Skocz do zawartości

Osiągnięcie odpowiedniego tętna. Potrzebne kilka informacji dla początkującego.


PiotrekEs

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej, przede wszystkim witam forum.  

Na rowerze regularnie jeżdżę od wiosny 2019. W zasadzie zacząłem od 2017 ale głównie w okresach letnich. Niedawno zaopatrzyłem się w opaskę mi band 4 i tym samym zacząłem rejestrować swoje przejazdy i głównie tętno.  Problem polega na tym, że nie potrafię znaleźć odpowiedniego rytmu/tempa w którym osiągnę tętno do spalania tłuszczu, bo na takim mi zależy. Co dzień pokonuje zazwyczaj tą samą trasę 9km rano i popołudniu. Dziwi mnie to, że najczęściej rano osiągam granice tętna aerobowego, wcale nie mając po drodze jakiegoś większego kryzysu.  Natomiast popołudniu przykładając się mocniej, kiedy odczuwam przejazd w nogach i oddechu tętno maksymalne ostatnio to 90u/m i przejazd na 100% tętna wypoczynkowego. Czy rano organizm aż tak inaczej reaguje na wysiłek ? Do rejestracji przejazdów używam Endomondo, opaska wiadomo nie jest najwyższej klasy pulsometrem, ale nie sądzę aby aż tak przekłamywał. 

Podsumowując, będę wdzięczny za wskazówki które pomogą mi wypracować odpowiedni rytm w którym osiągnę porządane tętno, oraz wyeliminować błędy które zapewne popełniam.  

Zamieszczam wykresy z Endomondo abyście mogli bardziej przyjrzeć się jak to wygląda.

Nie mogę dodać grafiki poprzez edytor więc zamieszczam linki. 

Przejazd popołudniowy:

https://iv.pl/image/GrYi2eY

https://iv.pl/image/GrYiVPD

https://iv.pl/image/GrYioze

Przejazd poranny:

https://iv.pl/image/GrYivsp

https://iv.pl/image/GrYiNh7

https://iv.pl/image/GrYic3b

Pozdrawiam.  

Edytowane przez PiotrekEs
Opublikowano

Coś jest grubo nie tak z tym mi bandem lub z Endomondo. Jeśli jadąc na rowerze czujesz, że Twój oddech jest przyspieszony, Że mówiąc coś musisz co jakiś czas wziąć głęboki oddech i nie jest to płynna mowa (taka żeby np rozmówca przez telefon nie zorientował się że jesteś w trakcie aktywności) To już jesteś w trzeciej strefie. Jeśli zaczynasz gadać pomiędzy oddechami to prawdopodobnie w czwartej. Tętno w okolicach 90 to ja mam jak idę po rower do kotłowni... Kolarze, zwłaszcza początkujący i z nadwagą (wiem po sobie) mają problem ze zbyt wysokim pulsem. Ja na początku nie mogłem zejść poniżej 140-150 BPM w trakcie lekkiego nawet wysiłku. Wczoraj na jakimś podjeździe którego wcale mega nie cisnąłem wpadłem na minute do piątej strefy (czyli ponad 165BPM) Pożycz od kogoś pulsometr na klatkę lub w trakcie takiej jazdy zatrzymaj się i przez 10 sekund licz uderzenia serca. Moim zdaniem opaska źle czyta puls.

Opublikowano

Pulsometr nie działa... maksymalny puls 95 przy średniej prędkości 20kmh, i jeszcze prawie 100 metrów w górę - niemożliwe. U mnie puls rano zwykle jest niższy niż wieczorem.

Pozdrawiam

Krzysiek

Opublikowano

Generalnie pomiar nadgarstkowy jest kulawy. Sam do niedawna używałem smartwatcha. W lecie nawet jakoś to działało. Jak zaczęły się chłoody i grube ubieranie (może to ma jakiś związek) to nagle przy jazdach na poziomie wyplucia płuc często pokazywało tętno około 100. Ostatecznie kupiłem czujnik piersiowy i tezaz przy jeździe bez strasznego katowania tętno dochodzi mi do 164 :) .

Opublikowano

Potwierdzam doświadczenia kolegów, mam smartbanda, fitness watcha, 2 smartwatche z androidem i wszystkie mają problem z załapaniem że już ćwiczę i mam tętno >150 a na wyświetlaczu nadal 80.

 

Opublikowano (edytowane)

Dobre konserwatywne cardio na spalanie tłuszczu powinno trwać przynajmniej godzinę a im więcej tym lepiej. Ja robię od 3 do 6 godzin w osobny dzień z dala od treningów siłowych i nie mierzę pulsu. Kiedyś mierzyłem stosując do tego pulsometr z opaską na klatę, ale na rowerze to się dla mnie okazało zupełnie niepraktyczne (bo mi to urządzenie niezbyt ściśle i równo do klaty przylegało) i też różne jaja z tym wychodziły. Poza tym dodatkowo podbijasz sobie uderzenia i stres sprawdzając czy ci się uderzenia zgadzają. Ja to olałem i po prostu robię długie cardio w miarę stałym tempem nie do zajazdu i w moim przypadku to działa, jest o wiele przyjemniejsze niż liczenie sobie uderzeń i mogę to robić nie popadając w zniechęcenie a o to w tym chodzi. I taka jest moja rada, nie podchodzić zbyt naukowo, nie przekombinowywać sobie tylko robić to tak żeby można było robić bez zniechęcania się i z przyjemnością. Więcej do spalania tłuszczu nie potrzeba.

PS: Te wszystkie pomiary tętna czy kalorii to i tak należy traktować orientacyjnie a bardziej sugerować się tym co widać w lustrze, ale jak już chcesz się w to bawić to kup sobie pulsometr z paskiem na klatę i sprawdzaj w różnych okolicznościach, nie tylko na rowerze to sam z czasem stwierdzisz, że to jest o kant dupy potłuc.

Bez tytułu.jpg

Edytowane przez Seban
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

A wg. jazda z pulsometrem jest dużo bardziej cięższa i wymagająca, nawet jak źle mi band pokazuje, to może czas iść do doktora i sprawdzić serce ? Wiesz lepiej jest jeździć mądrze z głowa niż potem leżeć w szpitalu i czekać na przeszczep serca, zrób sobie badania, wszystko na spokojnie. Jeździć zawsze zdążysz a jak coś jest nie tak my niestety ci nie pomożemy,mimo szczerych chęci.

Ps. Mój były pulsometr Rox 6.0 zawsze wariował gdy mijałem słupy energetyczne lub gdy mijały mnie auta, obecnie jeżdżę na pulsometrze z decathlonu i porównywalnie dużo lepszy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...