowe są jakie są. Najfajniej pojeździsz oczywiście, jak już uda Ci się wyjechać z miasta, co akurat nie jest najtrudniejsze, bo Kraków jest dość zwarty. Nie wiem w której części miasta mieszkasz, ale zasadniczo w każdą stronę - czy na zachód, czy na wschód, na północ, a zwłaszcza na południe od Krakowa są kapitalne miejscówki. Do trenowania na płaskim idealna jest Wiślana Trasa Rowerowa, albo na zachód w kierunku Tyńca (ale to ulubiony kierunek rekreacjuszy, których jest w sezonie multum) albo na wschód na Niepołomice. W Niepołomicach jest też płaska jak stół puszcza, gdzie nie zjeżdżając z asfaltu nawet na chwilę, możesz jeździć w nieskończoność. I oddychać świetnym jak na Kraków powietrzem. 

Ale wiadomo, że istotą kolarstwa są podjazdy, a nie wałkowanie po płaskim. Tu też jest spoko - na szybkie treningi wspinaczkowe wystarczy Lasek Wolski - dużo tam atrakcji głównie pod MTB, ale i szosowcy mają się tam gdzie bawić: kultowy podjazd do ZOO fajnie pali łydkę. Można kilka razy to podjechać i zjechać, a trening sam się zrobi. Właściwie powtórzę to, co linkami podał na mapach Ci @nctrns - jak masz więcej czasu i możesz pojeździć kilka godzin, to warto warto pojeździć na pagórkach między Krzeszowicami a Proszowicami: Sanka, Jerzmanowice, Ojców, Skała, Książniczki, Więcławice Dworskie - to punkty, przez które warto, żebyś zaplanował sobie jazdy - wsie z dobrym asfaltem, o umiarkowanym ruchu samochodowym, a z ciekawymi, wymagającymi trasami. Spokojnie można zaplanować jazdę na około 100 km i z przyzwoitymi przewyższeniami. Na południe masz jeszcze ciekawiej i mocniej, bo rejon Pogórza Wiślickiego do lekkich nie należy i można tam nieźle się umęczyć. 

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajgana

Z której części Krakowa jesteś? Bo dla mnie demotywujace jest przejeżdżanie Krakowa na drugą stronę, żeby np pojechać w stronę Kryspinowa. Dlatego wybieram Niepołomice, lub trasę Tour dr Cracovia....

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nctrns
2 minuty temu, Kajgana napisał:

Tour dr Cracovia....

Okolice Huty? Wpadasz na wały za Plazą i jedziesz spokojnie na Wodociągi. Możesz jechać przez Salwator albo Dębniki i przeskoczyć Mostem Zwierzynieckim albo na Kolnej przy A4.

Druga opcja to jechać wzdłuż Bora-Komorowskiego, Opolskiej. Chodniki są z dopuszczonym ruchem rowerowym, potem od 29. Listopada masz CPR po północnej stronie. Za Rondem Ofiar Katynia albo lecisz prosto na Modlniczkę i dalej, albo skręcasz w Katowicką i Tetmajera, wylatujesz na Balickiej i lecisz dalej na Kryspinów. Jedzie się spoko, mam to opanowane bo jeździłem tamtędy do pracy w Modlniczce ;)

Ale fakt, ostatnio sam się trzymam bardziej północno-wschodnich kierunków ;)

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź

Trasa Tour de Cracovia, zwłaszcza, jak nieco ją zmodyfikować i Więcławicach pojechać sobie dalej, to chyba moja ulubiona miejscówka. Być może dlatego, że mam ją rzut beretem od domu. :D

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cris92

Hehe, no zgadzam się. Kraków i okolice to jedna wielka trasa rowerowa, dlatego też tam właśnie stuknąłem sobie pierwszą setkę w doborowym towarzystwie wyżej wymienionych kolegów. WTR jest to czad jakich mało. Wbijasz na wał i ciśniesz 35km bez przerwy ścieżką rowerową. Potem zawracasz i znów 35km ścieżką i już jest 70km czad jak diabli. To jest coś czego jako mieszkaniec Bielska-Białej zazdroszczę, a z drugiej strony jest wiele, czego koledzy z Krakowa mogą zazdrościć mi. A tak to cieszę się, że idzie elegancko budowa nowej drogi niedaleko mnie i będzie tam ścieżka rowerowa. I tym sposobem droga do pracy nieco się wydłuży, ale za to 90% po ścieżce. Coś pięknego.
Mnie tam się podobało w Krakowie i okolicach na rowerze. Chętnie tam jeszcze wrócę

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Cris92 napisał:

Chętnie tam jeszcze wrócę

A my chętnie kiedyś wpadniemy na te Twoje Przegibki i Kocierze. 😎

Edytowane przez Łabędź
  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SzpiceR
Napisano (edytowane)

WTR jest fajne wyłącznie na wschód. W drugą stronę, kiedy trzeba się przebić ze Skawiny do Brzeźnicy "lokalnymi" drogami jest dramat, przynajmniej na 25c

BTW ja mam zamiar w tym roku eksplorować południe/południowy-wschód

Edytowane przez SzpiceR
  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź
Godzinę temu, SzpiceR napisał:

ja mam zamiar w tym roku eksplorować południe/południowy-wschód

Też mam ochotę obczaić tamte strony.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars
W dniu 26.02.2020 o 18:01, SzpiceR napisał:

Skawiny do Brzeźnicy "lokalnymi" drogami jest dramat, przynajmniej na 25c

Przebijałem się, ale aż tak złych wrażeń nie miałem. Ewentualnie, jak ktoś jest hardkorem, może polecieć drogą 44. Ja tak dojechałem kiedyś do Spytkowic i żyję :)

W dniu 26.02.2020 o 10:44, xanatos1818 napisał:

Teoretycznie tak, ale w praktyce zawsze mam problem, żeby zaplanować sobie sensowną trasę powyżej 40 km

Nie bardzo rozumiem. Po prostu wyjedź z miasta i trasa sama się zrobi. Ja dziś sobie pojechałem w zasadzie nie wiedząc gdzie chcę jechać. Czasu nie miałem za dużo, to sobie poleciałem za Wieliczkę na górki, i było fajnie. Nawet jakiś nowy zjazd wyczaiłem, w sumie to nawet nie bardzo wiem gdzie to było :D Wczoraj poleciałem na Bochnię, też częściową nową (dla mnie) trasę przez Cikowice. Generalnie często tak mam że pomysł na trasę się rodzi już po wyjeździe, gdzieś po drodze. Jest jakieś skrzyżowanie w którym zawsze jeździłem powiedzmy w lewo, to sobie myślę, pojadę w  prawo i zobaczymy gdzie mnie to doprowadzi. I jakoś nigdy tego nie żałuję, tylko odkrywam jakieś nowe dróżki, czasem lepsze , czasem gorsze. Jakbym miał w domu siedzieć i myśleć, gdzie by tu pojechać, to bym nigdzie nie pojechał, bo przecież "wszędzie już byłem i każdą drogę znam". A w terenie okazuje się, że jednak nie, że jeszcze sporo jest do odkrycia.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wojtek O.
W dniu 1.03.2020 o 19:44, de Villars napisał:

 Ja tak dojechałem kiedyś do Spytkowic i żyję :)

 

Górska premia w Kossowej u mnie przed domem zaliczona :P

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars

Zgadza się, do Brzeźnicy w zasadzie płasko, a potem nagle taka niespodzianka  :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...
SpiderMAN
W dniu 26.02.2020 o 10:46, zibi_j1 napisał:

Odezwij się do chłopaków @Łabędź @nctrns @de Villars zaproś ich do znajomych na STRAVA i pooglądaj ślady ich tras. Zawsze możesz też sprawdzić przebieg trasy którychkolwiek zawodów i się nią przejechać, lub umówić na ustawkę.

A mnie czemu pomijasz dziadu jeden :P ? :P

W dniu 26.02.2020 o 19:28, Łabędź napisał:

Też mam ochotę obczaić tamte strony.

Liczę na wspólny wypad po zakończeniu stanu ogólnego dziadostwa...

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź
29 minut temu, SpiderMAN napisał:

Liczę na wspólny wypad po zakończeniu stanu ogólnego dziadostwa...

Super, pewnie że tak. 

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars

No, coś trzeba będzie pokręcić. Pocieszajmy się tą myślą, bo jak na razie to sfiksować idzie. Nie byłem na rowerze od 31 marca. Ostatnio dłuższą przerwę miałem w lutym 2018 r....

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź

U nie z formą masakra. Wczorajsza rundka udowodniła mi, że przerwa w jeżdżeniu od 13 marca zaorała wszystko, co miałem kiedykolwiek pod nogą.  Jak się to wszystko skończy, trzeba będzie zaczynać od zera...

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gregory34

@Łabędź podobno istnieje coś takiego jak pamieć mięśniowa,więc może nie będzie tak źle z tą formą ,parę treningów i wróci ze zdwojoną mocą 😉

  • Pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SpiderMAN
W dniu 10.04.2020 o 09:53, Łabędź napisał:

U nie z formą masakra. Wczorajsza rundka udowodniła mi, że przerwa w jeżdżeniu od 13 marca zaorała wszystko, co miałem kiedykolwiek pod nogą.  Jak się to wszystko skończy, trzeba będzie zaczynać od zera...

To się zrównamy formą :D

HEHE u mnie to samo, dętka...

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź

No to będą sobie tacy starsi panowie dwaj kręcić na północy miasta spokojnie i dostojnie.  😜

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SpiderMAN
21 godzin temu, Łabędź napisał:

No to będą sobie tacy starsi panowie dwaj kręcić na północy miasta spokojnie i dostojnie.  😜

No nie powoli lecz dokładnie :P

 

  • Haha 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się